cos
Reklama

Na bloga liczniki
30
Jun
18

Dziękuję za wsparcie na polakpotrafi – crowdfunding się skończył z jakimś szalonym wynikiem 😀

 

tanks

Przepraszam przy tym za nieobecność w weekend – z przyczyn różnych i niezależnych był on dla mnie miażdżący psychicznie + był konwent (uwielbiam ten moment, kiedy dzieje mi się krzywda, po czym za chwilę mam prowadzić panel i tryskać optymizmem :D), ledwo znalazłam w sobie moc by wrzucić barwy na internety (co były narysowane już w sobotę rano, ale nie miałam nawet siły obczaić).

Co do samego konwentu, to z punktu widzenia gamesroomu trochę rzeźnia jednak – fajnie, konwent w zamku, wow wow, zróbmy gamesroom w piwnicy, o jak klimatycznie… nie. Piwnica w zamku śmierdzi jak zwykła piwnica, a mały gamesroom to już w ogóle capił jak nieboskie stworzenie i to w ogóle nie były warunki do robienia panelu. + piwniczny bonus – woda kapała z sufitu 😀

Ale dostałam taką figurkę ślimaka na przykład 😀 (i ręcznie pieczony chleb @_@).

slimaknagruzie

Wracając do crowdfundingu – wiele osób jest niezadowolonych, że nie da się dokupić ostatnich pionków mimo wsparcia projektu. Nie jest to moja decyzja – platformy crowdfundingowe tak są skonstruowane, że przyjmują pieniądze do końca kampanii a potem się nie da. Ale wiem też, że ostatnie kilka progów osiągnęliście błyskawicznie i słabo to wyszło. Także wspierający – przyjdzie mail z info co dalej z tym, pewnie za jakiś dzień-dwa.

 

Chciałabym też kilka rzeczy wyprostować, bo nie każdy zrozumiał:

1. Wydawcą gry jest Black Monk, w związku z tym:
za co ja jestem odpowiedzialna:
– obrazki w grze

– teksty w grze

– mechanikę (podstawy)

 

Za co wydawnictwo jest odpowiedzialne:

– wysyłka gier i gadżetów (jeśli np. zamówiłeś postać Revv i czarną kostkę, a dostaniesz coś zgoła innego, to kieruj żale do wydawnictwa, mnie nawet przy tej wysyłce nie będzie ;))

– jakość druku wszystkiego (oprócz albumu komiksowego, to drukuję ja)

– ogarnięcie redakcyjne literówek i tym podobnych, bo redaktor ze mnie żaden

– też za mechanikę (dopracowanie)

 

2. w związku z powyższym nie jest tak (jak to się niektórym wydawało), że realizacja projektu to 10 kafli, a reszta idzie do mojego portfela ;p Sam druk będzie w ogóle droższy, a najbardziej na projekcie zarobi nie kto inny niż Państwo Polskie, obciążając 23% VAT absolutnie każdy produkt i półprodukt jaki ma udział w powstawaniu gry.

3. grę jeszcze da się kupić, jesienią jak już będzie wydrukowana. Będzie normalnie w handlu, więc jest szansa, że będzie w sklepach z planszówkami. Komikslandia też chciała kupić kilka sztuk na przykład, a całkiem na pewno na stronie Black Monk będzie.

 

Odcinek jutro, idę rzeźbić ostatnie rzeczy przed wysyłką do druku i korektą.

-Ślimag

 

UPDATE PS: Jeśli ktoś zamówił coś na polakpotrafi i jeszcze nie wypełnił ankiety, którą dostał na maila, to proszę wypełnić. Ułatwi nam to pracę, życie i pożycie.