Ci, co czytali „Ślimacze” wiedzą, że czasem sobie lubię napisać naprawdę kijowy wiersz biały i nazywać go haiku (czy też „gwałtem na gatunku haiku”). W ramach pogłębienia tej obrazoburczej praktyki nazwałam ten gatunek haiq. Niektórzy nawet maile pisali, że chcą więcej. No to zrobiłam, whahaha khe ha!
Kolejny odcinek zainspirowany tygodniem spędzonym z mamą.
„Zrób komiks o ACTA” – to był większy spam niż „rysuj cycki” z ostatnich 2 lat razem wziętych. Srsly Tymczasem paczki już prawie wszystkie wysłane. Priorytety powinny dojść już w tym tygodniu, polecone kieeeedyś (potrafią krążyć miesiąc po pocztach i wrócić do mnie i w ogóle abstrakcja). Jak kto chce można jeszcze zamówić, bo żem [...]
Jakby komuś pasował odbiór osobisty „Opowieści” jutro o 16.30 metro Wilanowska (ew mogę potem podjechać do centrum) to poproszę mail na sasskhaya@gazeta.pl.
Przyszły ślimacze, więc mam dziś cały radosny dzień na klejenie kopert. A jutro Pacon i nie mam się w co ubrać. Będę tam jakoś od południa. Z innych wieści – wygląda na to, że osoby, które zagłosowały raz w blogu roku MOGĄ ZAGŁOSOWAĆ ZNOWU! YAY! Przynajmniej ja zagłosowałam znowu i SMS przyjęło Proszę głosować więc [...]
Z innych radosnych wieści – Chatka na pierwszym miejscu w swojej kategorii w konkursie na blog roku – dzię-ku-je-myy
BBE jutro.










