cos
Reklama

Na bloga liczniki
19
Dec
41

Tak naprawdę aż tak źle nie jest, ale mama zainspirowała ten wpis ;D

  • lulabel

    ach te mamusie 🙂

  • Dzier

    Bo rodzice inspirują. Zawsze.

  • …i wlasnie dlatego puscilem dzisiaj zamowienie na 3x tworczosc Ilona w papierze. a mam lat 36. 3maj sie staruszko…

  • Laskowczyk

    been there, done that, to czego teraz potrzebujesz to piwo i dobry film/komiks/książka 😛

  • Hybrid

    o bogowie, jakie to prawdziwe

  • Czarny

    Buhahaha, rozumiem to doskonale choć w sumie mnie póki co tak nie krytykują 😀

  • Buc

    do tego co napisał Laskowczyk dodam “albo ponakurwiaj w rpga”

  • jelo

    Mam podobnie, z tym, że nie rysuję komiksów. A no i siema Ilona, tu Ilona. Przesrane jest życie Ilon.

  • Hercia

    to aż tak prawdziwe, że aż przerażające 😮

  • kate_1234

    True story.

  • So

    O Jezu. Kobieto – Ślimaku, przyznaj się: skąd znasz moją matkę?!
    a z innej mańki: nie dałoby się zrobić dodruku tak koło lutego? Bo okołoświąt to baaardzo zły termin…. a ja bym chciała taką książeczkę…

  • Sasskhaya

    dodruk ma być gotowy w połowie stycznia, może jakieś resztki się zostaną po Paconie też

  • Matka

    Chyba najwyższa pora zacząć grać w tę grę (za “Ilona” podstaw imię własnego dziecka”) i codziennie wydłużać czas gry. Moje dziecko ma już 5 lat i dziwię się, że jej jeszcze psycha całkiem nie siadła przy mnie :/

  • Bella

    Czuję się jak bym słyszała moją Rodzicielkę… so epic true

  • Kis

    Marcin fajny jest, miej Marcina. Czru lov is soł hard tu fajnd in diz taf tajms.

  • Turim

    Anie się waż pracy na etacie szukać.

  • Sasskhaya

    ale żryć trzeba

  • MsSalemone

    Ej no ja z moją matką mam podobnie… ba teściowa też mi żyć nie daje.

  • Aziddee

    Mam tak samo!

  • Gadzinisko

    A na mnie czasami ludzi dziwnie patrzą jak mówię, że oglądam seriale animowane…

    Znam ten ból.

  • olej. u mnie działa.

  • MaryKristmas

    Przy Twoich komiksach zazwyczaj brakuje mi takiego przycisku jakiegoś. Typu “kochamto” albo “so true”. Albo najlepiej taki jeden połączony.

  • Laskowczyk

    lol, kochamtosołtru button, opatentuj to 😀

  • Pchełka

    Jak żryć trzeba, to poproś czytelników o stałe zlecenie na wpłacanie co miesiąc symbolicznej złotówki na twoje konto bankowe 😀

  • Sasskhaya

    już to kiedyś zrobiłam i mam teraz 10zł miesięcznie jakieś :>

  • Tess

    “O Jezu. Kobieto – Ślimaku, przyznaj się: skąd znasz moją matkę?!” – Ponawiam to pytanie. 😡

  • Drapak

    o, a ja nie skumałem prośby o comiesieczne dotacje, widziałem tylko raz akcję pt: “ludziska zapodawajcie kasiorkę, to cycki bedą!!!” 🙂

  • Thowena

    Tak to czasem jest, że mamy krytykują.
    Mi tego strasznie brakuje 🙁

    Mam do was małą prośbę:
    Idźcie powiedzieć swoim mamą że je bardzo kochacie, puki jeszcze możecie…
    Tak dla mnie, ok?

  • Grammar Nazi

    Mamom powiedzcie, MAMOM! Póki jeszcze czas.

  • Thowena

    Wiem, przepraszam za błędy, zobaczyłam je jak już wysłałam i było za późno 😉

  • Pchełka

    właśnie, to mi przypomina: możemy liczyć na cycki pod choinkę? ^^

  • Sasskhaya

    yup

  • Grammar Nazi

    Będziemy:)

  • Mrófka

    To się nazywa wspieranie potomka! Medal dla rodzicielki Twej!!
    Tak na poważnie to jak Twoja mama reaguje na niektóre Twoje komiksowe pomysły?

  • Sasskhaya

    Generalnie pozytywnie, ale wie tylko o tych dobrych ;p

  • Zdziesiątkowany batalion borsuków bojowych na kacu

    Czyli o wszystkich?
    Podlizanie Ilonie ukończone.

  • BucBezEmpatii

    R.I.P. Borsuki Bojowe.

  • zenabla

    jest tak zle, z tym, ze problem postrzegam nieco szerzej – jako problem spoleczenstwa roszczeniowego.

    matki zadaja od nas partnera ktory zniweluje wszystkie wady, ktore w nas widza. a jesli im go kosztem wlasnej psychozy damy, beda od nas w nieskonczonosc zadac potwierdzania, iz nigdy mu nie dorownamy. pracodawcy zadaja od nas zrezygnowania ze snu, seksu i czasu dla siebie, co prawie nam sie udaje. prawie, bo seksu zadaja nasi partnerzy w imie urazonej milosci wlasnej. zadaja tez forsy, ktora w zamian za rezygnacje z seksu daja nam pracodawcy. doslownie wszystkiego zadaja od nas dzieci. a gdy damy im wszystko, chca drugie tyle. znajomi zadaja od nas kategorycznie dotrzymywania kroku dotychczasowemu wspolnemu zyciu towarzyskiemu, mimo iz zycia praktycznie juz nie posiadamy. gdy traktujemy ich mimowolnym ostracyzmem, wysylaja ostentacyjne paczki swiateczne, ktorych to – nomen omen – swiat holubienia zadaja od nas zarowno pracodawcy, jak i mamusie, dzieci… czasem nawet (o zgrozo) partnerzy.

    jednego tylko nikt od nas nie zada. wlasnego zdania. wystarczy, ze na krotka chwile przyjmiemy punkt widzenia adwersarza (mamusi, szefa, pociechy) i oblewa nas ciepla fala promiennych usmiechow wyrozumienia. wyrozumienia naszych nieustannych niedociagniec w dostarczaniu tego, co im sie przeciez slusznie nalezy

  • Seth.

    Taak… Moja kochana mamusia jest identyczna… Dzwoniła pewnie złożyć życzenia z okazji świąt.

  • KubasDead1990

    Popłakałem się gdy to przeczytałem 🙂 Hahahaha 🙂
    Ale że aż tak źle u Ciebie?;>

  • Sasskhaya

    Aż tak źle nie jest 😉