cos
Reklama

Na bloga liczniki
14
Jul
10

Od jakiegoś czasu miałam wizję zrobienia takiej stricte blogowej podstrony chatki, z literkami i w ogóle, gdzie byłyby jakieś dłuższe teksty (typu “podarł mi się sandał” czy “nie smakowała mi zupka chińska”), a tę główną by się zostawiło na same komiksy. No to czynię.

Miałam zacząć od tekstu o Animatsuri i mojej zagubionej paczce, ale dziś już nie dam rady. Za mało snu w tym tygodniu, wczorajszy konwent także wiązał się z poważnym ubytkiem energetycznym, a dziś zamiast odpocząć urządziłam sobie całodzienną sesję sprzątania. Misja doprowadzenia tego mieszkania do jako – takiej kultury była trudna i niebezpieczna, toteż nie podołałam, ale wygląda nieco lepiej. W związku z tym wszystkim zrobiłam sobie rysunek przedstawiający mój obecny stan ciała i ducha.

khhh

A teraz pójdę wreszcie spać.

– Ślimok