cos
Reklama

Na bloga liczniki
10
Jun
39

autentyczny text rzucony przez przypadkowego przechodnia.

Mam nadzieje że jest moim czytelnikiem i wyjaśni mi o co do cholery chodzi w tym tekście, inaczej będzie mnie to prześladować do końca moich dni.

  • Isabelle

    ahm…może po prostu idź spać? C:

  • Loki

    Hmm… przerost formy = przerost masy mięśniowej
    przerost treści = przereklamowane
    …nad ambicją = że koleś chce “być większy”, ale to jest nie modne i w ogóle wygląda beznadziejnie, więc jak to zrobi, to jego ambicje bycia koksem będą odwrotnie proporcjonalne niż jego masa ciała.
    Aaaaaaaale wykminiłam 😀 Nie wiem, czemu mi się skojarzyło z dresiarzami i koksami 😀 (może dlatego, że prawie dwóch przejechałam godzinę temu…..)

  • hime

    Przeczytałam wszystkie Twoje posty i z pełnym przekonaniem stwierdzam, że jestem w stanie zmienić dla Ciebie orientację <3 fantastyczne komiksy !

  • Anelka

    O przeroście “formy nad treścią” i “przerost ambicji” słyszałam, ale “przerost formy i treści nad ambicją”?! O.o wtf?!

    Chociaż może ktoś po prostu zrobił mixa dwóch powiedzeń. Tak jak zazwyczaj robią z “w każdym razie” i “bądź co bądź” i wychodzi im “w każdym bądź razie” (agggrhhh! Mam ochotę zabijać jak to słyszę lub czytam!)

  • jake

    LOL, EKSPLODING HED!!111! 😀

  • Xan

    Hymmm… Przerost formy i treści nad ambicją…
    W sumie może chodzi o to że ktoś sobie wziął za trudne zadanie, coś ponad swoje siły, a w sumie nie posiada w sobie tyle samo zaparcia aby doprowadzić owo działanie do końca?
    Albo jakoś tak?
    Hymmm… ludzie i ich powiedzonka…

  • zaglądam tu od dłuższego czasu i chciałam się przywitać 🙂

    i twierdzę, że Ty przerosłaś wszelkie możliwe formy, treści i ambicje 🙂

  • Mwmotylek

    Hej! Także się witam, pierwszy raz tu piszę;) Genialne komiksy, poznane przeze mnie żeby było śmieszniej na demotach czy innych tego typu głupotach:) Kobieto Ślimaku – pokłony:D

    Końcówka wymiata! (DZIOB):D:D

  • Hans

    Wybacz całkowicie niezwiązane z tematem pytanie (trafiłem tu z jakiejś strony pokroju kwejk/demotywatory.. niech sczezną kradzieje cudzego IP (ale w sumie tak tu trafiłem)), czy poprzez powinowactwo z Marcinem (testerem Wiedźmina 2 jak sądzę) jeden z NPCów nosi imię fonetycznie odpowiadające twojej ksywie (Sasskhaya)?

  • Macq

    Droga do bycia fajnym, krok po kroku:
    1.Dodaj Chatolandię do ulubionych na FB.
    2.Czatuj dzień i noc na informację o nowym, zajebistym komikso-wpisie.
    3.Czym prędzej prześlij ten obrazek na jakąkolwiek stronę typu Demotywatory, Kwejk, Komixxy itp. z jakimś nie koniecznie innowacyjnym podpisem.
    4. ?????
    5.Profit! Masz obrazek na głównej, co prawda nie Twój, ale połowa ludzi która nie potrafi zauważyć adresu w rogu komiksu lub spojrzeć do źródlo pomyśli, ze to Ty jesteś zajebisty.

    Dlaczego o Tym sam nie pomyślałem gdy pojawiały się świetne wpisy ku pamięci Kurta Cobaina lub o napiwkach :<

  • Klient

    No chodzi po prostu o trudne acz chałowe zlecenie klienta na pewno w tej tragicznej i krwawej historii;))

  • Sasskhaya

    @Hans – mój nick pochodzi z książki mojej koleżanki, było tam wiele dziwnych imion 😉 (Sasskhaya była syreną rekinią :D) Zaczęłam go używać robiąc konta na różnych stronach – mało co na świecie mnie tak wpienia jak “nick jest już zajęty”, więc piszę taki z pewnością nie zajęty… 😉 A podobieństwo do postaci z Wiedźmina jest przypadkowe i niepowiązane z Marcinem.

  • Gościsław

    @Sasskhaya
    Wiem, że schodzę z tematu ale co to za książka ?

  • Jan Jansen

    Pan komentował ten komiks. Prowadzony skromnie w kontraście do ekspresywnej kreski i głęboko filozoficznej tematyki

  • Sasskhaya

    @Gościsław – książka nie wydana niestety, co wg mnie jest nieodżałowaną stratą dla polskiej literatury współczesnej.

  • Moja główka po nocnych poszukiwaniach ukrytego sensu i przyczajonej logiki tejże wybitnie filozoficznej sentenscji… skaputulowała i także niemal poddała się autodekapitacji. Chyba tylko autor tejże wypowiedzi może wiedziec o co chodziło… A może i on nie xD

  • Niki

    Przerost formy i treści nad ambicją. Proste. Miałem ambicję dodać logowanie do strony, a dodałem też awatary, opisy, zmiany nicku i wyglądu strony. Forma i treść przerosła moją pierwotną ambicję i teraz nikt z tego nie korzysta, bo za skomplikowane.

  • Howlin Wolf

    Ostatnio przechodził koło mnie facet który mówił do kumpla : “manicure to ja mam za darmo “.To było dziwne :d

  • MI_rai

    a moim zdaniem to chodziło pieczenie ultrawypasionych ciastek, chcieli zrobić smaczne ciastka a upiekli takie co zawsze na kwejku są ładne śliczne i amću amću ;3

  • Taiga

    poprostu jest za duzo formy i tresci a za malo ambicji zeby cos stworzyc : P

  • BLOOD!
    YEA 😀

  • WeakStar

    coś w stylu “mierz siły na zamiary” a jak nie to stworzy nam się tak skomplikowana sentencja xD

  • Jaguarette

    To jeszcze nic. Ja kiedyś w książce Lema znalazłam tajemniczą karteczkę z poleceniem następującym: zużyte ananasy wynieść do kotłowni.

  • Chester

    Hejka trafiłam tu 3 dni temu i nie mogę sie oderwać od tej stronki

    Kobieto ślimaku jesteś zajebjaszczo zakecona 🙂 Oby tak dalej 🙂
    Już widzę uzależnienie od oglądania tej strony

  • Ginger

    No super, teraz mi głowa eksploduje, bo próbuję to rozkminić ;D

  • Mwmotylek

    @Ginger – JEB!! (dziob, dziob…) 🙂

  • Szymon

    to znaczy, że ktoś zrobił coś bardzo poważnego z czegoś błahego 😀

  • Jak zwykle świetny komiks 🙂 Uwielbiam to czytać :] Nie da rady wymienić się linkiem, abo co? :]

    Czekam na kolejne wpisy 😉

  • au

    to musiał być jeden z tych buców co nie znają znaczenia słów i mówią “bynajmniej” zamiast “przynajmniej”.
    jak jakaś cipa gimnazjalna dzisiaj w wiadomosciach co poleciała “uczę się języków obcych, bynajmniej próbuję, hahaha!”.

  • Lothar

    Ale czemu pod każdym obrazkiem jest “tru story”? imho zbędne.

  • blond_bond

    znam kobietę, która mówi “jak to mówiąc”. więc nic mnie już nie zdziwi, tekst przechodnia to też pewnie próba podkręcenia poziomu rozmowy 😀 nieudana.

  • Piwo:):):)

    Przerost formy tresci nad ambicja…Sadze ze przechodzien uznal ze twe zachowanie(czyt.karmienie ptakow) wzkazuje na zaspokojenie imperatywu spokojnego zycia,swoistej idylli.
    Nie zaspokaja ono jednakze twej ambicji,twych marzen, pragnien, celow.
    Jest tylko uluda na krotko uciszajaca twe niemozliwe do pogodzenia, strony twojego ja,i jako takie przez niezrozumienie sprzecznych sygnalow doprowadza ntwaoj umysl do pierdoniecia.
    Oto ma interpretacja.

  • A mi się to kojarzy tak: np. piszę pracę na temat wpływu obierków z rzepy na ekosystem rosomaków. No i moją ambicją jest realizacja tego tematu, oczywiście możliwie rzetelnie i kozacko. I teraz tak: wybieram różową, ozdobną czcionkę, piszę na sparklącym od brokatu papierze, dorzucam masę obrazków rzepy o śmiesznych kształtach, opisuję, jak rosomak wyewoluował z pojedynczego orzęska, a rzepa ze splątka, dodaję informacje o środowisku naturalnym orzęsków, potem rozpisuję się o roli rosomaka w popkulturze… I to jest przerost formy i treści. Nad ambicją, bo de facto nie realizuję pierwotnej ambicji, jaką było opracowanie wspomnianego wcześniej tematu, która przecież wciąż mi w tym wszystkim jakoś towarzyszy.

    Ufff. 🙂

    Czyli chyba coś jak wyjaśniał tam wyżej Niki. Tak przypuszczam…

  • au

    to jest rosomak:
    http://wartechnology.ovh.org/pages/bron_obecna/rosomak/rosomak1.jpg
    i to jest rosomak:
    http://i.pinger.pl/pgr303/3dbce249002aaacc4c8543bd/hugh_jackman_wolverine.jpg
    jak obierki z rzepy mogą na niego wpłynąć? no jak?? niech spróbują!

  • Nie znasz potęgi Różowej Rzepy Chaosu, człowiecze… 😉

  • Teru

    To brzmi jak studenci architektury.

  • au

    @Fraa- rzepa srepa. rosomaki to normalnie jedzą rzepę. jak chrupki. nawet po łacinie “rosomak” to “pożeracz rzepy”: “ros”- “rzepa”, “omak”- “pożeracz”.

  • MikołajEustachyAureliuszPercivall IV

    Na przykład kiedy masz Ambicję napisać artykuł dla gazety typu Bravo i zaczynasz pisać łaciną(forma)o teoriach Arystotelesa(Treść)
    Forma
    Ambicja < ——
    Treść

  • MikołajEustachyAureliuszPercivall IV

    lol równanie nie wyszło tak jak chciałem