cos
Reklama

Na bloga liczniki
22
Sep
46

gruzzz

Marcin i moja mentorka dogadują się lepiej niż powinni i się licytują na jakieś gruzowe, patologiczne odzywki i pomysły. Są dogłębnie przerażający i wszelka moja tolerancja na tego typu rzeczy została zmiażdżona walcem ich elokwencji w gruzmowie.

Umieram krztusząc się gruzem.

Gruz wypełnia me aorty, żyły i układ limfatyczny.

Potraktujcie to jako reklamę horroru medycznego, który wspólnie piszemy czy coś. Planujemy, że to będzie początek cyklu “jak nie pisać” lub “jak pisać kiedy jesteś debilem  i grafomanem”. Wstępny pomysł na tytuł to “Szpital Kurewstwo”. Przetestowaliśmy fragment na kilku osobach i chomikach, a także na rybkach mojej mentorki i wszyscy zgodnie przyznają, że czują ból fizyczny czytając / słuchając.

*przerwa w pisaniu aby zetrzeć rzyg z gruzu z klawiatury*

Boże co ja zrobiłam co ja zrobiłam nie chciałam Boże

;___;

 

  • Falibor

    Pamiętaj- kto gruzem wojuje, ten od gruzu zginie! Prędzej czy później się uodpornisz.

  • lola

    współczuję :,(

  • Meredith

    A więc gruz sprzeniewierzył się przeciwko Tobie D:
    You’re screwed as hell…

  • Kajucha

    Aż ciężko mi w jakikolwiek sposób to skomentować. Napiszę jednak to, co ja pomyślałam sekundę temu :P. Jako, że jestem sobą – osobą niekoniecznie miłą i liczącą się z czyimś zdaniem… Wyrzuciłabym oboje z mieszkania i poszukała nowych współlokatorów, którzy nie zniszczą mnie jeszcze bardziej :O.

  • Sasskhaya

    Kajucha – Cierpię za “Szpital Kurewstwo”, nabywam nowe przeciwciała gruzowe (o ile przeżyję to nabędę znaczy się). Poza tym ja ich bardzo lubię kiedy nie robią mi krzywdy.

  • pannazmokraglowa

    Marcin? miałam mały zastój, skąd znowu się wziął Marcin????:)

  • Sasskhaya

    Przecież się pojawia od jakiegoś czasu 😛

  • emhaz

    Wyobraziłem sobie skondensowane bukkake z gruzu od świtu do nocy prosto w psychikę. Bogowie, jak ja Ci współczuję. ._.

    Ale wiesz, co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Kto ma to przeżyć, jak nie Ty? Odrodzisz się jak Feniks z gruzu i będziesz doświadczońsza.
    Pozdrawiam. 🙂

  • LichMcKnee

    Skoro już o Marinie mowa: Gdzie Buc, Bucy niemyty?

  • Szczypior

    Chciałem tylko zapytać:

    O ile mi wiadomo to się rozstaliście, więc nie rozumiem o co ten cyrk? Bardzo fajnie, że nadal utrzymujecie kontakt itd, ale chyba każde poszło w swoją stronę, prawda? 😉

  • Sasskhaya

    Ale jaki cyrk w sensie @_@?
    Od początku pisałam, że jako duet twórczy nie rozstajemy się.

  • gruzołaz

    Z gruzu powstałaś i w gruz się obrócisz kobieto ślimaku.

  • Sasskhaya

    Tak będzie, to mój los, zatrzymany w biegu kadr.

  • Ignis

    No i niedługo będzie paring Marcin i Mentorka 😛 To dopiero będzie “bul” pod sufitem.

  • Katarzyna

    Biedny Ślimaczek w gruzie :<

    O, posłużę się obrazkiem z Internetów: http://www.ogrodyekologiczne.org.pl/wp-content/uploads/2011/06/201106230201-225×300.jpg

  • Sasskhaya

    Ignis – takie komentarze przypominają mi jaka jest mentalność normalnych ludzi i dlatego są ważne i potrzebne.

  • Babil

    Nic co z gruzu nie jest mi obce… 😀

  • gruzołaz

    To już jest nowy poziom patologii. W “poszukiwany,poszukiwana” Badali zawartość cukru w cukrze myśle, że Ty śmiało możesz się brać za badania zawartości patologii w patologii. Gruz team jako grupa badawcza 😀

  • bulma

    Ilonek, tu mi coś śmierdzi tekstem w stylu “Twój kot zdechł, ale możesz go zatrzymać”. Jesteś w gruzowo-patologicznej pułapce, lepiej zrób z tym porządek O_0

  • Pająk

    Te postacie w tle to kto to jest? Bo wyglądają jak Inoue Orihime i Kurosaki Ichigo 🙂 Chociaż jak tak na nich patrzę, to mi się wydaje, że to jakieś osobistości z Gruzlandii.

  • 1x

    a mi to śmierdzi zazdrością o Marcina i tyle. niefajne

  • Sasskhaya

    Co te pudelki i superexpressy z Wami zrobiły ludzie, że wszędzie za wszelką cenę dopatrujecie się wątków romantycznych i już facet z babą nie mogą normalnie pogadać policytować się na gruz, bo to na pewno romans ;p

  • kanabla

    chuj nie zazdrosc. zeby pozbyc sie zranionej milosci wlasnej, trzeba najpierw samego siebie dosadnie znienawidzic. pozniej juz jest latwo.

  • martinex

    “Od początku pisałam, że jako duet twórczy nie rozstajemy się.” Ale że tak się niedyskretnie spytam… bo to “od świtu do nocy”, “dogadują się” – tzn. rzeczony raczy zamieszkiwać wspólną kwaterę czy to jest dogadywanie się wirtualne?? 🙂

  • Inevera

    A ja uważam, że jakiekolwiek kontakty z eksami powinny być urwane przez jakiś po rozstaniu, aż się w głowie unormuje, bo inaczej właśnie powstają jakies gruz-sytuacje. No ale Twoje życie, Twoja wola :p

  • Jackie

    Janiemogę o co wam chodzi z tym Marcinem?
    Rozstali się to mają się nie odzywać do końca internetu czy co? .___.
    tylko romans, zazdrość, tęsknota i gruz.
    Ludzie nie mają życia : P
    Pani Ślimak, czy to są gruzowe suchary? :DD

  • konsternacja

    Ok, reasumując ludziska – bądźcie tak dobrzy i cierpliwi i wytłumaczcie mi co to dokładnie jest ten gruz, bo nie ogarniam???
    Ilono o co Ci chodzi z tym gruzem? Poinformuj mnie i innych niezorientowanych czytelników ( bo są tylko się czają)!

  • Radar

    Tak co do tego całego “Co cię nie zabije, to cię wzmocni.” – jest to wersja optymistyczna. Co cię nie zabije, zawsze ma szansę cię trwale okaleczyć. To tak zostawiam na pocieszenie. 😛

  • sami

    Cóż, może źle interpretuję ten wpis, bo sama przed chwilą przeszłam coś podobnego i aż mi łzy stanęły w oczach… Cóż, bądź silna i pamiętaj, że wszystko się ułoży. W ten czy inny sposób. Pytanie tylko, kiedy, heh…

  • Sasskhaya

    martinex – jesteśmy teraz na jednej kwaterze, robimy preludium do gruzvengers, czyli badamy na sobie jakie są konsekwencje zamknięcia nas wszystkich w jednym miejscu. Na razie konsekwencje to fatalna pseudoliteratura i moje popadania w obłęd.
    Inevera – nie mogłabym się bardziej zgodzić, że moja wola 😀
    Jackie – ja mam teraz gruz vision, wszędzie GRUUUUZ
    konsternacja – gruz to z wyrażenia “żryj gruz cyganie” po prostu gruz (ja to umiem wyjaśniać!). Może oznaczać zarówno faktycznie fizyczny gruz, jak i, metaforycznie, skondensowaną biedę i patologię.
    Radar – tu też się bardzo, bardzo zgadzam i prawdopodobnie tak się skończy.
    sami – bez obaw, mi się tu nie dzieje krzywda na tle jakkolwiek romantycznym, lecz na tle mentalnym, gdzie wysłuchuję pomysłów na opowieści i komiksy tak chore, że gdyby “Życie i śmierć” miało dziecko z “człowiekiem skurwielem” to owo dziecko nie byłoby chyba nawet w połowie tak chore jak to, co ja tu wysłuchuję. Mam po prostu mocno, mocno rytą banię @_@

  • Paweł

    Rozgrzeszam Cię Ślimaku. Odetchnij więc i wykrztuś trochę gruzu. 🙂

  • Twoje porównanie odnośnie człowieka skurwiela zbiło mnie z nóg.Tak czy siak zakop się wpierw w swym własnym gruzie 😀 Potem słuchaj ich gruzu.

  • Sasskhaya

    Siwa – Z CS i ŻiŚ chodziło mi o to, że ich pomysły mają więcej profanacji na mniejszy odcinek czasu, że tak powiem, i są po prostu skrajnie bez sensu 😀

  • Vredeman

    Co się zrobaczyło, to się nie odrobaczy.

  • Avoo

    EJ! własnie przyszły ślimacze!!! zawinięte w folię bombelkową!!! <3 Tyle radośći!

  • martinex

    Nooo z ex na jednym kwadracie, to jest już patologia do sześcianu… Ja zresztą chyba w ogóle mam jakiś skrzywiony odbiór tego odcinka…. :/ 😉

    “Się zobaczyło”, “się usłyszało, to” “się zrobiło”, “skondensowane bukkake”, “ja zrobiłam?”, “to” “marcin i moja mentorka” “dogłębnie walcem” “ksztusząc się”…

  • Cherry

    Wszyscy już wiedzą lepiej o co tak naprawdę chodzi. Wybatoż się rzepą Ilono, rzepą i pejczem z gruzu. ;))))

  • kanabla

    @Cherry
    a to chcialbym zobaczyc

  • martinex

    @Cherry

    i martwym jeżem… 😉

  • DziadeMruz

    Może powinnaś zmienić adres bloga na gruzolandia.pl? 🙂

  • pannazmokraglowa

    Wiem, że się pojawia, miałam zastój spory z chatą z braku czasu, neta regularnego i takch tam jestem totalnie zdzwiona, że zaczął się pojawiać:)

  • Sasskhaya

    pannazmokraglowa – bo baaaardzo długo nie miał nic sensownego do powiedzenia, a jak już miał coś względnie sensownego do powiedzenia to powstawały o tym odcinki. To nie tak, że ja się na niego obraziłam albo on na mnie. On po prostu stał się porażająco nudnym rozmówcą 😉
    DziadeMruz – już za dużo odcinków jest podpisane “chatolandia”, przepadło 😉
    Cherry – już mi duet Mentorka + Marcin i ich licytacje na gruzowe pomysły batożą psychikę, tankjuwerymacz.
    martinex – tak, wydźwięk odcinka miał być erotyczny, bo się dobywał gwałt na moim mózgu, a gwałt jest jak powszechnie wiadomo inną czynnością seksualną, nawet taki metaforyczny.

  • Ender
  • Mądryelokwentgruzu

    Ślimaku, jak ty się czujesz, gdy osoby które są w twoim towarzystwie, bliscy tobie i sytuacje z twojego życia są traktowane jak fikcja literacka.? Np. “o Marcin wrócił, to dobrze bardzo lubię jego postać, mam nadzieję, że znowu będzie ze ślimokiem”

  • Pingback: Oliver()