cos
Reklama

Na bloga liczniki
31
Dec
0

Chciałam narysować Wam coś radosnego na Nowy Rok, ale byłam głodna więc narysowałam to. Szyszkiego najśmieszniejszego życzę.

2016Jeśli ktoś nie dostał kalendarza i nie widział tego tekstu na fejsie, wklejam:

Ponieważ drukarnia kalendarzy postanowiła zawalczyć nie tylko o tytuł najgorszej drukarni w województwie, ale i najgorszej w kraju, to wysłała do Was kalendarze listami priorytetowymi lecz nie poleconymi (to zapewne dlatego, że umawiali się z nami na wysyłkę kurierską). Mogą się więc one znajdować w skrzynce na listy.

Właśnie dostałam wiadomość od kogoś, komu dostarczono przesyłkę mimo braku numeru domu i mieszkania na kopercie. Więc jeśli kalendarz do Ciebie nie dotarł, to być może dlatego, że jakaś umysłowa rozwielitka z drukarni nie wpadła na pomysł, by poszerzyć tabelkę w excelu i na Twojej kopercie nie było numeru domu i mieszkania. Ciekawe, czy chociaż nadawcę napisali? Na tym etapie spodziewam się już wszystkiego.

Wydawca mi powiedział, żeby tu Kalendarz2016@gindie.pl zgłaszać niedostanie kalendarza.

29
Dec
0

Podsumowanie 2015

Naszło mnie jakieś podsumowanie roku uczynić, bo w sumie to jest taki czas na to i czuję w tym swego rodzaju tradycję, tak więc lecę z tym koksem.

Niecały rok temu uczyniłam notkę z planami na 2015 i zapowiedzią, że pod koniec, czyli teraz, sobie na nią spojrzę, tak więc paczę.

Korpo Tale udało się zrobić, choć było zylion razy trudniej i dłużej niż planowaliśmy. Sprawdziła się tutaj prawda o game designie, że pierwsze 90% gry jest dużo łatwiej zrobić niż drugie 90%. Nadal pracujemy nad tym, żeby w końcu było na Steam, ale mega powoli to wychodzi przez przygniecenie tematami. Póki co będzie można je kupić tutaj jakby ktoś chciał (opcja kupna pewnie pojawi się po Sylwestrze, jak się Gindie ogarnie).

RPG Kotki – udało się zrobić crowdfunding 😀 Przez to jak bardzo opóźniło się Korpo przesunęły się też kocury. Na 2016. Teraz zrobiliśmy sobie wszyscy od nich przerwę świąteczną, od stycznia trzaskamy jak dzicy. A o kocią karciankę nawet Darkena nie zagaduję, taki zadział się tu ogólnie burdel na kółkach, że aż mi żal o to pytać.

Kawaii Scotland doczekało się fanpejdża, Dranka czasami wrzuca tam przecudnej urody arty. Manga jest narysowana w jakiś 25%. Może nawet będzie gotowa w 2016?

Albumy co chciałam zrobić to nawet za bardzo nie tknęłam z tego wszystkiego. Mortal Dating 2 też nie tknięty :< Zrobiłam jeno Kartki z datami i ścienny kalendarz z Kiciputkiem. Oba podobno wyszły ładnie, nawet nie widziałam jeszcze, taka sytuacja :<

Poza tym, z fajnych rzeczy w 2015, to odkryłam na nowo po latach szycie i szydełkowanie (tu przypominam o aukcji króliczych pudełek na WOŚP). Bardzo mi to koi psychikę. Ukojenie psychicznie też nastąpiło gdy wyjechałam do lasu, gdzie odcięłam się od internetów, dzięki czemu jakoś spontanicznie wymedytowałam rozmaite prawdy o sobie, kosmosie, twórczości, wieczności i inszych cudach niewidach. Ogólnie wiele ogarnięcia spłynęło na mnie niczym dyniowe latte na spragnione gardło hipstera.

Podsumowując 2015 więc – mogłoby być lepiej, ale i tak całkiem przyzwoicie.

A co na rok 2016?

Oesu miljonspraw, wymienię jeno najważniejsze, co się do nich jaram na ten moment.

– RPG kotki trzeba zrobić.

– Poza tym dwie małe gierki mi się marzą, jedna jest visual novelą, druga beat em up.

– Chcę dokończyć zeszyt komiksowy Kapitan Szyszko. Jest gotowy w jakichś 80% i nieskrępowanie głupi. Jestem bardzo ciekawa jak zostanie przyjęty przez czytelników. Pewnie jakoś głupio 😛 Jeśli się spodoba to pewnie narysuję kolejne części. Fajnie się te klucholudy rysuje.

– Odpicuję profil na patronite jakimiś fajnymi opcjami.

– Może byśmy zrobili z Marcinem ten jego jutub z fanfikami, ale nie umiemy w filmy :< Może się Adrian naumie w filmy i da się wykorzystywać do obróbki czy coś.

– Kalendarz na 2017. Nie wiem jak będzie wyglądać i czy nadal się będzie nazywać „kartki z datami”, myślę zmienić formę i w ogóle szyszko.

– Jak starczy czasu, to porobię jakieś stare rzeczy co mam pootwierane, zaplanowane i tak dalej, ale pewnie nie starczy, w związku z czym rok 2016 ogłaszam rokiem Kapitana Cienszko, który doczekał się redesignu i jest teraz męski w sposób ostateczny.

cienszko

Rozkminy.

Rozkmina była na przykład taka, żeby się skupiać na dokańczaniu rzeczy. Niby kurde logiczne – zacząć rzeczy, dokończyć rzeczy. Niestety zaczynanie projektów to pasja i potrzeba serca, a dokańczanie to potrzeba umysłu i ogólne – MEH. W każdym razie starałam się cisnąć finalizowanie projektów, odkładać jedne na rzecz drugich. Finał tej imprezy taki, że prawie rok nie tknęłam np. pisania książki. A przecież lubię moja książkę, toć to niedopuszczalne tak jej nie ruszać, no. Zupełnie więc nie wiem jaką taktykę postępowania tu przyjąć i jest to na tę chwile poważny problem egzystencjalny dla mnie.

Tak więc czy dalej cisnąć fokus na dokańczanie projektów? Czy nakurwiać z poczeby serca co się tam sercu uwidzi i się pogodzić z rozgrzebaniem miliona tytułów? Czy rozpisać sobie jakiś kurde plan – x godzin pisać, x rysować tamto, x rysować siamto, a potem miauczeć, że się zmuszam do rysowania tamtego jak mam wenę na trochę siamtego?

Jeśli myślisz sobie teraz coś w stylu “Ilono, a czy myślałaś jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś miała prawdziwe problemy?” – tak, kiedyś miałam, it was awful. Zawsze jestem dumna z takich problemów jak ten, o takie problemy walczyłam. I o dylematy typu “czy kupić metr bawełny czy od razu dwa?” (W końcu zdecydowałam, że kupię dwa, go big or go home. Mam marzenie jakieś poduszki z porysowanego przeze mnie materiału robić, choć nie mam maszyny do szycia, ani pojęcia o maszynach do szycia, ani o rysowaniu po materiale, właściwie mało o czym mam pojęcie, ale nie pozwalam by takie detale mnie powstrzymały.)

No i to by było na tyle. Szczęśliwego nowego roku i tak dalej.

– Ślimak

profilo

22
Dec
0

zyczenia

A że idą Święta to mamy i aukcję WOŚP, w tym roku wystawiłam króliczą rodzinę, która jest pudełkami. Potem pewnie wystawię coś jeszcze jak wrócę z lasu, tylko jeszcze nie wiem co. Pewnie m.in. mój debiut na płótnie, bo kupiłam takie malutkie płótno aby zobaczyć jak to jest 😛

Poza tym wrzucam obrazki, co pamiętałam wrzucić na fejsa, a tu już nie T_T

fakap

urlop

 

 

Z innych wieści – zaczęłam współpracę z mydłotwórczynią Szyszką.

mydło

I Korpo Tale wreszcie trafiło do sprzedaży.

przemoc

Apropos Korpo, to nam się zorientowało, że miały być podziękowania na stronie, a nie było. No to teras są! #refleks.

tanks– Ślimag

10
Dec
0

OMG jebło 30k. Tak dziękuję za wsparcie, że nawet nie umiem opowiedzieć jak dziękuję.
Odsłaniamy zaraz nowy próg tresowanej bułki ‪#‎pokebun‬ bo dziś Adrian to wymyślił i uznaliśmy, że śmieszne oraz że yolo. https://wspieram.to/rpgkotki

Aha i obczajcie finał historii tabelowej, która stała się teraz nieco manifestem feministycznym.

 

– Ślimag

09
Dec
0

Pewnie już się nie uda osiągnąć progu miałuczniczki na crowdfundingu, więc chociaż publikuję jej historię 😉

miauva

09
Dec
0

tiredddd

Jesteśmy u końca crowdfundingu na kotki. Robiliśmy nowe demo, żeby działało i na Mac i na PC. Było cienszko, ale udało się i jeśli ktoś jeszcze nie widział to można obczaić. No i np. IGN Polska o nas napisało i anime24 nas objęło mecenatem (późno, bo późno, ale objęcie to objęcie). Ogólnie zapierdziel nieziemski

gruuuWystawiłam na alledrogo też moje zabawki, które czasami robię z nerwów i z potrzeby serca 😉 Można kupić jako bardzo krzywy prezent na Święta na przykład.

– Ślimag

05
Dec
0

Na CF Kotki przebiły 200% normy 😀 Dodaliśmy ostatnio nowe nagrody – koszulkę i pocztówkę. Jeszcze 5 dni do końca i potem może się w końcu wyśpię.

pocztowka600pxPowyżej pocztówka z główną bohaterką Kotków jako pasterką bułek z kruszonką, a poniżej koszulka.

Wizualizacja koszulki

Poza tym dostałam dary losu <3

stabilo

 

Był tam też list do Świętego Mikołaja, że trzeba było wstawić swoje literki w narzucone literki.

mojlist

 

Marcin pozazdrościł mi listu do Mikołaja i napisał też swoją jego koncepcję.

list marcina

– Ślimag