cos
Reklama

Na bloga liczniki
24
Apr
85

Jakby kto chciał na fejsie polubić krowy, całą tą akcję lub choćby pysk krowy Danki to może  to uczynić tutaj.

Aha i jeszcze jest konkurs , z nagrodami i w ogóle. Aż z wrażenia udział wezmę 🙂

  • MI_

    puść mieszczucha na wioskę to z krowy zrobi wielkie halo ;x

  • Okami

    Zdjęcie cielaka pierwsza klasa 😀

  • Naserenusch

    Powiem więcej, robią bydło

  • Seao

    Artykuł sponsorowany? ;>
    Widzę, że coraz częściej chcecie zarobić na swojej popularności, nie uadnie :C

  • Gunia

    Pojechaliście na jedną pokazową farmę i uważacie, że Danon to krowy traktuje cud miód i tylko pozazdrościć. Polecam pooglądać trochę filmów dokumentalnych jak wyglądają naprawdę farmy i myślę, że nie bylibyście tacy szczęśliwi. Nie wiem co myśleć o tym poście, czuję się zniesmaczona i jakoś po Tobie Ślimaku taki bzdur się nie spodziewałam.

  • Bo jak krowa ma czysto, ma się o co “czochrać”, ma dobrze obcięte racice (tak, tak rosną, jak kopyta i pazury;)) to daje więcej mleka. Nu i krowa jak leży to dopiero zaczyna przeżuwać, tak naprawdę ;))

  • atram

    double smyranie rlz

  • Sasskhaya

    Tak, pojechaliśmy na jedną pokazową farmę. Miałam napisać jak jest na niepokazowych farmach, na których nie byłam ;p?

  • Karlola

    chyba wypaplałaś tajemnicę handlową, bo na FB strona “tu jest mi dobrze” jeszcze się nie zdradza, że jest DANONE’a xD

  • Rieek

    Seao a co w tym złego ?? żyć za coś trzeba 🙂 zwłaszcza jak się jest studenciakiem 😛

  • Gunia

    Możesz ironizować ile chcesz, ale nie wiem czy krowom jest tak samo do śmiechu. Może lepiej dobieraj sobie sponsorów.

  • Sasskhaya

    To daj jakiś dowód, że akurat Danone molestuje krowy. Obiecuję zamieścić jak jakieś będą.

  • Em

    Seao, normalnie się nie odzywam, ale nie moge tego zrozumieć.Żeś prawdopodobnie nie widział Ilony na Ligaturze – niewiasty tak nierobiącej wokoło siebie szumu, że zrobiloby Ci się głupio. A twórczość komiksowa nie kwalifikuje się koniecznie pod wolontariat.

    Mnie tam się fotostory podoba tak btw. Bardziej niż buc z klockiem na klacie.
    Krowa pasuje do Chaty, więc jest jak najbardziej uzasadniona.

  • himself

    zabawne i z jajem, szkoda tylko ze na pozostalych 99% procentach ‘farm’ nie przeznaczonych do zwiedzania panuje “brud, smrod i ubostwo”, ale taka juz rola PRu

  • Krowom nie jest do śmiechu. Krowy to serious business!

  • Kundek

    Mi się najbardziej podoba opcja z “Nakarmili nas … Ciasto nawet dali! 3 Rodzaje!” w momencie jak to przeczytałem to padłem i się u plułem i usmarkałem i pół autobusu patrzyło z czego rechocze 😀

  • Gunia

    Podpisuję się pod komentarzem himself. Jeśli uważasz, ze wpisując w goolge znajdę skandalizujące zdjęcia z podpisem Danone to jesteś bardzo naiwna. Ale dokumentów traktujących krowy mleczne i cielaki na farmach jest mnóstwo. Polecam pojechać na jakąś farmę przemysłową bez zaproszenia i samodzielnie się przekonać.

  • mrrruczit

    Się obśmiałem jak rzadko, szczególnie “double smyranie action”. Fotostory>komiksy

  • Sasskhaya

    No i na tej farmie przemysłowiej
    1. wpuszczą mnie tam
    2. zdradzą listę swoich klientów?

  • gunia

    ok, teraz sie wypowie inna gunia. Co złego jest w tym, że Ślimak pokazał jak jest na tej jeden z niewielu farm, na których jest porządnie, czysto i nie ma niehumanitarnego traktowania zwierząt, no co? To nie jest miejsce do akcji w stylu “ratujmy zwierzęta!!!” itd., przychodzę tu po to by, się pośmiać, parskać wręcz śmiechem więc sio mi tutaj z opieprzaniem za takie rzeczy! Każdy inteligenty człowiek ma świadomość, że farmy, które opisuje Gunia istnieją, ale sa odpowiednie organizacje do tego, by o tym mówić i temu przeciwdziałać.
    No, a teraz sobie znowu spojrzę na psychodeliczną minę krowy i parsknę śmiechem.
    Pozdrawiam Was, Ślimaku i Bucu! ps. a Buca to ja sobie jednak ciut inaczej wyobrażałam, nie wiem dlaczemu

  • Gunia

    O naiwności, a myślałam, że sarkazm nie jest Ci obcy. Dobrze, masz swoje racje, wszystkie krowy żyją w cudownych warunkach i dożywają później starości, a filmy takie jak “Earthlings” to propaganda lobby wegańskiego, bo przecież dokument to się kręci w studiu.

  • Gunia

    Inna guniu – właśnie, są ludzie od tego, żeby o tym mówić, dlatego nie milczę. Ja też tu przychodzę się pośmiać, ale ten post bardzo mi nie odpowiada właśnie dlatego, że pozwala ludziom wierzyć, że tak to naprawdę wygląda wszędzie. A nie mam w zwyczaju nie komentować, gdy sprawa jest poważniejsza niż by się mogło pobieżnie wydawać.

  • josi

    o co wam w ogóle chodzi, zaprosili, nakarmili, była wycieczka, to czemu nie skorzystać ;p a to co sie dzieje w ogóle na farmach to jest inna historia, ale jako, że nie jest to blog zaangażowany w ratowanie zwierząt i weganizm to gdzie widzicie problem w skorzystaniu z zaproszenia?

  • Droga Guniu!

    Z pewnością nie wszędzie jest idealnie ale nie zapominaj, że efekt zależy od współpracy dwóch stron: Danone i farmera, a zmiany wymagają czasu.
    Dlatego opracowaliśmy i wdrażamy Program Zrównoważonego Rolnictwa
    http://danonedlanatury.pl/zrownowazone-rolnictwo/ w partnerstwie z polskimi farmerami.

    Może taka wycieczka blogerów na farmę pokaże innym do czego warto dążyć?

  • Semen Korczaszko

    @Gunia 24 kwietnia 2012 at 12:46:

    Rozumiem, że jak obejrzysz jakiś dokument z wojny domowej, to tez uważasz, że wszędzie jest źle? :] Gratuluję samodzielnego myślenia.

  • cleo

    Same ambitne komentarze na poważne tematy, a ja tam napiszę, że odkrycie, że Marcin nie jest blondynem spaczyło mi światopogląd.+ zgłaszam pretensje, że on w ogóle ale to w ogóle nie ma brody!
    W komiksach najwyraźniej odzwierciedlasz bardziej jego charakter, bo na zdjęciu wygląda na zupełnie ale to zupełnie milutkiego nie-buca!

  • Gunia

    Jeśli mogę Naturę zapytać w jaki sposób zapładniają krowy (byków na zdjęciach jakoś nie widać) i co robią z cielakami, bo na tyle mlecznych krów jedno ciele na zdjęciu jakoś mnie nie przekonuje.

  • Gunia

    Semen Korczaszko – rozumiem, że jak obejrzysz dokument o wojnie domowej i ginących ludziach, to wracasz do swojego ciepłego i bezpiecznego domu nie myśląc o tym więcej? Gratuluję braku empatii i zdecydowanie, Twoje myślenie samodzielne jak widać jest na wyższym poziomie ;]

  • Sasskhaya

    No na początku rysowałam go z czarnymi włosami, ale jakieś to było męczące dla mnie. Jako blond podkreśla jakiś kontrast między postaciami 😉 Co do brody – tak się najszybciej rysuje zarost 😛
    Natomist jeśli chodzi o bycie milusim – nie chciał krów przestraszyć ;D (w ogóle lubi zwierzęta, bo nic nie mówią) Poza tym ma supermoc sprawiania dobrego wrażenia wykształconą przez lata żebrania na ulicy o jedzenie.

  • domis

    Ludziom też jest jednym lepiej innym gorzej. I co, nie mogę pooglądać jak się fajnie żyje komuś, bo dwa domy dalej ktoś inny ma sracz na podwórku?

    Nigdy nie jest idealnie, ale może należy się też cieszyć, że takie porządne farmy istnieją, nawet jeśli trzy na krzyż i pokazowe.

    Krowy wporzo! I doceniam poświęcenie nad balią z mlekiem! 😛

  • Sasskhaya

    Cielaki miały osobą oborę i chyba było ich tam z 10-20. Ten miał pysk njsympatyczniejeszy to jego zdjęcie poszło.

  • Gunia

    Dobra, nie chcę już robić więcej zamieszania. Post mi się nie podoba, fanką Ślimaka nadal jednak jestem. Mam nadzieję, że nikt się nie poczuł urażony oraz, że jednak Natura odpowie na moje pytania. Dziękuję za uwagę, teraz muszę już iść.

  • Berciuch

    Ilonko, czy oni Ci na tej farmie Buca nie podmienili przypadkiem?:D Czy to magia miejsca tak działa, bo już sama nie wiem ;> Ale Buc głaszczący krowę już nie wygląda tak bucowato 😛

  • Filip

    You made my day 😀

  • Kudeł

    Teraz się nie dziwie się, że cyganki Marcina omijają w autobusie : D

  • W miki

    Wypaczyłem wiewióra na jednym zdjęciu ;D

  • josi

    swoją drogą takie czochradła to jest mega sprawa. zainstaluję sobie takie koło prysznica chyba:D

  • hajla

    szkoda ze Danone to nawet przy jogurcie nie stało

  • Karola

    Do wszystkich hejterów: na zdjęciach jest pokazana ferma krówek, która odpowiada standardom UE i praktycznie większość ferm tak teraz wygląda, inaczej wyglądają obórki przydomowe a inaczej wielkotowarowe,, Nikt się nad krową znęcać nie będzie. Krowa musi mieć dobrze żeby dawała duo mleka, żaden prawdziwy hodowca nie będzie na tyle głupi żeby srać w swoje gniazdo. O! i Tyle ja na ten temat

  • tkanka

    nie chciałam wiedzieć jak wygląda Marcin tak naprawdę:( moje życie nigdy nie będzie takie samo. Proszę, nie pokazujcie swoich twarzy, to psuje komiksowy imidż (boli serce, nie oczy, żeby nie było :P), stajecie się tacy… ludzcy… :(((

  • aquatiq

    Przeczytawszy komentarze chciałam napisać cokolwiek ale Karola mnie uprzedziła.
    Prawda jest taka, że jak chcesz spełniać normy UE i dostawać dopłaty to sam możesz mieszkać w lepiance ale krówki mają mieć czysto, wygodnie i higienicznie. Inna sprawa, że krowa mleczna eksploatuje się po jakichś 3-5 latach i potem idzie na pasztet. No ale produkcyjność przede wszystkim.
    Krowy mleczne zapładnia się nasieniem kwalifikowanego buhaja, za które buli się kupę kasy (jeżeli zależy ci na naprawdę dobrym). Przyjeżdża wtedy kwalifikowany inseminator i aplikuje nasienie mam nadzieje, że wiecie gdzie.
    Cielaki trzyma się osobno, gdyż nie chcemy żeby wypijały nam całe mleko. Mniej więcej tak to wygląda.
    Aha no i zastanówcie się – serio znęcalibyście się nad krową na którą wydaliście 5k zł? A nad całym stadem np 30 krów, każda po 5k? Serio uważacie, że poważny farmer pozwala sobie tak traktować swoją inwestycję?
    Mam nadzieję, że pomogłam 🙂

  • Cayenne

    Jako studentka weterynarii,która widziała kilka ferm i miała co nieco wtłoczonej o krowich fermach wiedzy do głowy,się wypowiem,a co!

    Po pierwsze primo – ferma na zdjęciu jest fermą spełniającą normy UE o zapewnionym dobrobycie.Ok,być może jest to ferma pokazowa.Ale dla takich ludzi,którzy nic o produkcji zwierzęcej nie wiedzą i są wielce mądrzy po obejrzeniu filmu “Earthlings” informacja – krowy na fermach generalnie NIE mogą żyć w gnoju i ubóstwie,bo nie dają mleka w wystarczającej ilości i jakości.TANIEJ dla hodowcy jest zainwestować w wyposażenie i trzepać mamonę na dobrym mleku w dużej ilości,niż żylić i kupsko z tego mieć.Poza tym każda hodowla jest zarejestrowana w Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa i podlega kontrolom co jakiś czas.Naprawdę,dużo taniej jest rolnikom zainwestować w lepsze warunki,niż potem płacić niebotyczne mandaty.Ok,może i te krowy nie widują Słońca,ale to dla nich naprawdę lepiej,bo przy utrzymaniu pastwiskowym ciężko jest wymierzyć odpowiednią dawkę pokarmową dla krów,żeby zaspokoić ich wszystkie potrzeby,związane zarówno z dawaniem mleka,jak i życiem w ogóle.

    Drugie primo – cielaków nie ma,bo się je trzyma w osobnym pomieszczeniu. Niby to takie straszne,że zabiera się je od matki praktycznie kilka godzin po urodzeniu,ale de facto w tym czasie matka i młode nie zdążają się do siebie przyzwyczaić,ergo rozstanie nie jest bolesne, krowa nie chodzi po oborze i nie “płacze”,szukając młodego.A młode jest spokojnie odkarmiane z butelki mlekiem (do odpowiedniego wieku,kiedy przestawia się je na pasze stałe).

    Po trzecie primo – buhajów na fermach krów mlecznych raczej się nie utrzymuje,bo i po co?Buhaja rozpłodowego trzeba zmieniać co mniej więcej 2 lata,aby uniemożliwić mu zapładnianie jego własnych córek.Więc – po raz kolejny – ekonomicznie jest zakupić nasienie ze stacji rozpłodowej i inseminować krowy, niż trzymać buhaje przez 2 lata.Poza tym taki buhaj poza nasieniem nie przynosi rolnikowi żadnych zysków,a zwierzęta na fermach MUSZĄ na siebie zarabiać.I wyobraź sobie, droga Guniu,ileż tych buhajów taki pan właściciel musiałby trzymać,mając stado na przykład 1000 krów.Ile z nich musiałby co dwa lata wysyłać do rzeźni,zamiast wybrać po prostu inne nasienie z katalogu?
    To tak ode mnie.Na zakończenie proponuję przeczytać choćby ten artykuł,mówiący o “rytuale” doju (czyli ściskania cyców w celu pozyskania mleka): http://www.vademecum-hodowcy.pl/2009/05/przebieg-oraz-organizacja-doju-krow/

  • Cayenne

    btw ślimaku – zacne zdjęcia!Jestem pod wrażeniem Buca,niesamowite jest zobaczyć go w wersji “nierysunkowej”.Jedno me marzenie spełniłaś,teraz pokaż jeszcze swą facjatę i będę mogła umrzeć spokojna i spełniona 😛

  • Cirth

    Czy mnie się zdaje ale ta krowa relaksująca się co niby się resetuje na zdjęciu RODZI ??

  • siersciuch

    Oj ślimaku!
    Powinnaś być bardziej offowa, niezależna, od ZUSu, administracji, gazowni… i rysować tylko protest story wymierzone w komercje. To jest to czego czytelnicy oczekują, w końcu po dniu za korporacyjnym biurkiem każdy chce się poczuć trochę off.

  • Ihoold

    A ja powiem tylko, że walcząc o prawa zwierząt łatwo jest zapomnieć, że krowy żyjące w lepszych warunkach kosztują, a każdy mądrala pokroju Gunii niech się pofatyguje do polskiej rodziny o dochodzie nieco poniżej przeciętnej i powie im, że w tym roku nie będzie ich stać na mleko i wołowinę… ale krowy będą traktowane humanitarnie! Hasło “Traktujmy zwierzęta jak ludzi” jest zaskakująco bliskie “Traktujmy ludzi jak zwierzęta”.

  • kala

    A ja Danone nie lubię, bo do większości “jogurtów” dodają żelatynę… ale relacja fajna, oby więcej takich akcji reklamowych^^ przynajmniej blogerzy nie będą głodować 😉

  • niunia

    Cirth: Ona nie rodzi 🙂 Jak krowa leży to tak jej się wymiona układają. Widocznie ma naturalne a nie silikony 😀

  • Herbacianomroczny

    Żołądek pełny to i nawet w głowie się coś ostało… :p

  • EmmetB

    Owszem, krowy mają całkiem do rzeczy warunki pracy, jak krowa ma źle to nie da dość mleka i jest nieopłacalna, krowy nie oszukasz. Człowieka tak.
    No ale to dotyczy tych hodowanych na mliko, te na kotlety rzeczywiście mają mniej fajnie.

  • aquatiq

    Zawsze bawi mnie jak mieszczuchy przeżywają każde spotkanie z fauną gospodarską. To takie urocze w swej niewinności…

  • Kis

    A tam krowy. Buuc! 😀

  • Gng

    Buc wygląda strasznie nie bucowato :C Jakby mało buca w bucu >D

  • juuzek

    dla wszystkich co pierdzielą że się sprzedała:

    POKAŻCIE JAK MOŻNA NAJEŚĆ SIĘ POWIETRZEM. POKAŻCIE JAK MLECZAMI ZAPŁACICIE RACHUNKI. ITP, ITD. NO I POPROSZĘ O DEKLARACJĘ ŻE WY PRACUJECIE ZA DARMO.

    no weźcie się ogarnijcie i przestańcie zazdrościć. to raz, a dwa – chata dostarcza wam rozrywki od dłuższego czasu, a wy jej gnój pod wpisem robicie. ciekawe jakbyście się czuli jakby ktoś do was do pracy przyszedł i nasrał???

    “pozostań bardziej offowa” taaa i umrzyj z głody… ale offowo

    pozdrawiam Chatko 🙂

  • JoannazOlsztyna

    Ależ wy jesteście! Dziewczyna musi zarobić bo chodzi głodna, a wy się czepiacie. Co za ludzie, robi to z klasą i humorem i jak dla mnie możesz reklamować płyn do mycia naczyń – jeśli z tego zarobisz to naklikam 1000 to lubię z różnych kont bylebyś zarobiła. Obiecuję, że jak dostanę pracę to kliknę na koncie internetowym stały przelew co miesiąc choćby 10 zł bo za gazetę jak się chce poczytać to płacić trzeba, a Twoje rysunki są więcej warte niż twój styl i przekrój mój ukochany razem wzięte! Kocham Cię kobieto ślimaku! będzie dobrze! nie martw się! przyjdzie czas, że będziesz zarabiać więcej niż ci…ata quasiblogerka K. Tu.k! Mru.

  • roussefolle

    Witam,
    Pracowałam w terenie kilka lat (lekarz wet. w Inspekcji Weterynaryjne) i skontrolowałam ok. tysiąc(naprawdę, protokoły pisałam) gospodarstw utrzymujących bydło, także pod kątem dobrostanu i naprawdę polskie obory nie są złe.Zdarza się oczywiście i zły gospodarz i biedny gospodarz, którzy nie są w stanie zapewnić właściwych warunków, ale jest to tylko nieznaczny (<10)odsetek całości produkcji.
    A fotostory jest świetne, też podziwałam drapaczki dla krów a i ciasta czasem dostałam:)
    Pozdrawiam

  • okularnik_Poznań

    Wszech Ilono,

    Ja,sługa waćpanny, książę Raybanii, wielmożny margrabia Soczewkoazji, Dioptrii Mniejszej, całej zachodniej części mieszkania, i mniejszej części ródkorytarza łaskawien prosić, by waćpanna należną mu obietnicę zadość raczyła zadać. Wszak waćpanna Poznańskie opuściła zali kilka zachodów słońca nie ma, li to ni sygnału, bądź znaku jakiego nie postąpiło z waćpanny strony w tym temacie żadnego. Optować by można było, jakoby moje gusta co imć Wiewiórki pasować nie snadno miałyby. Gwoli, jako żem unizenie proszę waćpanią o zrozumienie mej gusty, wspomnianą przeze mnie prośbę zrealizować by mogła.

    Ufam, żeś waćpanna zdrowa, wszak mleko pijąca.

    Okularnik z Poznania IV

  • Ivcia

    Aż żałuję, że mnie tam nie było!

  • andrzejzgliwic

    Czego się czepiacie Ilony?
    Lubi coś robić, robi to dobrze (nikomu nie czyniąc krzywdy – komu się nie podoba, niechaj nie czyta) i przy okazji płaci sobie z tego część rachunków.

    Ale jak to się mówi w internetach: “haters gonna hate”.

  • Agatte

    “buc jak nie buc”
    to sie cieszcie chociaz ze krowa jest jak krowa.:]

    Trzecie zdj, jest najlepsze ! co jak co.. ale krowa fotogeniczna 😀

  • toro69

    Witam !!!!
    Jest późno i nie zdążylem doczytać wszystkich komentarzy niestety, ale odniosę się do tych odnosnie brudu i smrodu w pozostałych gospodarstwach w tym także danona. Wyobaraźcie sobie że jestem właśnie hodowcą krów i jakieś na ten temat pojęcie mam. Na pewno wzzędzie nie jest tak pieknie jak na zaprezentowanych zdjeciacha, ale mit ,,chłopa” jadącego na wozsie pełnym ,,gnoju” to tez już przeszłóść. Wierzcie lub nie ale dziś kiedy trzeba liczyć kazdą złotówkę nikt nie będzie robił krzywdy swoim zwierzętom bo zwyczajnie dostaje w ten sposób po kiezeni.
    Bawi mnie jak niktórzy rzeczywiście mało wiedzą, a rzucają zaraz utartymi frazesami. Na razie dobranoc bo o 5.45 pobudka 🙂
    pozdrawiam

  • Czytelnik-Szantażysta

    Ale flejm i w ogóle. Może mi brakuje empatii, czy coś, ale jak widzę w TV dzieci z Afryki z wypukłymi brzuszkami, to nie poszczę przez miesiąc. Jak widzę, że pokazują farmę, gdzie się krzywdzi zwierzęta, to nie wyszukuję listy klientów tej farmy i nie nasyłam na nich bojówek eko-terrorystów. Bo po co? Okej, złe zachowania trzeba piętnować. Ale mam wrażenie, że to takie… polskie. Mamy X farm, gdzie jest zwierzakom źle i Y w których jest im dobrze, gdzie, nie oszukujmy się, raczej w Polsce Y>X. I co? Moim zdaniem złego właściciela farmy trzeba wytknąć palcem, zgłosić odpowiednim służbom i zapomnieć. To właśnie tego, który zapewnia dobre warunki powinno się promować, pokazywać, by ludzie widzieli zalety takiego prowadzenia hodowli i tak dalej. No, ale, niestety tak to u nas jest. Matka, która zrobi “hyc o podłogę” dzieckiem będzie ileś miesięcy na pierwszych stronach i niemal każde jej pierdnięcie będzie w dzienniku, a matka, która pracuje na trzy etaty i nie dojada, żeby dzieciakom zapewnić jakieś życie i perspektywy, raczej nie pojawi się nigdzie wcale. A nawet jeśli, to jednorazowo jako przykład tego, jak jest źle w Polsce. Podsumowując, Okej, nie jest idealnie. Nigdzie i z niczym nie jest idealnie. Ale nie lepiej promować dążenie do ideału, żeby sami ludzie zrozumieli, że dziećmi się nie rzuca o podłogę, a krowom zapewnia się dobre warunki, jak rozprawiać o tym, czemu taka-a-taka konkretna matka coś zrobiła, czemu na tej-a-tej farmie jest źle? Jak coś jest patologiczne, to należy to potępić, przekazać właściwym organom i zapomnieć. To dobro trzeba promować. Dziękuję, dobranoc.

  • TNT

    Paczaj, Ślimaku, jak od razu się od komentarzy zaroiło! Krowy sposobem na wzrost aktywności czytelników Chatki i przybycie nowych. Genialne:>

  • dolcze

    wy wszyscy o tych krowach, a ja Ci powiem, że ten Twój buc to całkiem dobra dupeczka jest 😀

  • mart

    sprzedać swojego bloga za wycieczkę i żarcie?słabe. myślałam,że bardziej zależy ci na wizerunku, ale tu podobnie jak z koszulkami itp chodzi tylko o kasę i inne korzyści… chyba przestanę czytać

  • Sasskhaya

    Masz rację, jako student powinnam odmówić jedzenia. Byłoby to bardziej spójne z moim wizerunkiem.

  • Lu

    bo te wszystkie grafiki i architekty to powinny za darmo robić bo nic tylko sobie siedzą i rysują! 😉

  • Owca

    Ślimaku Twój Marcin jest toćka w toćkę jak mój kolega 😀 może to bliźnięta rozdzielone w szpitalu 😀

  • Em

    Kocham Cię, Lu!

  • mich

    Gdyby na tych zdjęciach było więcej cycków to komentarzy by było 4 razy tyle.

  • Chester

    A ja sie cieszę ze urodziąłm sie na wsi i od dziecka miałam styczność z hodowlanymi zwierzętami . Ale wam mieszczuchom nie zawsze jest to dane. Dlatego cieszę sie ze wybraliscie sie na tą farme 🙂

  • Pingback: 2 smaki » Z wizytą u uśmiechniętej krowy()

  • Panda

    http://2sm[…].jpg Macie fotke
    Ilonki ;))) ta w okularach

  • Sasskhaya

    Pando, cenzuruję ten link bo ludzi straszysz 😛

  • l4h

    Whoa, ale ładny flejm. Najbardziej zachwyciło mnie ujadanie o sprzedaniu bloga. No bo przecież to takie proste – siedzieć wygodnie przed monitorem z kubkiem kawy i ujadać na bloggera, że nie pisze tego co nam się podoba.

    A sama notka ciekawa, a psychodeliczna krowa nadawała by się na koszulkę. Powodzenia i pozdrawiam 🙂

  • Cirth

    Niunia, ale ja nie mówię o niesilikonowym krówczym cycku co go między nogyma sobie grzeje, tylko o tym “czymś” co ma w okolicach łogona na lewo, co jej tak ewidentnie rozciąga skórę u wylotu…

  • Jagoda

    http://www.youtube.com/watch?v=avdlDswVEec&feature=youtu.be Filmik z tej wycieczki 😀 Dla wszystkich zainteresowanych wersja “gdzie jest Wally” tylko że z Iloną 😀

  • A ja powiem tak, afer o “jedzenie” jest już tyle,że aż strach się na ten temat wypowiadać. A zaproszenie od Danon jest jak zaproszenie od McDonalda czy kogokolwiek innego, więc jechać i zobaczyć to może każdy, tylko komu się chce ? A Ilonie się chciało i fajnie, przynajmniej Buc zdobył nowego przyjaciela [pozdrowienia dla radosnej Mućki]. Poza tym Ilona ma tutaj już i tak tylu fanów, więc dlaczego wszyscy sądzą,że to jest akcja “a Ślimak się promuje z Danone” ?
    Ja osobiście jakbym mogla [dla tych 3 rodzai ciast] to bym pojechała, więc w sumie ja to Ilonie zazdroszczę.

  • Triszka

    A ja się solidaryzuję z Gunią i osobami, które miały podobne zdanie, jak ona. Post mi się nie podoba.
    I koniec na tym, o.

  • Cottien

    Mi tam kwestia ‘sponsorowane, nie-sponsorowane’ wisi i powiewa, jednak smutno mi się robi jak widzę coś takiego… Ta farma to dość unikatowy obiekt, przeznaczony do promocji, niestety niewiele ma związku z rzeczywistością mleczarską.
    Również polecam filmy dokumentalne na ten temat, tak dla spojrzenia z drugiej strony. Chodzi mi o to, że ok, może istnieje KILKA takich farm jak ta tutaj, jednak istnieją (w większości) takie, które nie są miłymi instytucjami…
    Coby nie być gołosłowną, polecam konkretne filmy:
    ‘Earthlings’, ‘To tylko zwierzęta’ (film polski, polskie realia, nie będę przecież samą amerykanką leciała), ‘Food INC.’ i ‘Peaceable Kingdom’.

    Aha, od razu mówię, nie chcę narzucać swojego zdania, jednak pozostawiam materiał do przemyślenia…

    Pozdrawiam serdecznie, Karolina
    BTw, najbardziej mnie zabolało sformułowanie ‘Marcin głaska krowę. Przyjaźń na całe życie’, taka totalna hipokryzja…

  • yada

    łoooo matko! jakie poważne. A czy z tych krzyczących o strasznym losie krów ktokolwiek choć raz wydoił krowę? Jak Wam tak bardzo leży na sercu, to wyszukajcie takie miejsca, gdzie się źle traktuje zwierzęta i zgłaszajcie do odpowiednich służb, a nie będą tu krzyczeć, że im się sformułowanie nie podoba – i to siedząc wygodnie w fotelu. A poza irytowaniem internautów – zrobiliście coś dla tych biednych krów, o których tak z zapałem piszecie?

    * a te krowy to tak przez cały dzień w pomieszczeniu? Nie opalają się na łące? A ja się w każde wakacje tyle musiałam nałazić na pastwisko i z powrotem…
    * podwójne smyranie rządzi 🙂

  • Cottien

    Yada, tak się składa, że owszem, widziałam krowy i to niejednokrotnie. Jeśli miałabym zgłaszać każdą farmę źle traktującą zwierzęta to musiałabym pewnie koło 95% rynku zgłosić. I tak się składa, że nie siedzę tylko biernie przed kompem i piszę – działam na rzecz zwierząt na wiele sposobów, nie tylko uświadamiam (‘irytuję’) internautów.

    Krowy siedzą w ciemni, żeby miały delikatniejsze, różowe mięso.

    A sformułowanie mi się nie podoba nie przez dobór słów, czy coś, a o pokazaną sytuację. ‘Oh, ten cielaczek jest taki uroczy, taki słodziutki, taki milusi’ a później wspieranie przemysłu, w którym odbiera się dziecko od matki w niedługim czasie po narodzinach, trzyma się kilka tygodni a później zabija na ‘cielęcinkę’. A krowa daje mleko, nie mając kontaktu z cielakiem przez kolejne 3 lata, znów jest zapładniana, daje kolejnego cielaka, który znów jest zabierany i tak dalej aż do zużycia materiału mlekodajnego.

  • Meg666

    Moje wegańskie serducho zapłakało po tym poście.
    Sorry, ale to jawnie paskudna akcja Danone. Pewnie chcieliby żebyśmy wierzyli, że całe mleko w ich produktach pochodzi od tak dobrze traktowanych krówek. JASNE. (btw krowie mleko i jego przetwory to cholernie niezdrowe i zupełnie nienaturalne pożywienie dla człowieka…)

  • Sagitta

    🙁
    Smutno się robi, jak się widzi takie rzeczy. Może i krowy na tej farmie mają dobrze…ale cielaki są im odbierane zaraz po urodzeniu.Ktoś napisał,że krowa i cielak nie nawiązuje kontaktu. Nie prawda. Widziałam krowy wołające cielaka jeszcze tydzień po odebraniu… A cielaki, w większości są trzymane w małych pomieszczeniach (gdy się mało ruszają, ich mięso pozostaje jasne), sztucznie karmione i zabijane na cielęcinkę. Ilu buhajów rozpłodowych potrzeba? Ile krów mlecznych? Wszystkie cielaki, które są produktem ubocznym, idą do rzeźni. A same krowy? W naturze mogłyby dożyć 20 lat…a po maksymalnej eksploatacji (naprzemiennie ciąże i okresy laktacji…albo jedno i drugie w tym samy czasie), po średnio 5 latach,są tak wycieńczone,że nadają się tylko do rzeźni.
    Poza tym, jak udowadniają coraz liczniejsze badania w tym temacie, mleko przynosi człowiekowi więcej szkód niż pożytku. Nie mówiąc już o maksymalnie dosładzanyh, wysokokalorycznych, bogatych w tłuszcze “słodyczy” pod postacią danonków…

    Nie lubię tego postu. I już .

  • Noniemoge

    Ta , wiem że zapłon koncertowy ale przeglądałam sobie archiwum i zaczęłam znowu czytać . Chciałam z tego miejsca pozdrowić wszystkich bojowników o lepszy los krów który objawia się siedzeniem przed kompem i wypisywaniem komentów jaka to Ilona zła . Wybornie kutwa , wybornie xD A post o szkodliwości mleka i przetworów mlecznych zwalił mnie z krzesła , widać że nawiedzona weganka , polecam poczytać książki a potem się wypowiadać , większej głupoty nie czytałam od lat . Mówię to ja , dziecko dietetyków na studiach ściśle związanych z pożywieniem , żywieniem człowieka itp.