cos
Reklama

Na bloga liczniki
08
Oct
3

buuc

  • Marcin

    Od 23 lat jestem Marcinem i muszę powiedzieć, że czasami współczuję tym wszystkim prostym, skrzywdzonym ludziom którzy nie są Marcinami.

    Nie możemy być wobec nich tacy obojętni, szczególnie że zbliża się ciężka pora roku.
    Apeluję o to, aby zbierać dla nich żołędzie, kasztany i w miarę możliwości podczas zimy ich dokarmić.
    Przyda się naprawdę każda pomoc – stare koce, od biedy słoma, jakaś karma…

    Pamiętajcie, to też ludzie!

    Pozdrawiam,
    Marcin.

  • Marcin

    Ja Marcinem jestem od lat 19 i, tak samo jak przedmówca, uważam, że my posiadacze tego wspaniałego imienia powinniśmy wspierać tych biedaków pokrzywdzonych imionami mniej wybudyniowastymi. Aczkolwiek nie powinniśmy się z nimi zbytnio spoufalać.

    Pamiętajcie, to imię zobowiązuje do robienia wielkich rzeczy!

  • Ero

    Cóż mogę rzec – Marcinem nie jestem (bom się kobietą urodziłam), ale jedną muszę przyznać – Bóg Wojny, imiona pogańskie i japońskie szlaczki sprawiają, że aż chcę nazwać mego syna (gdy go będę mieć) Marciem.
    Pozdro dla wszystkich nie-Marcinów, którzy jednak być nim by chcieli x3