cos
Reklama

Na bloga liczniki
26
Jun
11

Swego czasu, gdy Marcin testował Wiedźmina 2 i jeszcze miał jakieś pieniądze, jeden z jego fellow testerów wciąż spał na posterunku, więc w końcu go zwolnili. Postanowili nie przyjmować nikogo na jego miejsce. Jedno miejsce zostało więc puste.

Chłopaki czuli się samotni, więc na miejsce kolegi posadzili butelkę keczupu, ochrzcili ją imieniem Keczi, posadzili na stanowisku i założyli słuchawki. Był to ten słynny testerski humor.

Keczi miał taką samą produktywność jak jego poprzednik.

Btw, jakby kto sobie życzył to popełniłam trochę testerskich wzorów na koszulkę.