cos
Reklama

Na bloga liczniki
08
Aug
39

W tym odcinku będzie o moich perwersyjnych gustach filmowych. Jeśli masz jakieś reszki dobrego zdania o mnie i pragniesz je zachować – nie czytaj, bo możesz je utracić 😀

 

Premade – drużyna graczy przygotowana przed grą, przeciwieństwo drużyny składającej się z graczy przypadkowo dobranych przez komputer.

  • Haha ;D Nieźle, rly ;P

  • Piotrek

    Świetne, jak zawsze 😀

  • paglo

    lubię to po hiszpańsku 😛 w sumie w innych językach też

  • Ninjin

    “Trailer Park” jest super, widziałem ostatnio 😀 Tylko od początku wiadomo kto przeżyje 😛

  • NNoitora

    Ja mam pytanie 😀
    – Skoro miałaś włączone głośniki z PC to po co ci słuchawki na uszach:P?
    Pozdrawiam 🙂

  • Niereb

    Wkurwiają mnie ludzie, którzy mają czat głosowy na głośnikach, nie lubię słyszeć się 2 razy.

  • Martyna

    Paranormal Activity to żaden horror. Tu się otwierają drzwi. Tu są jakieś ślady. Gówno nie horror. Podzielam twoje zdanie.

  • Skreczi

    Mi się podobał pierwszy Paranormal Activity. Za to druga część była mocno mega cienka. ‘uuuu jestem złym demonem więc będę wyjmował tą rzecz z basenu bo taki jestem zły!’ bleh.

  • Jeremy

    A ja jednak mam wrażenie, że bohaterka dość mocno myli horrory z gore. Nie muszę mieć hektolitrów keczupu i gumowych flaków, żeby się bać – pod warunkiem oczywiście, że mam do czynienia ze starą szkołą horroru, a nie tymi wynalazkami horroropodobnymi. A szczytem klasyki są filmy kończące się ŹLE, po których człowiek zostaje wciśnięty w przeciwległy kraniec łóżka.

    Oczywiście dobre gore nie jest złe :} ale raczej jako film przy którym można grupowo porechotać. Tak sobie myślę, że trzebaby chyba odświeżyć sobie to i owo. :}

  • Drakes Dark

    Hm… No tak. W sumie zgadzam się z poprzednikami, “PA” to nic ciekawego. Ale soją drogą… Premade… Hm… Jaki nick!? Bo zapewne to o LoL chodzi, czyż nie? ;P

  • Takes

    Taaaaaaaaaaaaaak !! Trailer Park of Terror był wyjechany w kosmos! solówka na gitarze była imba 😀
    Wiadomo, że mało jest horrorów kiedy widz na prawdę się boi ale już taki który zmusza mnie czasem do zakrycia twarzy jak ten, jest wg. mnie godzien uwagi ^^

    fajne było The Devil’s Chair i The Children.
    na Horrorfeście można wyczaić kilka perełek.

  • Ely

    Marcin jakiś niewyraźny…

  • Cylindryk

    W co gracie? 🙂

  • Atulack

    Właśnie, ślimaku, jakimi bohaterami w LoLa zazwyczaj grasz i dlaczego nie Nidalee? :3

  • Sasskhaya

    Czasem gram Dzidalee, ale głównie na botach. W normal games gram Soną, bo ja to jednak jestem hilerem i mi serce rośnie jak widzę te pełne zielone paski HP.
    Ostatnio ćwiczę Akali na botach, bo jak widzę te kurczące się czerwone paski HP, to mi serce rośnie..

  • James von B0T

    To ja już wiem czemu nie śpisz..

  • GRuBshy

    ‘Horror’ stal sie niestety zbyt czesto synonimem ‘gore’ by chcialo mi sie toto ogladac – bac sie tam nie ma czego, a wywolac wymioty mozna na wiele innych sposobow…
    ps. ostatni film na jakim naparwde sie balem to bylo ‘Requiem dla snu’

  • Cylindryk

    Mnie tam jakoś żaden film nie rusza, niestety. Po prostu zero strachu, raczej znudzenie. :/
    Jedyny horror, jakiego faktycznie się boję, to Dead Space, i mówię tu o grze (pierwszej, drugiej jeszcze nie mam) bardziej niż o filmach. Ale i tak warte polecenia. 🙂

  • Drakes Dark

    O o o. Dead Space to gra wręcz wyśmienita, klimat grozy jakże różny od innych gier tego gatunku. Zamknięty statek, Twoi towarzysze po kolei giną… No dobra, to nie jest straszne. Ale straszne są momenty dopracowania muzycznego z nekromorfami wyskakującymi z wentylacji bądź po prostu przebijających się przez ściany. O tak… Wieczory były długie z Tą grą…

  • lazor

    haha coraz bardziej lubie twoje komiksy xD

  • Nirvash

    Mi się podobało tylko PE1, reszta niezbyt.
    Ten premade to na League of Legends pewnie. 😀

  • Dragunov

    A tak właściwie, o co chodzi tam na końcu z tym korcem maku?

  • Sasskhaya

    O to, że oboje jesteśmy jebnięci i ludzie się nas boją lub w najlepszym wypadku są zdegustowani.

  • Shad0w Broker

    Podziel się swym nickiem jakiego używasz w LoL’u to można by zrobić sobie kilka premadeów tak dla przyjemności (jeśli oczywiście gracie na Nordic-East). Można by zrobić nawet mini turniej o puchar ślimaka 😛
    Podejmiecie wyzwanie? :>

  • Nessquik

    Horrory dzielą się na kilka podtypów. Kobieta ślimak po prostu woli gore. O gustach się nie dyskutuje.

    A ja Cię wczoraj widziałam na LoLu, ale się bałam zaprosić do gry po przeczytaniu tego paska 😛

  • Kaworu

    Ej, ej, on mu nie wpychał mięsa tylko skórę. W dodatku zdaje się z tłuszczem ;P (skóra jest fe) Z reszta, gość był głową do góry, byłoby realistyczniej jakby zemdlał, no i scena jak zdaje się drugi kawałek odkraja wygląda tak naciąganie, że ho (skóra sprawia wrażenie… czegoś gumowego), a potem scena z olejem w której bardzo słabo wyszło cierpienie, no ej, powinien wrzeszczeć jak jasna cholera, a miało się wrażenie, że zaraz powie “ała to boli, ty paskudny człowieku”. Fogle słabe efekty specjalne, co chwila jak to człowiek ogląda łazi mu po głowie “nuuuh, ciało ludzkie się tak nie zachowuje”, “to działa inaczej”. Już Obcy był bardziej straszący ;D

  • Sasskhaya

    W sumie nie chodzi w tej scenie o straszność, leczo obrzydliwość i odpychającość 😛

  • Kaworu

    No właśnie, właśnie, a jak ja widzę, że to takie naciągane – jest to dla mnie straszne/obrzydliwe/odpychające nie jest. ;P
    Ale tak w ogóle, jeszcze pół biedy jak sam oglądam takie filmy, ale jak to ktoś ze mną ze znajomych ogląda, to taki człowieczek patrzący z boczku mógłby pomyśleć, że to komedia z Leslie Nielsenem jest. ;>

  • Sasskhaya

    A weź obejrz np. “Yellow Brick Road” – nic nie śmieszne i jakiś taki what the fuck zostaje w sercu 😀 (choć pierwsze 50% filmu to nuuuda)

  • Kaworu

    A zobaczę, dam znać co z tego wyszło (jak nie zapomnę)… A to jest coś z rodzaju Feast (2 i 3) (chyba gore horror, pierwszą część nawet do czegoś nominowali) które się ogląda tylko dla 3 scen ze skaczącym biustem? ;D

  • Sasskhaya

    Nope! Zero biustów i przemoc ogólnie taka nietypowa, w sumie 1/10 w skali latających flaków, ale było parę rzeczy cóżem nie widziała never i ogólnie miałam taki wtf w sercu po obejrzeniu filmu 😉

  • irina

    Już się bałam, że jestem, pomimo wysoko stawianej sobie samej poprzeczki intelektualnej, osamotniona w hm… prymitywnych oczekiwaniach od filmów wrzucanych do gatunku horror. Lżej mi.
    “Zombie strippers!” must see. Dużo flaków, strzelania, cycków, stereotypów i flaków!

  • achaja

    absolutnie się z Tobą zgadzam, Kobieto Ślimaku 😀

  • Olga

    Twoje komiksy to najbardziej żałosna rzecz jaką widziałam w życiu aż mi sie płakać chce z żalu jak czytam to twoje parcie na bycie wyjątkową i zachwycanie się nad sobą.

  • admin

    Bardzo mi przykro, że tak uważasz. Od dziś skoncentruję się na parciu na bycie szarą myszką, bo tak wypada (czy coś) i będę użalać się nad sobą w ciemnym pomieszczeniu. A potem zrobię o tym komiks, żeby wszyscy widzieli. Samozachwyt jest ZŁY! (W ogóle tak z ciekawości – gdzie widzisz ten samozachwyt?, bo ja widzę samo narzekanie, marudzenie i rozmaite, nic nie wnoszące rozmowy z Marcinem.)
    W ogóle może przestanę robić komiks, bo tak mało dziewczyn robi komiksy, nie daj Boże będę przez to wyjątkowa czy coś 😉

  • Zellas

    A jeśli chodzi o gore to ja polecam “Tokyo gore police” i Vampire girl vs. frankenstein girl” 😀 Te dwa filmy każdy musi obejrzeć 😀

  • Masło

    łoooo to rozmycie Marcina na drugim planie jest POWALAJĄCE, że aż skomentować musiałem. Czyżby to pojawił się nowy trend w komiksie? Czy tylko eksperyment z głębią postrzegania fanów?

    Co do tematu “horroru” polecam fake trailer Grindhouse filmu “Thanksgiving”, oraz stare EvilDeath 1,2,3 i Miażdżyce mózgu, nic nie pobije…

  • naty

    A mi się paranormal bardzo podobało i wstyd mi teraz przed Tobą przyznać, ale miałam schizę po tym filmie. 🙁 tzn po activity 1. dwójki nie oglądałam – nie chcę sobie psychiki jeszcze bardziej psuć. oglądałam jeszcze paranormal entity, ale to to już jest rzeczywiście dno. Nie lubię za to właśnie takich horrorów, gdzie jest pełno krwi i flaków. i w ogóle wnętrzności. ale tak w ogóle to Cię uwielbiam i chyba zmienię orientację dla Ciebie. albo zostanę bi.

  • Kaworu

    Zabrało mnie to ze zyliard lat i jeden dzień, ale po oglądnięciu tego co miałem stwierdzam, iż może być 😀