cos
Reklama

Na bloga liczniki
29
Nov
11

Z tego niemania się w co ubrać wydałam z 500zł na ciuchy i nadal twierdzę, że nie mam się w co ubrać.

Poza tym staż póki co jest bardzo fajny – podejrzewam więc jakiś podstęp, bo przecież praca nie może tak po prostu być fajna. Jeszcze nie jestem pewna na czym konkretnie ten podstęp miałby polegać, ale to nie zmienia faktu, że niechybnie tam jest.

Wszelkie błędy składniowe i jakieśtam inne w tym wpisie popełnione zostały celowo i z premedytacją, zgodnie z ilonomową.

  • GlutyzKalkuty

    miło, że użyłaś twarzy pana burnsa z simpsonów
    kojarzy mi sie z złem ostatecznym i wcielonym

  • Sasskhaya

    on JEST złem ostatecznym i wcielonym 🙂

  • …to się nie ubieraj! ;P

  • Sasskhaya

    Szalony, nie widziałeś jaka zamieć? Trzeba się ubierać.

  • Reed

    Nawet nie wiem czy się cieszyć, że cały czas obowiązuje mnie szkolna rzeczywistość. W sumie wszystko wygląda tak samo, nawet nasz dyrektor przypomina pana Burnsa, tylko ma więcej włosów. A sterta papierów to sterta książek, wśród których znajdują się tylko (aż!) dwie zaprzyjaźnione.

  • Michał Hajduk

    Może zgłoś propozycje żeby w wyniku obiektywnych trudności meteorologiczno-odzieżowych praca przyszła do Ciebie i przyznała deputat/fundusz odzieżowy w wysokości nieograniczonej? W końcu jest się tą królową niezmiernie utalentowaną czy nie?

  • Sandra

    znam problem z niemaniem sie w co ubrac 😉
    i zycze powodzenia w nowej pracy 🙂

  • Patrick

    Pierwsze dni będą ciężkie ale potem już z górki. Praca to ciężki sport… 🙁

  • Krzysiek dng

    Rozmowa z papierem niszczy system.

    Masz nowego fana, Ilono. ^^

  • dżim

    Moim zajebistym zdaniem stercie papierów zdecydowanie brakuje dymiącego się fajka.

  • Patrick

    Najgorsze jest pierwszych pięć dni po weekendzie…