cos
Reklama

Na bloga liczniki
27
Oct
38

 

Dziś prawdziwa historia. Wiele chorych rzeczy mi się w życiu zdarzyło, ale to jest w pierwszej dziesiątce.

Uprzedzając pytanie – nie, to nie ma być śmieszne, to jest epatujące patologią i ma skłaniać do facepalma. Co najmniej.

 

 

  • Knyciu

    Fakt, ostatnio coraz bardziej widać, że twarzoksiążka > life ( pun not intended. ). Society, I am disappointed.

  • Sulimo

    *Facepalm*

  • Issay

    Jak po mojej śmierci ktoś z moich skretyniałych znajomych zrobi taki cyrk na moim profilu, to wstanę z grobu i zacznę straszyć.
    A w razie potrzeby się nawet zmultiplikuję.

  • bart

    To ja dorzucę jeszcze jedno. Swego czasu dostałem zaproszenie na FB na pogrzeb. To też nie żart. Taki nowoczesny nekrolog.

  • Krzyk

    Wtedy to działa już raczej jako księga kondolencyjna. I działa psychologicznie całkiem-całkiem:

    http://books.google.co.uk/books?id=KJJeJv565ScC&pg=PA236

  • cml

    zaczynam żałować – coraz słabsze rzeczy tu widzę

  • Aspiryna

    *note to myself – skasować konto na facebook’u po ukończeniu studiów (ew. odbierać telefony pytające się o mój rzekomy zgon)*

  • 5fdsada3

    @cml: zaczynam żałować, coraz słabsze komentarze tu widzę.

  • Triszka

    Spoko… Krążą plotki, że ten cyrk zamykają 5.11 😉

  • Gociak

    @Triszka – nie zamykają ;] zostają zamknięci ;]
    Anonymouse dobiera im się do… noo, dobiera się do nich XD

  • Nie przeszkadza mi to w sumie. Jeżeli ludzie w ten sposób wykorzystują fb, to znaczy, że mają taką potrzebę. Nic mi do tego.

  • cue

    Czyli chyba muszę założyć fejsa, bo inaczej jak umrę to nikt się nie dowie 🙂

  • nao

    Swoją drogą to twój bliski znajomy Kobieto Ślimaku?
    Jeśli tak to przyjmij moje wyrazy współczucia.
    Jeszcze nie wiem jak to wygląda na stronach facebukowiczów ale u nas ostatnio sporo “świeżych” (znajomi, koledzy kolegów) kierowców się zabija z pasażerami.

  • Sasskhaya

    Raczej dalszy znajomy. Ale z tej okazji zauważyłam, że jak coś się takiego dzieje, to mam odruch powiedzieć wszystkim i jestem zawiedziona, kiedy ktoś to już wiedział wcześniej i nie przyniosłam sensacji. Jakaś kobieca dusza plotkary czy co :/

  • maniel

    fakt, głupie to trochę, ale jak napisał Krzyk, to działa jak księga kondolencyjna, śmierć innych łatwiej znieść przez księgi kondolencyjne,
    W sumie profil można zmienić na nagrobek, dodać do zdjęcia czarny kir, zmienić je na czarno-białe, ludzie coraz częściej się zastanawiają “co będzie z moim profilem na fb/nk/myspace gdy umrę?” [pamiętam że wcisnęli gościowi ze każdy ma w głowie chip wysyłający sygnał o śmierci;-)],
    Są specjalne strony, gdzie można przekazać pośmiertną wiadomość bliskim, np hasła do profili, porady [“Nie ufaj Sąsiadce”, “Karm Burka”], chociaż w takim przypadku weryfikacja śmierci przez serwis bywa trudna
    W każdym bądź razie tematyka śmierci w internecie jest często poruszana i myślę że nie należy z niej robić tematu tabu:)

  • maniel

    co do pierwszego akapitu mojej wypowiedzi:
    ludzie lubią łączyć się w żalu, lepiej znosi się czyjąś śmierć z bliskimi, razem plącze i wspomina, zmarłego, czasami pełni to też rolę rozgrzeszacza, człowiekowi lżej jak zamanifestuje swój żal, czuje się wtedy lepiej, podobnie jak klikanie w brzuszek pajacyka przy opychaniu się obiadem

  • Afbuster

    @Gostek
    A dupa! Zaskakujące, że nawet w internecie jedne wiadomości są znane wszystkim, a te prawdziwe tylko niewielkiej liczbie zainteresowanych. Kilka osób z Anonimowych wyszło z inicjatywą ataku na faceshita, zrobili oficjalne ogłoszenie i… I tyle. “Zarząd” czy jak tam nazwać tych najwyżej postawionych wśród Anonimowych stwierdził, że są ważniejsze cele niż idiotyczna stronka szpiegowska, i nie będzie żadnego ataku. Oczywiście to oświadczenie już rozgłosu nie dostało.

  • Fuzukat

    Jako, że jestem nieco schizofreniczna, na początku zastanowiłam się czy autorzy postów liczą na lajka jak przy życzeniach urodzinowych, a później pełna przerażenia co do mojego rozumowania i treści paska powiedziałam “o kurwa”. Właśnie.

  • Dlatego siła facebooka mnie równocześnie przeraża i zaskakuje.

  • Renat

    @Issay podpisuję się rękoma i nogami. A od komiksu zakręciło mi się w głowie, takie to absurdalne i takie współczesne.

  • to jest dość skrajny przykład, zgadzam się z nim, ale zobaczcie, że równie puste są życzenia urodzinowe wklejane na facebooku, bez którego 90% ludzi nie wiedziałoby o urodzinach tejże osoby.
    Aż w końcu facebook stał się takim medium łączące osoby o niskim poziomie znajomości. Na przykładzie urodzin:
    Przyjaciel: złoży życzenia osobiście
    kolega/koleżanka: Zadzwoni
    lepszy znajomy: Wyśle smsa
    Znajomy: Napisze na facebooku

  • marjusz

    @Filip: masz całkowitą rację.
    Aż mnie zmusiłaś do wypowiedzi, tak bardzo jest to żenujące. Chciałem jeszcze coś napisać, ale od samego myślenia o temacie tak się zbulwersowałem, że wolę zamknąć tę kartę przeglądarki.

  • marjusz

    @Filip: masz całkowitą rację.
    Aż mnie zmusiłaś do wypowiedzi, tak bardzo jest to żenujące. Chciałem jeszcze coś napisać, ale od samego myślenia o temacie tak się zbulwersowałem, że wolę zamknąć tę kartę przeglądarki.

  • marjusz

    Filip: masz całkowitą rację.
    Aż mnie zmusiłaś do wypowiedzi, tak bardzo jest to żenujące. Chciałem jeszcze coś napisać, ale od samego myślenia o temacie tak się zbulwersowałem, że wolę zamknąć tę kartę przeglądarki.

  • p90k

    Co do FB i sprawy konta “pośmiertnego”:
    http://www.facebook.com/help/search/?q=in+memoriam

  • Mich

    Morons.
    Morons everywhere.

  • janek37

    Dla mnie najbardziej patologiczne w tym jest reagowanie na wiadomość o śmirci bluzgami: “pierdolisz”, “kurwa, faktycznie”.

  • lolz

    Znam to. Jakis rok temu znajomy, ok. 30-letni, nagle zmarł. Jego profil na naszej klasie był ZAWALONY “zniczami”, kondolencjami, i wszystkim tym, czego juz nie przeczyta. Żenua i kompromitacja, ludzie zbyt rzadko używają organu odpowiedzialnego za ćwiczenie szarych komórek i potem wychodzą takie rzeczy.

  • Sasskhaya

    @janek37 – bluzgi są autentyczne. Jeśli, załóżmy, widzisz swojego kolegę idącego chodnikiem i nagle dzieje się mu jakiś wypadek, np. potrąca go samochód ze skutkiem makabrycznym. Reagujesz w pierwszej chwili “o kurwa!” czy czymś w stylu “ojejciu” lub “motyla noga”? (pomińmy tu wątek rzucenia się na pomoc i ograniczmy do omówienia reakcji werbalnych)

  • InSiDe

    Pozostawimy po sobie mnóstwo wiszących i straszących truchłem profili na portalach społecznościowych których nikt nie posprząta. A co jak co, blog to nie jest kurwa żaden pomnik ze spiżu.

  • kodama

    Można zgłosić śmierć użytkownika profilu i wtedy pierwsze, co robi FB to WYŁĄCZA CAŁEGO WALLA. Więc polecam.
    A tak poza tym, to przykro mi. Serio.

  • janek37

    No to ja jestem dziwny i mnie kondolencje na FB niezbyt szokują, a bluzganie na wieść o śmierci bardziej. A w przypadku potrącenia samochodem raczej bym nie powiedział niczego artykułowanego, może imię tego kolegi. Trudno mi sobie w ogóle wyobrazić taką sytuację. Zasadniczo prawie nie klnę, bo nie odczuwam takiej potrzeby. Najwyżej jak się wkurzę to jakąś dupą rzucę. A na pewno wkurzenie nie byłoby moją główną reakcją na czyjąś śmierć.
    Podobnie szokujące by było dla mnie “- Kocham cię – Pierdolisz”, nawet (zwłaszcza?) jeśli autentyczne.
    Akceptuję swoją dziwność.

  • Neth

    ….. o.o

  • Canis

    @Gociak – ja niestety słyszałam, że Anonymous wyparli się całej akcji z zamykaniem FB. Ale pożyjemy, zobaczymy. W sumie niesamowicie na to czekam 😉

  • m

    janek37, to faktycznie dziwny jesteś jak Cie nie szokują “kondolencje” na fejsiczku. a tutaj nie wkurzenie jest reakcją na śmierć, a raczej szok. nie tylko jak się człek wkurzy to klnie 😛

  • oiuye

    Co do powyższej gadki o składaniu życzen – ja nie mam ustawionych dat na profilach i zero klopotu z zyczeniami na odwal sie. Mam zyczenia od tych którzy chcą pamietac 🙂

  • DramaticLemurr

    No, coś w tym stylu:
    http://www.inmemoriam.org/
    *faceklawiatura*

  • modelina

    Janku37, twoja dziwność jest moją dziwnością.
    I ja też ją akceptuję.