cos
Reklama

Na bloga liczniki
22
Mar
21

  • Poważnie tak to wygląda?! :O
    Ilon Ilon, jaki jest prosty sposób na wywalenie tła z obrazka tak, by był biały z samym konturem? D: Bo nie potrafię tego ogarnąć!

  • Sasskhaya

    Mniej-więcej tak to wygląda. Tekstu “nie wiem o co mi chodzi, ale na pewno ładnie to zrobisz” doświadczyłam na własnej skórze 😉 A co do pytania technicznego zagodoj na gg.

  • Fonox

    to dopiero by była selekcja, Darwinowi się nie śniło; super komiks!

  • Spierek

    Oj tak, życie grafika nie jest usłane różami. Byłem, widziałem, od biedy bym w DTP wytrzymał, ale klienci są najgorszą częścią branży.

  • Sasskhaya

    Ja się z pewną dozą nieśmiałości skłaniam ku DTP i jakiś prostych banerów flaszowych. Chyba że ktoś się w końcu zdecyduje płacić mi za komiksy xD

  • Nooo… a nawet jeszcze gorzej 😉

  • Umrzesz z nudów przy samym DTP. Najlepiej połączyć i robić na zmianę – raz “kreacje” dla klienta idioty a raz DTP dla odpoczynku. Ja tak się ratuję od 11u lat 😉 A co do płacenia za komiksy to może zaszalej i popróbuj z koszulkami, kubkami – możesz je personalizować, jak dobrze zareklamujesz pójdzie moim zdaniem.

  • Sasskhaya

    Nad koszulkami pracuję, ale szukam, że tak powiem, “patronatu technicznego”, bo ja to prosty komiksiarz pseudodizajner i sam proces przeniesienia dizajnu na koszulkę jest dla mnie czarną magią.

  • deveb

    jej… jakie to… po prostu prawdziwe! 😀

  • Koko

    “Ja panu nie dam zaliczenia za ten projekt, ale pokażemy go na mojej wystawie, więc będzie pan miał reklamę u innych profesorów”

  • klasyką klientów jest jeszcze “nie wiem, zrób pan tak żeby było dobrze” ;]

  • Studentka Jagoda

    Yh… i właśnie mi uświadomiłaś, co mnie czeka za rok…

  • Sama, skondensowana prawda.
    Zresztą podobnie wygląda to na innych, niegraficznych działkach. };>

  • Od strony technologicznej (tj. jak to przygotować, żeby Cię wykonawca nie zastrzelił) mogę pomóc gdybyś potrzebowała 🙂 (kaja.m.szwarc/maupa/gmail/kropka/com)

  • Kerri

    Ja robię w DTP. Bardzo technicznym, bo drukarniowym.
    Zlecenia “tu jest plik do druku, trzeba tylko: zmienić wymiary / zmienić kolory / dopisać teksty / usunąć teksty / dodać kody / poprawić zdjęcia / dołożyć efekty specjalne / >>jak to będzie do akceptu na jutro, przecież wysłałem plik całe 7 minut temu!!!<<" są na porządku dziennym.
    Tak że wszystko zależy od tego, gdzie się pracuje, a nie czy człowieka nazywają grafikiem, czy detepowcem 🙂

  • v

    A nazwa tych zajęć nie brzmi przypadkiem “praktyki”?

  • Sylwka

    Kucyki – słoodkie ^^

    Zaczynam się zastanawiać nad zmianą wybranej ścieżki kariery…

  • Matus

    Oj wie.
    Wydrukuję sobie i na ścianie powieszę ku przestrodze.
    Bo czasem mnie nosi, żeby wrócić.
    Mogę?

    2 lata wytrzymałem (i DTP i grafika).

  • Wszystko to tragiczna prawda! Ja pamiętam jak jeden klient, po wysłuchaniu mojej oferty cenowej za projekt, powiedział dając wydrukowaną na kartce A4 treść do ulotki: “Panie, zobacz pan, ja tę ulotkę zaprojektowałem w “łordzie” w ciągu 15 minut – to pan zrobisz ją u siebie w 5 minut – bo pan jesteś grafik! I ja mam panu TYLE zapłacić za 5 minut roboty???”
    Pamiętam, ze za tą ulotkę chciałem wtedy jakies 200 pln..

  • jeme

    Z życia wzięte – Pani Grafik robiła Katalog mojej firmie:

    -Wie pani, to nie najlepiej wygląda. Proszę to przesunąć, to zmniejszyć, to dać inaczej a logo w innym kolorze. Ech bez sensu. Proszę mi dać 15min.
    (gimp/download/ctrl-x/ctrl-v …)
    -Ok, przesłałem pani mailem jakbym to mniej więcej widział.
    -Oooo. Ładne. Prześle mi pan to w CMYKu?
    -…

  • Manuel

    Na architekturze krajobrazu, takie zajęcia weszły w życie!!! Są co prawda częścią każdego przedmiotu projektowego, ale SĄ; a zamiast popełniać samobójstwa, to marzymy o mordowaniu wykładowców XD