cos
Reklama

Na bloga liczniki
20
Sep
41

patologia spożywcza

Chciałam Wam kilka rzeczy powiedzieć:

1. prosto z Sosnowca wprowadziła się do mnie moja mentorka gruzu, która uczyniła mnie tym, czym dzisiaj jestem.

2. mogę tego nie przeżyć, więc wymyślam “Barwy Biedy” na szybko żeby Kicia wiedziała jak mają się skończyć na wypadek mojej śmierci. Jeśli umrę wiedzcie, że umarłam dławiąc się gruzem. Jeśli przeżyję wiedzcie, że jestem bliżej nirwany gruzu niż kiedykolwiek.

3. fantazjuję o zebraniu całego teamu gruzludzi, i wydawalibyśmy takie czasopismo lajfstajlowe “Mózgojeb polski”, casting w swej głowie już uczyniłam, ale kurde jak myślę ile by kosztował dach dla nich, wybieg, drapak dla grafików, paśnik z pizzą, kuweta, gruz do kuwety i tak dalej, to mi wychodzi że strasznie dużo pieniędzy i ciekawe czy Unia dofinansowałaby to…