cos
Reklama

Na bloga liczniki
30
Jan
45

  • E.T.

    pierwsze co mi przyszło do głowy: ojezu, ale sobie ślicznie narysowałaś włosy

  • jamayka

    Doskonale to znam i ubolewam, że chwilowo sama nie jestem ;c

  • Fufa

    Po sesji, po sesji…

  • NigdyWięcej

    gut for juuu 😛

  • Amilliain

    Romanse się liczą? 😛

  • Niekonkretna

    Boże, jak ja to dobrze rozumiem ;___;
    Sesjo, kończ się.

  • Piękne 🙂

  • Ciridan

    Piwo dla tej Pani.

  • M.

    @Niekonkretna, dokładnie. rzekłabym: sesjo, WYP****ALAJ.

  • Boże… To takie prawdziwe…
    Internety, oddajcie mi życie…

  • Guile

    Ale wiesz, podręczniki sie nie liczą. 😉

  • Cylindryk

    Ech, a ja jeszcze miesiąc muszę czekać, by mi wyszła książka którą bardzo chcę przeczytać… 🙁

  • Emdwadees

    Miesiąc temu czułam się tak samo:). A teraz nienawidze książek, bo odrywają mnie od nauki do sesji:D

  • marant

    kupiłam wczoraj dwie książki do kolekcji…ale zacznę je czytać dopiero za tydzień, bo inaczej egzaminu nie zaliczę -_-

  • bejb

    olej sesje czytaj ksiażki! ot co! 🙂

  • niepozbierana

    a jaka? 😉

  • Astrea

    Jeju, jak mi się ckni za dobrą książką… ale nie ma bata, trzeba czytać Havelocka i Winkina :/

  • Sasskhaya

    Dallas 63 Kinga.

  • Jaimójpies

    co to za kropki na szyi ?

  • MissTake

    Ale pierdolenie, to zwalanie na sesję. A co do sesji nie uczycie się z książek? Od internetów się oderwijcie to będziecie mieć czas na powieści, nie mówcie że uczycie się 24/7 -.-

  • sierściuch

    Racja.
    Można by nawet wykreślić “wartościowym”.

  • Niekonkretna

    @MissTake, jak egzamin jutro to i 24h/7 zwłaszcza na medzie.

  • MW

    Boże, mam z 20 książek, które czekają aż je przeczytam, a sesja niszczy wszelaki wolny czas, podczas których mogłabym je przeczytać;/

  • Smurgs

    Niekoniecznie, zleży jeszcze co to za książka. Dan Brałn się nie liczy, nie wiem czy wiesz ; p

  • itapi

    I po tym poznasz dobrą książkę: choć ma prawie 900 stron, nie zaznasz spokoju, póki nie skończysz:)

  • GRuBshy

    Jako nalogowy czytacz, nigdy nie zrozumiem jak mozna spedzac dnie przed komputerem badz tv a potem zaslaniac sie ‘brakiem czasu’.

  • kiciputek

    Ej, ale nie wydaje się wam wszystkim, że to jest tak jakby… ironia na tych wszystkich, którzy snobią się czytaniem książek? Że niby są tacy wartościowi bo czytają?

    Ludzie znajdą dowolny powód, żeby się poczuć lepszym człowiekiem. Czytanie książek jest fajne, ale serio, prawie wszyscy to robią. Not a big deal.

  • GRuBshy

    Kiciputku, to, ze czytasz Ty i grono Twoich znajomych to niestety nie swiadczy, ze robia to prawie wszyscy. Wg roznych statystyk, ktore latwo wygooglac, czyta od 38 do 52%
    Oczywiscie daje to pole do popisu, snobom wszelakiej masci, ale za znaczace uwazam, ze kiedys snobowano sie na czytanie Joyce czy Prousta a teraz mozna i na Coelho czy Pilipiuka.

  • Przemysław Tyczyno

    Marudzicie z tą sesją. Ile godzin dziennie jesteście się w stanie efektywnie uczyć? 5, może 6. Plus 8 godzin na sen i zostaje jeszcze kupa czasu, więc nie marudźcie tylko zorganizujcie siebie i swój czas (kalendarz papierowy bardzo pomaga).

  • Mała

    Ja nie przeczytałam od 4 miesięcy ;_;… choruję na permanentny brak czasu ;_;

  • Coruja

    Ci którzy przeżywają sesję na polonistyce zapewne oddaliby nerkę za to, żeby móc chociaż przez chwilę nic nie czytać. 😛

  • sierściuch

    Obywatelu!
    Każdego dnia gdy nie czytasz jedna twoja szara komórka popełnia seppuku w geście protestu.
    Chrońmy szare komórki.

    Chełpić to się można tym ile się chlało, przeleciało, telefonem czy stanem konta.
    Gadanie o tym co się czytało, widziało, słuchało, pomogło… to rozsiewanie idei.

    Czasem nie da się czytać, bo nauka, praca czy choroba.
    A czasem można obciąć te 20 minut z przeglądania pudelka i gwiazd gotujących na lodzie.

  • kiciputek

    @”Czasem nie da się czytać, bo nauka, praca czy choroba.
    A czasem można obciąć te 20 minut z przeglądania pudelka i gwiazd gotujących na lodzie.”

    Kiedy się rezygnuje z czegoś na siłę, żeby tylko dla pozy przeczytać książkę, kiedy nie ma się z tego żadnej przyjemności, to chyba mija się z celem 😉 ci, którzy lubią czytać książki nie muszą być do tego namawiani. A ci, którzy nie lubią i tak nic z tego wartościowego nie uzyskają, skoro w tym czasie woleliby przeglądać pudelka.

    @ GRuBshy

    Totally agreed.

  • Dex

    Tyle książek do przeczytania/kupienia a tak mało pieniędzy q.q

  • JM

    @Przemysław Tyczyno Zgadzam się, ja nie potrafię uczyć się dłużej niż 2h z rzędu bo pierdolca dostaje. Z organizacją czasu u mnie tragicznie, ale jakość rzadko brakuje mi czasu albo zawalam terminy.

    Co do komiksu. Pierwsze co mi przychodzi do głowy jak słyszę, że kobieta przeczytała książkę. To pytanie “z jaką kuchnią”, a potem się dziwie, że ludzie mają mnie za szofinistę i rasiste:P

    Warto czytać to Dallas? Bo mam dwie knigi KInga to albo Depresje, nie wiem od której zacząć.

  • GRuBshy

    Od ‘Lsnienia’ albo ‘Wielkiego marszu’ – to IMHO jedyne dobre ksiazki tego autora.

  • pluszowypajonk

    Dlaczego masz oczy na szyji? O_O

  • zielona

    @GRuBshy, akurat “Lśnienie” jest takie średnie… Osobiście najbardziej lubię “Cmentarz Zwieżąt” (nie jestem analfabetką, ten błąd jest w tytule oryginalnie) 😉 ale jak ktoś nie ma czasu na czytanie całych książek (niektóre są na prawdę grube, np. “To”), to warto sięgnąć po opowiadania 🙂

  • kiciputek

    Zielona, a to nie jest Smętarz dla zwierząt? Może jakiś inny przekład.

  • zielona

    są dwie wersje, ale mnie się bardziej podoba tamta 😉 jest też piosenka Ramones “Pet Sematary”, ciekawostka taka 🙂

  • GRuBshy

    @zielona dlatego dopisalem IMHO – sa na pewno i tacy ktorzy za jedyna dobra ksiazke Kinga uwazaja ‘Pod kopula’ / uwielbiaja cala jego tworczosc/ wogole tego autora nie trawia.

    Kwestia gustu.

  • MissTake

    Niekonkretna i ile z tego zapamiętasz? Uczenie się non stop jest strasznie mało wydajne. Lepiej sobie zrobić od czasu do czasu przerwę i np. posłuchać audiobooka, żeby oczy odpoczęły, najlepiej na spacerze 😉

  • gamerka

    Jeszcze pytanie jaką książkę się przeczytało, niestety, jak patrzę ostatnimi czasy na propozycje empiku to przestaję wierzyć w hasło, że czytanie rozwija. Polowa z tych pozycji nadaje się najwyżej na http://paskudy.wordpress.com/

  • 😀