cos
Reklama

Na bloga liczniki
30
Jun
103

Primo trasa koncertowa na lipiec:

12-14 lipca – Animatsuri.

20-21 lipca SkierCon. Pytacie czemu nie Balcon? Po pierwsze najpierw zgodziłam się być na SkierConie, a dopiero potem zaproszono mnie na Balcon, po drugie na Balcon zaprosili wszystkich. WSZYSTKICH! Serio, podłożyć tam bombę i prawie cała polska komiksosfera przestaje istnieć. To jest jakiś kurde Smoleńskon!

25 – 28 Lipca – Krakon. Będę mieć prelekcję taką samą jak na Pyrkonie, czyli „Komiksy – jak żyć z tym i z tego” i drugą o rysowaniu – będziecie mogli się pośmiać patrząc jak desperacko usiłuję udawać, że mam na ten temat coś ciekawego do powiedzenia. Planowo mam mieć tam stoisko z Komikslandią. Jak się uda to będę miała tam prezentację jednego projektu, który mam nadzieję się uda doprowadzić do takiego stanu, żeby się go dało pokazywać i będę mu szukać wydawcy. A jak się nie uda to zrobię crtl A+del i będę płakać w kącie, tam gdzie moje miejsce 🙁

Poza tym w najbliższym czasie prawdopodobnie odwiedzę Lublin.

Jak ktoś sobie na którymś z tych konwentów życzy nabyć jakiś kubek czy insze dobro ode mnie to niech napisze maila w tej sprawie. Niemniej, jak widzicie, lipiec to bardzo pracowity miesiąc dla takiego ślimaka.

UPDATE: poniższe już nieaktualne, wszystkie kotki znalazły dom! 🙂

Z innych wieści – Lenie się urodziły małe kotki, konkretnie to jej kotka urodziła małe kotki, a tak całkiem konkretnie to nie kotka Leny, lecz rodziny Leny urodziła małe kotki, no w każdym razie Lena ma kocięta na wydaniu. Oto zdjęcia kociąt. Lena przeprasza za ich jakość i tłumaczy, że robiła je kartoflem (zdjęcia, nie kocięta).

koty leny

Nawet zrobiła akcję SinKoty! (Link tylko dla dorosłych. I odważnych.)

Sprawa jest poważna, bo jak kotki nie znajdą domu to UMROM. W sensie, że pójdą do schroniska na pewną zgubę. Sama bym wzięła jeden kot, ale z moim trybem życia, gdzie rano potrafię wyjść do pracy jak gdyby nigdy nic, po czym wrócić po trzech dniach, bo zahaczyłam o jakiś Kraków – no cóż, nie nadaję się na matkę dla kota. Jeśli tak samo nie nadajecie się na kocich rodziców jak i ja, to nie adoptujcie tych kotów, ale jeśli nadajecie się i jesteście chętni takiego kota przygarnąć, to możecie napisać do Leny na adres heidziuszka@gmail.com.

Pozdrawiam,

Ślimok.