cos
Reklama

Na bloga liczniki
12
Dec
39

 

Jak mnie natchnie to zrobię pełniejsze sprawozdanie z podróży 😉

 

  • bo kot jest jak facet – tylko o jedzeniu. a przede wszystkim o marcowaniu.

  • Johnson

    widzę 9gag odwiedzany 😉 Tak w ogóle szacun za komiksy bo dobre! 😉

  • Mikq

    Marc! Marc! Marc! o_@!

  • kejejarouel

    Krew, przemoc, brakuje tylko seksu i byłoby skowyrnie. ^^

  • admin

    9gag nie, ja zupiarz jestem i z zupów się uaktualniam z tymi memami i takimi tam

  • Iga

    A to Ty u mię byłaś na tym urlopie?! Cała Anglia w kotach.

  • Nie mówcie Ilonie o 9GAG jeżeli chcecie jeszcze mieć komiksy!

  • nus

    Ten rudoczarnybiały jest absolutnie najpiękniejszym kotem jakiego widziałam!

  • dolcze

    true true

  • Pchełka

    Kotyyyy *_* ja bym je tuliła nawet jakby mi miałczały o szynkę~ (nie straszne mi zadrapania!)

    wogle jestem straszną kociarą, a ostatnio się dowiedziałam, że mój facet ma megaalergię na koty ;_; życie okrutne desu.

  • Czuję się umarnięta po tym poście, tak bardzo po tamtej stronie, że aż musiałam wystawić komentarz :] Uwielbiam podejście ślimaczycy do siebie i świata, zajebista z Ciebie babka :]

  • oj tam oj tam

    padłam >_<

    pozbieraj mnie Ślimaku, bowiem Twa wina to jest, o!

  • kun

    Cóż… Doświadczenie moje mówi to samo 😀

  • Pingback: XD()

  • Maniek

    u mojej babci są 2 koty o takim umarszczeniu rudo-biało-czarnym. nazywaja się Stara i Zmorka 😀 nazy

  • Slo

    Ale po co zaraz to “kurwo”? Bez tego było by śmieszne. Jakaś taka dziwna moda, że dziewczyny same na siebie (na blogach) tak wyzywaja, chyba już jestem za stara na dzisiejsze poczucie humoru…

  • Sasskhaya

    Owo “kurwo” oddaje charakter kota i jego materialistyczne podejście 😉

  • Shamirien

    A co na to Pan Krwinek? ;>

  • Sasskhaya

    Pan Krwinek wraz z miliardem swych braci wyemigrował w tym komiksie z ciała ilony w tych potokach krwi 😉

  • oiuye

    koty jakie spotkałam nigdy agresywnie nie prosiły o żarcie 😛 jakoś te twoje koty urlopowe nie były nauczone socjotechniki 😉

  • Slo

    Sasskhaya: już samo to, że chce tylko szynki oddaje ten charakter. Ciupać po sobie to można (fajnie mieć dystans do siebie), ale szacunek do wlasnej osoby to też fajna sprawa, a takie “kurwo” jest jednak za mocne. Dlatego nie rozumiem tej mody z zachodu… serio to was śmieszy?

  • Sasskhaya

    Dla mnie to tylko słowo jak jakiekolwiek inne (się naczytałam DeMella ;)) i takie i podobne stosujemy z Marcinem w ramach czułości.

  • Slo

    a to troszke dziwni jesteście XD

  • Sasskhaya

    Też to zauważyłaś :D?

  • jcj

    JA PIERDOLE JAKIM TY JESTES BEZBEKIEM

  • Sasskhaya

    ej to trzeba być strasznym nerfopasem coby mówić takie rzeczy w komciach wiesz

  • Mi

    Ojooj, kociaki słodziaki <3
    Wszystkie drapają ;]

  • Mola

    normalnie jak u mnie na osiedlu… zakiciasz i wyłazi ci miljardpięćset sztuk futra i prują te małe kocie pyski

  • fifka

    Nie tylko Ślimakowa z Marcinem są dziwni.
    Ja z moim młotkiem (we sensie facetem) też się czule wyzywamy bardzo od różnych debili, zdzir i innych padalców i śrubokrętów. Taki pokręcony styl wyrażania cieplejszych uczuć.
    Ślimakuuu jaki masz adres le supy???? 😀

  • Anusiaker

    Wiesz, przerazają mnie te zadrapane krwawiące kończyny..

  • KST

    Każdy ma takiego kociaka na jakiego zasłużył…

  • Sulimo

    Jestem umarty po tym obrazku.. 😀

  • bocian

    to mnie zabiło 😀 mistrzowski powrót z wypoczynku

  • Ich
  • Ich

    Żeby nie było – solidaryzuję się z Tobą Ilonko.
    Chodziło mi raczej o osoby komentujące powyższy pasek tekstami w stylu: “Ten rudoczarnybiały jest absolutnie najpiękniejszym kotem jakiego widziałam!”
    i
    “Kotyyyy *_* ja bym je tuliła nawet jakby mi miałczały o szynkę~ (nie straszne mi zadrapania!)”

  • Kobieto Ślimaku, jesteś mną, a Twój Marcin jest mym Piżmakiem. Strasznie przeraża mnie to zbyt daleko idące podobieństwo:/ Czy szokuje Cię tak jak mnie fakt, że w kosmosie istnieje druga taka para? Przez Ciebie nawet umrę z głodu bo chcę sobie kupić tablet :/

  • amanita

    Ich: jestem kociarą i zgadzam się ze wszystkimi obrazkami oprócz tego: http://www.newtownprimary.tased.edu.au/Fun/Weird%20Pics/cat.jpg 😀

  • Ich

    Taaak, to skrajny przykład – przyznaję. 🙂
    Ale widziałaś kiedyś żeby ktoś sobie wytatuował twarz “w psa”?
    A kocich wersji jest jednak trochę.
    Na chomika też się jakoś nikt nie przerabia. 😉

    A z ciekawostek zoologicznych – ostatnio odwiedziłam rodzinę-co-kota-ma i toto wpakowało mi się do łazienki, gdy się do niej wybrałam. No ok, chce – jego sprawa – klamka zapadła.
    Czas wychodzić – futrzak rozpłaszczył się przed drzwiami demonstrując skrajną klaustrofobię. No to otwieram. I czekam… i czekam (nie chciałam go nadepnąć bo zgrabnie zastawił całe przejście), ile można czekać? Jakoś przeszłam nad nim (namyśli się to może raczy wyjść – co mnie to obchodzi?).
    Kot mój brak czci dla jego natchnienia filozoficznego przyjął z ciężką zgrozą, a rodzina z bulwersem – przecież należy poczekać aż miałczuszek raczy po 10 min. zastanowienia uznać że… tak… jednak sobie wyjdzie (o co usilnie wcześniej się upominał). Eh…

    A pies Cię kocha bezwarunkowo, nie szoruje tyłkiem po blatach, nie zostawia kłaków w kubku ani na ubraniu, które właśnie sobie uszykowałaś. Nie podrapie gdy wykonasz o jedno głasknięcie za dużo. Ba! Nawet nie dostaje depresji jak przestawisz sobie fotel. 😉
    Ale spoko – mój facet też jest kociarzem. ;p

  • snake

    Wciąż pamiętam, jak wiele lat temu byliśmy na wakacjach w Hiszpanii, a w naszym hotelu też było zatrzęsienie kotów. Moja matka pomyślała, że je dokarmi. Więc szła sobie z gracją prawdziwej damy z miską z resztkami w ręce, licząc, że koty pójdą za nią do wyznaczonego miejsca pod altaną, gdzie teatralnym gestem postawi im tę miskę i subtelnie zachęci je do jedzenia. Jakież było jej zdziwienie, gdy sfora kociąt zaczęła się wspinać po jej spódnicy i (niczym nie okrytych u dołu!) nogach. Efekt? Matka uciekła z krzykiem, miska potłuczona, sterta żarcia na posadzce oraz zgraja kotów wyżerająca je do gołych płytek! ;-D