cos
Reklama

Na bloga liczniki
20
May
13

Jeśli ktoś się zastanawiał kiedyś jak chata byłaby wyglądała, gdybym nie miała tydzień dostępu do  internetu, to chata wyglądałaby właśnie tak.

Na tym i na tym linku dyskusję “jak było na plenerze” chciałabym zakończyć.

  • Epicurean

    Mroczna kolorystyka dobrze oddaje traumę tygodniowej rozłąki z internetem.

  • Jednak wcześniej wróciłaś! Jak dobrze…stęskniłam się za Chatą!

  • maciejush

    *Internet piszemy z wielkiej litery!
    Ps. wstrząsający odcinek

  • neya

    myślałam, że to babka

  • a.

    maciejush: to zależy od kontekstu. Tu słowo “internet” zostało użyte prawdopodobnie w znaczeniu medium (czyli zapisujemy je tak jak radio/telewizja – małą literą). A właśnie: zapisujemy coś małą/ wielką literą, nie z wielkiej/ z małej litery.

  • Hmm.. jednak wolę poprzednie odcinki:)

  • Nawet jeśli to młody chłopak, to niestety wygląda zbyt kobieco :/

  • Palermoon

    Rozwaliłaś mnie tym O.o Normalnie nie wiem co Ci napisać. LOL ^^
    To było Genialne 🙂

  • jak mam być szczera to zdecydowanie wolę, żebyś miała dostęp do internetu non-stop ;D

  • Urzędas

    Urząd Skarbowy. Znam jego pracownika. I zaprawdę powiadam wam. Po drugiej stronie biurka też jest źle.

  • Jerry

    mimo że widziałem na własne oczy proces powstawania tego ludka – wolę jednak te poprzednie. ten jest jakis taki… ni to kobieta ni facet, i dziwny ma brzuch… ;D ale treść jak zwykle świetna ;D

  • Fuzukat

    Ta kreska podkreśla ekstremalność obcowania z Urzędem Skarbowym. Lubię dramat.

  • km

    Myślę, że musisz jeszcze dużo popracować nad techniką i anatomią (to przede wszystkim)