cos
Reklama

Na bloga liczniki
18
Jan
39

Miałam wizję zrobić opowiadanie (czy coś), w którym postaci mówiąc wyjaśniałyby wszystkie motywy i przyczyny swych działań i decyzji, z pełnymi detalami wiedzy psychologicznej, np. “nie pójdę z tobą na randkę Jonatanie, ponieważ cierpię obecnie na zespół stresu pourazowego spowodowanego brutalną śmiercią mego pudelka, której byłam mimowolnym świadkiem”. No jakoś by to mądrzej brzmiało, ale nie mam na tyle wiedzy z psychologii. Ale chyba śmiesznie by się czytało takie coś 😛

  • na pewno byłoby bardzo ciekawe, spróbuj coś takiego napisać i wrzucić ;x

  • Izzy

    Jestę psycholem, pomogę! (studentem psychologii, mówiąc po ludzku)

  • Sasskhaya

    OK 😀 trzeba pomyśleć jak to zorganizować 😀

  • sherilady

    jako studentka psychologii mówię TAK Twojemu pomysłowi 😀

  • AM

    Nie, raczej nie. Kilka pierwszych takich wywodów psychologicznych mogłoby być spoko, ale potem zaczęłoby się przejadać. Chyba, że byłoby to dość krótkie opowiadanie, jeden wątek, dwie maks sceny. Kilka stron dużą czcionką. Próbować jednak zawsze warto, może wyjdzie tak akurat 🙂

  • Histrion

    Fajny pomysł 🙂 Trzeba by było wymyślić zwariowane sytuacje, żeby opisy nie były nudne. Ale w końcu jesteś specjalistką od robienia nienudnych rzeczy.
    Kiedyś widziałem zajawkę filmu, w którym bohaterowie zamiast coś robić, opowiadali o tym, np.
    – “przedstawiam Ci się ze słodkim uśmiechem”
    – “zaczynam się na Ciebie drzeć, bo masz ładniejszy uśmiech od mojego”

    I wszystko beznamiętnym głosem. Niestety nie pamiętam tytułu… Ale wrażenie było niezwykłe 😉
    Dobranoc

  • panon

    idź robić barwy biedy bo głód ciekawości nas dręczy 🙁

  • Fumiko

    Dodaj mnie na fejsie, nawet nie będąc blisko chętnie wysłucham “głupich pomysłów” 😉

  • Freeze

    Śmiesznie czytało? To zależy od przedstawienia całego problemu.
    Tak czy siak brzmi to diabelnie idiotycznie. Nie wiem czy da się z tym cokolwiek zrobić.

  • spoko, ja mam wiedzę z psychologii (te studia;p) wiec mozemy sie dogadac;D

  • Sanchezz2

    “If you wont put the babis on spikes just du it its a american dream…” Eddie Izzard~

  • ducha

    zaiste, nie ma nic bardziej wkurwiającego niż psycholodzy nawijający żargonem w spożywczaku
    połowa moich studiów to psychologia, ale oni są jacyś… inni

  • soildef

    dodaj do tego jeszcze cycki i będzie 100% zadowolenia wśród gminu

  • Coś jak House w twoich komyksach 😀 Fajnie się zapowiada 🙂

  • Ula

    Jestem na tak, zwłaszcza, że w grę wchodzą imiona takie jak Jonatan, braziliana im głupsza tym śmieszniejsza 😀

  • bettyboop

    ale ja byłam świadkiem wypadku śmiertelnego mojego pudelka miniaturki i to za czasów dzieciństwa 🙁 spoko , przeszło mi 😉

  • Grzesiek

    Dilbertowo – chętnie zobaczę 🙂

  • endryju

    ja zawsze chętnie wysłucham jakiegoś pojebanego pomysłu. ba! mogę się założyć że w porównaniu z moimi jest on zupełnie normalny… ^^

  • wolfkillerka

    Właśnie przez taką samotność mam tylko 15 znajomych na fejsie. Selekcja z prawie 200 była ostra. Polecam!

  • hoob

    To się nazywa grafomania. Może wyjść ciekawie, ale jak pisze AM nie może być za długie. Musisz też mieć na to solidny pomysł, ale nie wątpię w Twoją kreatywność. Powodzenia!

  • Freeze

    I wyszło szydło z worka. Stu znajomych dostępnych na raz? Ilona uprawia facebookowe dziwkarstwo.
    Dodaje sie jedynie osoby z którymi ma się bezpośredni kontakt, nie przypadkowych pseudoznajomych i dzieciaki!

  • Kaworu

    Ja się zgłaszam do głupich pomysłów! Uwielbiam głupie pomysły :3

  • Sasskhaya

    Freeze – nieprawdość! Po prostu parę szkół, parę zakładów pracy, parę konwentów i kontrahentów, z każdego miejsca się pojawia parę osób i już. I weź ich wywal potem. jedynych znajomych jakich nie znam dodałam z okazji żebrania o prezenty w grach 😛 Taki mały fetysz niestety 😛

  • elle

    jestem studentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej, jestem ZA! 😀 (i nie pomogę, bo skoro chodzi o psychologię to nie moja branża. ja się tylko umiem komunikować 😀 )

  • Ejdżej

    Myślę, że jako krótkie formy dałoby radę. Coś dłuższego mogłoby zamęczyć mniejszych entuzjastów psychologii. Zwłaszcza kiedy terminologia przekroczyłaby ramy pojmowania zwyczajnego obywatela 😉

  • “…a z żadnym nie jestem na tyle blisko żeby wysłać ten idiotyczny link” końcówka zmieniona, ale początek się zgadza, ten ból.

  • w_bogos

    Śmiesznie by sie takie coś czytało – pomyślał Stirlitz
    warto sprobowac 😛

  • Skreczi

    Cóż – jak nie napiszesz to się nie przekonasz. Pomysł ciekawy – właściwie napisane było by dobre. Nie napiszesz właściwie nie trenując pisania.

    Ergo jak napiszesz pewnie będzie dobre – jak nie napiszesz to nic nie będzie, czyli mniej niż jakbyś napisała.

    Widzisz! Nie opłaca się nie napisać 😛

  • Jan Jansen

    Dłuższa. Koniecznie. Książek nie pisze się pod twitterowców. Opowiadanie, jakie by nie było zawsze jest opowiadaniem. Książka, jeśli jest wyjątkowa w swej formie – jest dziełem.

    Jeśli setki tysięcy poradziły sobie z Ulyssesem Joyce’a, to poradzą sobie z książką, która tłumaczy wszystkie dziwne schorzenia i syndromy na przykładach które popychają fabułę do przodu.

    Plan ma tylko jedną wadę – takie opus magnum wymaga pracy

  • Asia

    @Histrion:
    W Mass Effect było coś podobnego: elkorowie w swojej społeczności wyrażali emocje nieznacznymi gestami. Żeby uniknąć nieporozumień w kontaktach z innymi rasami, wyrażali swoje emocje słownie, strasznie beznamiętnym głosem np.:
    – gniew. ukradłeś mi dziewczynę.
    – to nie ja, pomyliłeś mnie z kimś!
    – zażenowanie. przepraszam, rzeczywiście po prostu przypominasz tamtą osobę.
    Na początku brzmiało to komicznie, potem się człowiek przyzwyczaił.

    A co do pomysłu: mogłoby być nawet ciekawie ^^

  • idiotyczne linki z filmikami, których i tak nigdy nikt nie obejrzy? tadamam: http://rozpieprzeni.blogspot.com/2013/01/porcja-czegos-co-nazwalismy-wyjatkowo.html

  • J.

    Śmiesznie 🙂

  • MorfiTM

    Jesteś już nawet na 9GAGu 😀
    http://9gag.com/gag/6381592

  • Werr

    Mi możesz zawsze napisać głupi pomysł 😀 Zgłaszam się!

  • hashashas
  • Illi

    Och, przybyłam zauważyć że jesteś na 9 gagu, ale cóż, kiedy ktoś inny wcześniej siadł i to ujrzał…

  • O ja głupi, myślałem że będę pierwszy z obwieszczeniem o ślimaczym 9gagu… Tak bardzo się myliłem :p

  • Powiem Ci tak. Mogło być gorzej…
    Ja musiałem właśnie robić za modela swoją twarzą na allegro…
    Wystawiałem matuli mojej rękodzieło na tymże portalu 😛
    Nie chcesz może swemu Bucowi prezentu sprawić? 😛
    (http://allegro.pl/helm-rekodzielo-na-szydelku-czapka-i2968757282.html) 😛

  • Meg

    Smutna prawda jest taka, że psycholodzy i studenci psychologii (do której to grupy się zaliczam) na codzień tak ze sobą rozmawiają… na wydziale słyszy się tego rodzaju kwiatki:

    – Myślę, że jego neurotyczność przeszkadza mu w samorealizacji. To unikanie szkody i wieczne ruminacje nie pozwalają mu optymalnie funkcjonować.
    – Może zaproponuj mu zwiększeniu motywacji technikami terapii poznawczo-behawioralnej? Czytałam ostatnio artykuł o pozytywnym wpływie relaksacji na osoby z depresją subkliniczną.

    Inna rzecz: psychologów bardzo denerwuje parodiowanie ich żargonu przez nie-psychologów 😉