
Dziś rysunek z zaległosiowego kalendarza, który już przyjechał do wydawcy, ale jeszcze go nie widziałam, bo byłam chora i po niego nie pojechałam. Wydawczyni już go wysyła, więc niektórzy z Was go zobaczą wcześniej niż ja xd ale mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo jeśli chodzi o proces twórczy to był mój najlepszy kalendarz.
A ścienny miał jakieś fakapy w drukarni i jest opóźnienie, ponieważ kurde dlaczego nie =_= będziemy kwękać aż wykwękamy kalendarze ścienne z rąk drukarza.
On other news aktualizowali mi wordpressa i wszystko wygląda inaczej, płaczę i wyję, dlaczego nikt nie szanuje mojego autyzmu, gdzie jest jakaś wtyczka żeby wszystko wyglądało po staremu, spazmy i histeria.