cos
Reklama

Na bloga liczniki
22
Sep
46

gruzzz

Marcin i moja mentorka dogadują się lepiej niż powinni i się licytują na jakieś gruzowe, patologiczne odzywki i pomysły. Są dogłębnie przerażający i wszelka moja tolerancja na tego typu rzeczy została zmiażdżona walcem ich elokwencji w gruzmowie.

Umieram krztusząc się gruzem.

Gruz wypełnia me aorty, żyły i układ limfatyczny.

Potraktujcie to jako reklamę horroru medycznego, który wspólnie piszemy czy coś. Planujemy, że to będzie początek cyklu “jak nie pisać” lub “jak pisać kiedy jesteś debilem  i grafomanem”. Wstępny pomysł na tytuł to “Szpital Kurewstwo”. Przetestowaliśmy fragment na kilku osobach i chomikach, a także na rybkach mojej mentorki i wszyscy zgodnie przyznają, że czują ból fizyczny czytając / słuchając.

*przerwa w pisaniu aby zetrzeć rzyg z gruzu z klawiatury*

Boże co ja zrobiłam co ja zrobiłam nie chciałam Boże

;___;