cos
Reklama

Na bloga liczniki
29
Jul
26

miłość

Krakon Krakon po Krakonie. Jakoś jutro postaram się napisać relację, będzie w zakładce “blog”. W sumie mam tyle zaległości w różnych tego typu sprawach, że powinnam robić jakiś wpis codziennie w tym tygodniu i pewnie tak to się skończy. Tak więc na szybko – dziękuję każdemu kto tam do mnie podszedł pogadać / przytulić / pobłogosławić pieniądzem i/lub dobrym słowem 🙂 I orgom za zaproszenie oczywiście też 🙂

Póki co jednak idę umierać dalej, bo konwenty są dobre, ale wykańczające fizycznie. Ale nawet nie w połowie tak bardzo jak PKP @_@!

– Ślimok