cos
Reklama

Na bloga liczniki
17
Jun
60

Uwaga! Poniższy odcinek uraża uczucia następujących grup społecznych: kadłubków, osób spokrewnionych z kadłubkami, rodziców nieuleczalnie chorych dzieci i Mateuszów, a także osób, które wierzą, że wrzucając parę groszy do puszek charytatywnych zmieniają świat na lepsze (może i zmieniają, co ja mogę o tym wiedzieć). Feel warned!


W ogóle planuję odcinek o genezie naturalnego skurwysyńtwa u Marcina, które udziela mi się.

  • Seprioth

    Nie płakał po Mufasie? No to raczej, że skurwysyn. 😛

  • Ihoold

    Czego by nie mówić o zbiórkach pieniędzy – najlepsze są takie pojemniki w kształcie lejka gdzie pieniążek się kręci dłuższą chwilę zanim spadnie 😀

  • Kundek

    Zaje…fajne, aż spadłem z krzesła jak czytałem 😀
    Kogo trzeba zabić za koszulkę “Nie płakałem po MUFASIE”, najlepiej żółtą 🙂

  • Też nie płakałem, a jestem powszechnie znany jako wrażliwy i współczujący młodzieniec.

  • Sasskhaya

    @człowiek ciasto – Jak możesz tak zmylać i oszukiwać niewinnych członków wrażliwego społeczeństwa. Marcin to chociaż gra w otwarte karty.

  • mary

    jak nienawidziłam imienia Ilona z powodu przykrych i niemiłych skojarzen, to mi minęło 😀
    zajumiaszcze masz rysunki, mangowe są dalej mimo kropek zamiast oczu ^^

  • Sasskhaya

    Nie przepadam za moim imieniem. Jak podaję imię np. w jakimś urzędzie i mówię wyraźnie “ILONA, Ilona przez “L””, to i tak często piszą “Iwona”. Wiedzą lepiej ode mnie jak się nazywam kurde 😛

  • lasiu

    ja plakalem po mufasie!

  • Sasskhaya

    Ja też. O Boże jak ja płakałam :<

  • Futureperfect

    chcę koszulkę z mufasą! chcęchcęchcę!

  • Alextasha

    Jak to nie płakał??? Nie ładnie 😛 Co do przekręcania imion w urzędzie to ja mam to samo 😉 Mam na imię Marika a zawsze robią ze mnie Monikę o.O

  • agubar

    Ej a u nas w szpitalu stała taka WIEEEELKA puszko-akwario-skarbonka chyba 10 lat. I ktoś ją ostatnio… ukradł. To dopiero szczyt szczytów.

  • Wkurza mnie ten Król Lew wszędzie :/ Jestem ogromną fanką KL, ale teraz to wstyd ubrać koszulkę z Simbą, bo wszyscy pomyślą, że chcę być cool :/ Jakby kto pytał, to mam ze 20 pluszaków, mnóstwo innych pierdół, figurek, naklejek i dalej zbieram, mimo że jestem stara. Masz coś? Opyl mi…
    kamisiunia@yahoo.co.uk 😉

  • amen

    Ta… jak coś, co kochasz nagle staje się popularne, to boli…

    Toteż ja nigdy nic nigdzie nie wrzucam. Chyba że mnie cyganka sprytnie podejdzie

  • ~człowiekciasto – DOPRAWDY PRZESTAŁEŚ DLA MNIE ISTNIEĆ JAKO CZŁOWIEK

  • Mike

    Ja też nie płakałem – wydaje mi się, że zrobiło mi się po prostu smutno.

    Za to pociekły mi zły, kiedy Nami (z “Full Metal Panic”) zginęła…miałem wówczas 25 lat.

    Co sądzić o takiej “ewolucji”? O_o

  • Triiiiv

    WarszaFska żena zaczyna się robić. Czekam na kryptoreklamy.

  • “Uwaga! Poniższy odcinek uraża uczucia następujących grup społecznych: kadłubków, osób spokrewnionych z kadłubkami, rodziców nieuleczalnie chorych dzieci i Mateuszów, a także osób, które wierzą, że wrzucając parę groszy do puszek charytatywnych zmieniają świat na lepsze”
    Zapomniałaś o tych, którzy płakali po Mufasie. Też się czuję urażony. 🙁

  • sytro

    ciekawy komiks, świetna koszulka, sam bym taką chętnie założył

  • Iron

    A mnie osobiście wkurzają te reklamy na blogach i forach typu “Chory Mateusz numer konta xxxxxxx” przecież i tak większość ludzi nie zwraca na to uwagi, tylko szukają tego cholernego X. Aż dziw bierze że na chatolandi jeszcze się nie pojawiła reklama tego typu.

  • DramaticLemurr

    A to dziwne, Twój facet doprawdy ma jakieś zapędy skurwysyństwa?
    Nie powiedziałabym… ;d

  • cyplo

    cycki pride !!!

  • Anika

    Co do przekręcania imion gdzie się da – znam ból. Mam na imię ANIKA (tak, przez K), a już słyszałam takie wersje, że mi wszystko opadło. Anita, Aneta, Ania, Anielka (!), a moja geografica nadal uparcie nazywa mnie ARNIKĄ. To jest dopiero ból 😀

  • Mufasa

    Nikt po mnie nie płakał ? 🙁

  • nao

    nie płakałam po mufasie.
    U mnie też się udziela coś takiego (skurwysyństwo) ale od brata.

  • Mateuszek

    A mnie nie uraziło a taką mi już nadzieję robiłaś :<
    No chyba że muszę jesio zostać kadłubkiem żeby mnie to uraziło.
    A co do tego płakania to u mnie z tym naprawdę dziwnie,po mufasie nie płakałem a np. w Toradora,Kareshi Kanojo no Jijou,Clannad co chwila się wzruszałem (chociaż śmierć jednej z postaci w Clannad jakoś dziwnie nie ruszyła mnie ani trochę @_@) no i Code Geass nie wiem jak przy tak epickim zakończeniu można by nie uronić łezki 🙂

    PS:Mike moja pamięć już tak wysiada czy Nami nie było lub nie było szerzej o niej mówione w anime?

  • MI_rai

    racja, wkurza jak to co kochasz staje się popularne, wiem coś o tym bo kocham cycki ; <

  • AlexSteiner

    Świnie, a nie ludzie!
    Nie płakali po Mufasie 🙁 Draństwo.

  • Isabelle

    NOKURWA muszę mieć koszulkę “Nie płakałem po Mufasie”!

  • misiek743

    sorki że nie w temat ale już wiem jak wygląda kobieta ślimak:
    http://reniferu.pl/wp-content/uploads/tylko-w-japonii-021.jpg
    😀

  • Mefisto

    Ilono, jako facet stwierdzam, że twoja komiksowa cyckowość ma się coraz lepiej ^^

  • No ba, Marcinek wydaje się bardzo skurwysyński. Już sama koszulka mówi za to. “Nie płakałem po Mufasie.” To ci się udało. xD

  • Eyrene

    Koszulka Marcina – bezcenna 😛 uśmiałam się jak nigdy 😛

  • Fuzukat

    O ile po Mufasie nie płakałam, to ryczałam kiedy Skaza wygnał Simbę… Już zaczęłam chlipać, jak sobie o tym przypomniałam. Cholera.

    Moje skurwysyństwo wzięło się z liceum jest bardzo wybiórcze i ma się bardzo dobrze. :>

  • Sayuki

    ahahahaha, dobre 😀
    o mnie też taki powinni zrobić, wrzucaliby na terapię… a ja bym sobie psp kupiła, mwahahah~! *-*

  • Może i płakałem po Mufasie, kiedy oglądałem pierwszy raz, w dzieciństwie, ale teraz, z perspektywy, ta scena wcale nie jest smutna. Raczej… cool. W sensie – dla Skazy. “Niech żyje król!” i w ogóle. Jedyne przy czym płakałem jak bóbr to CLANNAD i CLANNAD ~After Story~ (anime). Do Mufasy się nie umywa. Acha, i jeszcze Toy Story 3 (scena z ogniem).

  • placz

    ja plakalem po son goku, a nie jakims tam siersciuchu 🙁

  • Shigella

    …W sumie jeszcze nigdy nie płakałam na filmie, wychodzi na to, że skurwysyństwo wyssałam z mlekiem matki a empatia to taka zupa z Azji.
    A! I jeszcze chciałabym powiedzieć (napisać), że wnioskuję o włączenie koszulki “Nie płakałem po Mufasie” do oferty sklepu i oczywiście proponuję również wersję damską napisu 😀

  • Almetien

    Hmm tak się zastanawiam przy okazji, nie wiem czy ktoś już o tym wspominał ale niekiedy dziwacznie stroje dla swoich bohaterek rysujesz. Na pierwszy rzut oka są cool ale po chwili przychodzi moment zastanowienia… kiedy to ja po raz ostatni widziałem kobietę/dziewczynę na ulicy z odsłoniętym brzuchem? x_X I mean… nie pamiętam kiedy, może jak byłem małym brzdącem a to było DAWNO temu. Wydawało mi się że od długiego długiego czasu nikt już tak się nie ubiera i tu rodzi się pytanie – skąd takie a nie inne stroje w komiksie? Na przestrzeni 2 stron znajdą się ze 3-4 komiksy z odsłoniętym brzuszkiem =p Czyżby fetysz! =p

  • wtfruki

    Kobito zaiste jesteś zajebista i normalnie cię ubóstwiam za te komiksy !

    ps. Marcin ma bardzo nieczułą koszulkę :<

  • Cayenne

    Jasne,jasne,zaraz się każe,że nikt po Mufasie nie płakał.

    Ci,którzy nie płakali po Mufasie,Hachiko czy psie,który jeździł koleją to wyprane z wszelkich uczuć zombiaki,ot co. Żadne skurwysyny,bo matek się nie obraża.

  • cycki jej urosły…

    mnie notorycznie nazywają Iwoną, mimo, żem Beata… wtf?!

  • beetle

    ty weź zacznij projektować koszulki profesjonalnie,bo tu się marnujesz.Jego koszulka mnie z krzesła zrzuciła:)

  • mufasa

    pokolenie pryszczatych kwejkowców sra po gaciach bo takie stężenie alternatywności zagina czasoprzestrzeń.

    nie mniej to tylko chujowo wyrysowana w quasi-mangowym (bez)stylu toporna historyjka z obrzydliwie żenującymi docinkami (“chorego na ujebanie nóżki” – łał)

    wydrukuję sobie ją jutro w mojej pracowni graficznej i podetrę tym rzyć, pozdrawiam serdecznie.

  • SickTwistedHalfMad

    Odkryłeś sekret Kobiety Ślimaka. Strona ta bowiem służy jedynie do żenowania i chujowego wyrysowywania bez stylu. W planach jest już licznik zażenowania. Produkcja papieru toaletowego z grafikami odcinków planowana jest na przyszłość, więc póki co proponuję używanie miękkiego papieru do drukarki.

  • Sasskhaya

    OBOSH MAM HEJTERA :dddd

  • Sayuki

    ;O to znaczy, że jesteś sławna! 😀

  • PannaZMokraGlowa

    chyba zmeczenie mego materialu, bo znowu jakis taki….tzn. zyciowy a jakze, ja jestem abrdzo wrazliwa, a na mufasie, titanicu i innych filmach co wszyscy placza to nie plakalam, ale jak w serialu komus ajkas biedna krzywda sie dzieje, albo na ulicy widze babcie siedzace z kwiatkami bity clay upalny dzien, to mam lzy w oczach….

  • 09

    Ha! Brawa za koszulkę “nie płakałem po Mufasie”
    Też chcę taką 😀

  • Katrina

    Ja tam Cie kobieto uwielbiam właśnie za te texty i niekonwencjonalne rysunki 😀 mało jest tak pozytywnie zakręconych ludzi na tym pojebanym świecie 🙂 Patrząc na inne strony z komixami stwierdzam, że Twoja stronka jest najlepsza! A do wszystkich hejterów powinnaś walnąć lil texcik BUFU i uhonoruj to jakimś skurwysyńskim komixem co by w piętaszki poszło 😀

  • Mateuszek

    Zostało Ci wybaczone ^^

  • meg

    rzeczywiście bardzo zabawne. Porównanie kogoś bez nóg (nie ze swojej winy) do kogoś leniwego (ze swojej, prawdopodobnie). Mniejsza o to, czy zbierane pieniądze w całości trafiają do tego, kto ich potrzebuje. Śmiejmy się z tego, że ktoś ma gorzej. Bo przecież to takie zabawne.
    A zwrócenie uwagi zdecydowanej większości komentatorów jedynie na koszulkę Marcina – przykre.

  • Sasskhaya

    1. lubię czarny humor i dużo ludzi też lubi czarny humor
    2. było ostrzeżenie, że komiks może urażać uczucia
    3. komiks wyśmiewa pseudo akcje charytatywne naciągające ludzi dobrej woli (chłopiec od lat ten sam, prawdopodobnie jest już dorosły)
    4. żart polega na określeniu lenistwa jako wrodzonego upośledzenia uniemożliwiającego sprawne funkcjonowanie w społeczeństwie

  • “Sasskhaya pisze:
    1.Lubię czarny humor…
    […]”

    tak to sobie tłumacz.

    a i jeszcze jedno, nie jestem Twoim hejterem – szczerze mówiąc natknąłem się na Twoje rzeczy bardzo przypadkowo, ogólnie jestem wyluzowanym, przesympatycznym człowiekem, zapewne siedzącym w internetach dużo dłużej niż Ty z tą Twoją neostradą, dużo rzeczy widziałem nie mniej takie rzeczy mnie po prostu wkurwiają – nie zgadzam się ergo reaguję na tego typu bezmyślne, tanie gówna mające na celu zbieranie lajków na kwejku, zwłaszcza gdy punktujesz bugiemu winne dzieciaki. Patrzę że masz w linkach Unkę – to sobie popatrz jak to Ona robi – można robić inteligentnie i bez przejebanego koniunkturalizmu?

    można.

    pozdro

    PS zrób jeszcze pasek o frugo.

  • Sasskhaya

    Wypraszam sobie! mam aster 😉

  • Sasskhaya

    i pasek nie wyśmiewa dzieci senso stricte, lecz ludzi, którzy żerują na ich nieszczęściu robiąc pseudo akcje charytatywne.

  • Minister ds. Krytyki i Nienawiści

    Ja nawet jako niesympatyczny człowiek powstrzymuję się od wyzywania ludzi od dzieci neo, tym bardziej gdy nie mam pewności, czy jest to zgodne z prawdą. Można to robić inteligentnie…

    Zauważ też, że teoretycznie mamy wolność słowa i że nie z takich rzeczy już się naśmiewano. Poza wolnością słowa mamy też wolność oburzania się. Gdybyśmy powstrzymywali się tak po kolei od wyśmiewania czegokolwiek, to nikt nie byłby nawet w połowie tak “wyluzowany” jak ty.

    P.S. Nie smakujemy w kwejku, wolimy stare, dobre zupy.

  • “Ja nawet jako niesympatyczny człowiek powstrzymuję się od wyzywania ludzi od dzieci neo, tym bardziej gdy nie mam pewności, czy jest to zgodne z prawdą”

    oh wow, widzę że pojawił się ktoś kto Ci ścieli łóżko, okej, co tam dalej…

    “(…)Można to robić inteligentnie… ”

    no tak, to samo mógłbym powiedzieć o tym stripie.

    “Zauważ też, że teoretycznie mamy wolność słowa i że nie z takich rzeczy już się naśmiewano.”

    “chory na ujebanie nóżki” – faktycznie, anegdota fest, opus magnum dowcipu.

    “Poza wolnością słowa mamy też wolność oburzania się.
    Gdybyśmy powstrzymywali się tak po kolei od wyśmiewania czegokolwiek, to nikt nie byłby nawet w połowie tak „wyluzowany” jak ty”

    wszystko fajnie tylko powiedz co ma moje wyluzowanie do tego że obiektywnie ten strip to kawał koniunkturalnego kału dla dzieciaków którym najmocniejszy trunek to desperados w wciśniętą cytryną?

    Jak wspomniałem, można się podśmiechiwać inteligentnie (patrz Unka) i żenująco głupio (patrz ww strip

  • Sasskhaya

    Tak samo jak żenująco głupi był bodajże “Straszny film” gdzie naśmiewano się z pedofilii, a ludzie się śmiali; tak samo, jak wg. niektórych żenująco głupie są komiksy dema, a ludzie czytają, etc. Przykro mi, ale niektóre rzeczy dla jednych są śmieszne, a dla drugich żenująco głupie. Serio, przykro mi.
    Stawiasz mi za wzór Unkę. Primo – weź pod uwagę, że najwyraźniej nie jestem tak inteligentna jak Unka! Z tego powodu to już totalnie mi przykro, ale wciąż nie odbiera mi to prawa tworzenia i publikowania. (Tu pewnie Tobie jest totalnie przykro ;)) Secundo – czyż Unka sama nie miała podsmiechów z kalek, bodaj seria “nie jedz rękami przy stole”? Ale tam rozumiem było ok, bo na obrazku nie było dzieci ani nie było mowy o dzieciach. (jeśli tam było ok z innego powodu niż ten, który wymieniłam, wskaż go proszę, ponieważ nie jestem na tyle inteligentna aby wymyślić inny)
    Po kolejne – przed komiksem jest ostrzeżenie o urażaniu uczuć. Innymi słowy napisałam – kogo boli ta tematyka, niech nie czyta, bo go zaboli/może zaboleć.
    Niemniej, idąc dalej tropem nieśmiania się z kalectwa, to proszę nie śmiać się z mojego kalectwa takiego a nie innego poczucia humoru, proszę się tez ogólnie nie śmiać np. z kalectwa głupoty (zabija tysiące ludzi dziennie! jest przyczyną milionów nieszczęść! kompletnie nic śmiesznego)… chyba że z dorosłych można, a z dzieci już nie.

  • ma fajne oczy