cos
Reklama

Na bloga liczniki
28
maj
0

ćwiczenia pomarańczowe

Ćwiczenia są całkiem sympatyczne, choć nie podoba mi się, że niektóre z nich zakładają, że mam coś wyciąć, a na drugiej stronie tej samej kartki jest inne ćwiczenie, gdzie np. trzeba coś narysować. Doszłam do wniosku, że to taki zabieg, że nie dość, że masz wypełniać te ćwiczenia siedząc w pracy, to jeszcze niektóre z nich powinieneś skserować na biurowym xero, aby jeszcze bardziej dowalić szefowi i upodlić go w duchu swoim.

xero

22
maj
0

Kubek z kocimi żywiołakami wreszcie w sklepie!

 

bucodebata

20
maj
0

dziewczynka

14
maj
0

Stała się rzecz niebywała, mianowicie Korpo Tale przeszło Greenlight i dostało się na Steam. Dziękujemy za głosowanie! Marcin teraz siedzi sobie rzeźbi dalej ten projekt, pewnie wyjdzie z opóźnieniem (ale nie jakimś strasznym, jak sądzę).

W czasie jak Marcin rzeźbi Korpo, Adrian rzeźbi kotkową grę RPG, też można głosować na Greenlight jeśli ktoś ma ochotę. Pod tym linkiem można sobie zobaczyć filmik promocyjny do gry (sposkładany znowuż przez Ziemowita, dziękujemy!), hope you like :)

Dziś w ramach odcinka wrzucam jak wygląda nasz niesamowity proces kotkowego projektowania, z serii drużyna gruz projektuje (do pełniejszego odbioru odcinka polecam obejrzeć filmik ze Steam).

 

odc kn2

A tak wygląda rzeczony Kowal Nienawiści ;) Tutaj kubek jakby kto reflektował ;]

kn

08
maj
0

Kontynuacja obrazka sprzed roku.

 

maturzysta2

28
kwi
0

Pyrkon Pyrkon po Pyrkonie. Oto taka moja krótka pseudorelacja jak było.

– Krzysiu dzielnie zasuwał na stoisku z moim stuffem. Dobrze jest mieć takiego Krzysia.

gindie

– Ja również dzielnie zasuwałam!

wagga

– Najdziwniejsze rzeczy, jakie narysowałam dla czytelników to derpny ziemniak i kebab z oczami.

– Black Monk zrobił ładny kącik do grania w iGranie, marketing at it’s finest.

r1

– Usiłując znaleźć wyjście z konwentu zawędrowałam do sleep roomu. Wyglądał jak obóz uchodźców.

r2

– Wielką sensację wzbudził Korwin Mikke swoim pojawieniem się. Wiele osób bardzo się tym przejęło i rzuciło pogardę na każdego, kto sobie cykał foty z nim. A mnie to na przykład bardzo z tego powodu było wszystko jedno i miałam pogląd, że jak kogoś uciesza selfie z Korwinem to niech sobie robi selfie z Korwinem. Ja też cyknęłam mu fotkę, bo byłam w jakiś sposób zdziwiona, że on istnieje naprawdę i chciałam mieć dowód, że mi się nie śniło.

Poszłam się tą fotką pochwalić na stoisko Black Monk i Norbert mi na to „ty, ale by było gdyby tak mieć fotkę Korwina i Szyndlera na raz, w jednym kadrze!”. Odpowiedziałam coś w stylu, że to za dużo szczęścia na raz i że to niemożliwe.

Godzinę później miałam to: oto autor słynnych Kryształów Czasu wręcza Kryształy Czasu Krulowi. Rzeczywistość troszkę implodowała.

r3

Co do KC to wystartowaliśmy w konkursie wiedzy o KC i zostaliśmy finalistami, a Marcin to już całkiem otarł się o zwycięstwo. Dostaliśmy za to kubek z ośmiołapkim krokodylem i jakimś wonszoludziem, 2 plakaty i pyrfunty, czyli walutę konwentową. Kupiliśmy za nie grę planszową i lenonki dla Marcina.

final form

Tak wygląda Marcin w lenonkach.

OBOSZE ILONO A RYSUJESZ GO INACZEJ. No wiem. Nigdy nie chciało mi się oddawać go w jego pełnej cygańskiej glorii, poza tym te rysunki są symboliczne, że niby przy mnie osiwiał. Czy coś.

– Zapomnieliśmy na Pyrkon aparatu i musieliśmy cykać zdjęcia kartoflami.

– Cosplayerów było miljon. Część z nich poszła potem na jakieś zajęcia z tańca i można było zaobserwować jakieś Vadery tańczące z predatorami na przykład. Magical.

– Frekwencja na panelach i na stoisku i wszędzie dopisywała, dziękujemy <3

– Był drobny fakap w informatorze o moich dyżurach, ale poza tym wszystko bardzo dobrze – sale dokładnie takie jak trzeba, pomocne gżdacze, koordynator mojego bloku bardzo ogarnięty mimo chaosu, który się na niego zwalił. 9/10, polecam tych użytkowników.

– Jednym z najciekawszych punktów wycieczki był nocleg. Adrian podjął się zorganizować nam nocleg gdzieś blisko, więc wylądowaliśmy w Głuszynie. Czujecie? Ufaliśmy mu, a on wywiódł nas do Głuszyna. To jest las i peryferie Poznania. To jest położone ZA LASEM. Z A   L A S E M . Mają tam koguty i jakiegoś rolnika przechadzającego się z marchwią w kieszeni. Było to bardzo osobliwe doświadczenie, głównie ze względu na to, że powietrze pachniało bazą wojskową i poza tym było piwo adwenczur:

r5

– To był pierwszy Pyrkon Marcina. Podsumował tę przygodę następująco:

1. Masa ludzi w zajebistych-nedrowskich strojach, kupowała ode mnie kubki i komiksy.

2. Mogłem chodzić w okularach Czesława Niemena, w ogóle nie wyglądając dziwnie.

3. Byłem na panelu Kryształów Czasu (fak je).

4. Wiele razy usłyszałem, że wcale nie jestem Bucem (tu do końca nie wiem czy to obraza czy komplement).

Podsumowując. Would play again.

 

No i to by by było w sumie na tyle. Pyrkon jest dobry, proszę jeździć na Pyrkon.

– Ślimag

23
kwi
0

Pakuję ślimaki na Pyrkon, zabieram też Marcina jako asystenta ds dygresji i Adriana jako asystenta ds mojego prezentowania się szczupło na jego tle.
Polecam niedzielne spotkanie autorskie moje powiadam Wam (w niedzielę o 12.00 w sali Rejestrowana 1), mam dużo dziwnego materiału do pokazania.
BEDO KOTY
i rzeczy z Kawaii Scotland
OESU TAKIE RZECZY
i w ogóle wszystko będzie

 

derpulu

14
kwi
0

Mam jakiś epizod depresyjny nie wiem co mi jest.

 

false2

Poza tym jadę na pyrkon i mam trochę programu nawet, np. w niedzielę o 12.00 spotkanie autorskie i będę mówić o różnych projektach, np. będą kadry z kawaii scotland, pokaz demo rpg kotków i różne takie tam.

Większość czasu będę na stoisku Gindie, nr 140. Będzie różny mój stuff do kupienia.

Podobno mamy stoisko obok autora Kryształów Czasu. Can’t wait.

 

Ślimag

 

04
kwi
0

ister

30
mar
0

Don’t judge me.

PS. ostatnie godziny KorpoTale!

nomnom the cat 1