Zakamuflowany ślimak od ekipy komiksu “Polski Duch” 😀 (Trochę nie rozumiem czemu Polski Duch jest taki duży i umięśniony i silny i wszystko. Gdyby mnie kto na ulicy spytał jakimi słowami opisałabym polskiego ducha to na pewno nie takimi :D)
Halloweenowy ślimak od Hani 😀
Poduszka od Marufaktury 😀 (DAT PĄCZKI!)
Kasia poczuła się sprowokowana do zrobienia rzeźby z pasztetu i bułki ^^
Qmandorka narysowała takie coś 😀
Lenka na ślimaku od Rysi 😀
Kobieta-Ślimak od drugiej Kasi 😀
Shingeki-no-ślimok od Zetsu.B 😉
Fanart od Zuzy 😀
Cholerawieco od Manctuxora 😉
Takie coś od APC74 😀
I arcik, który narysowała Xenya z po prostu kopytka 😀
Komiks od Hiru-chan 😀
Uff to by było na tyle, chyba niczego nie przegapiłam 😉 Jeszcze raz wszystkim dziękuję za fanarty :D!
Głosowanie jakoś niedługo, kończę teraz składać kalendarz 😀
– Ślimok
Funart od Żaby 😀
Ślimak ze zszywek od Mateusza 😀
Życzenia od Majki 😀
Grzeszny owoc miłości gruzu i ślimaka od Karoliny 😀
Manicure od Pauliny 😀
Kolczyki od Agnieszki 😀
Życzenia od Shiori 😀
Fotomanipulejszyn od Nablo 😀
Komiks od Toruviel 😀
Laurka od Soni narysowana na Gdańskim Spotkaniu z Energią Odnawialną 😀
Takie coś od komiksu TataWilkołak 😀
Flamerunner dorobił małemu ślimakowi ślimaczą mamę 😀
Pieśń o Chatce od Joasi 😀
Obrazki od Pandy 😀
Abstrakcja od Ristha 😀
Uff, dużo tego :D!
Za wszystkie bardzo dziękuję :D! Do końca października można jeszcze nadsyłać :D!
PS. Jeśli wysłałeś mi coś, a nie zostało opublikowane, najprawdopodobniej trafiło do spamu czy gdzieś i proszę wysłać jeszcze raz 😡
– Ślimok
Nic w końcu nie napisałam o MFK, to nadrabiam nieco.
Nie myliłam się, facet był legendarnym artystą, ale nie powiem którym, bo obciach 😀 Tak więc uważajcie na konwentach z takimi osądami, no bo kurde 😀
Apropos jeszcze MFK, to pół dnia siedziałam tam obok Rafała Szałpy i mam jego komiks “Bler” z takim kurde autografem
(Jak ten ślimak wspiął się na Lidię? Dlaczego go nie powstrzymała? Dlaczego on tam wlazł, jaka była jego motywacja w tej scenie? Milion pytań bez odpowiedzi!) W ogóle Rafał z zacięciem godnym lepszej sprawy każdemu kto sobie życzył rysował takie obrazki 😀 Tzn. obrazki bohaterów z komiksu, bo takiego jak ja to nikt nie miał MUHAHAHA x).
Z innych rzeczy, jakie do dziś pamiętam, to wanna – pojazd z “Tytusa, Romka i Atomka” bodajże i Artur (ten z komiksu dzisiejszego) tam wlazł i udawał, że tym steruje. Każde żywe stworzenie, jakie to zauważyło, zaczynało robić mu zdjęcia. So fockin fabulous. Zwłaszcza, jak zaczął w tej wannie robić zimny łokieć 😛
A w piątek rzucę odcinek o Sharknado. Sharknado było bardzo ważnym elementem tego wyjazdu.
– Ślimok




































