cos
Reklama

Na bloga liczniki
23
Feb
152

Dla wszystkich, którzy zinterpretowali to jako “obrazę” i “szpilę” dla Marcina – nie ogarniam, jacy Wy wrażliwi jesteście. My się gorszymi epitetami niż “pomyłka” częstowaliśmy w ramach czułości i w ogóle na co dzień. Wyluzujcie.

  • Ka.

    Nie, nie. To oko mówi “Kup los, Ilono!”

  • Dinaeel

    Tak czy siak jakiś przypełźnie, więc nie marudzić frau ślimak.

  • Anita

    Modlę się o to co wieczór, z tym, że Bóg odpowiada mi: you’re drunk, go home…

  • Piotr

    Oto jestem 🙂
    słucham?

  • Gall

    I teraz tak będzie wygladać chata… ech… szkoda…

  • Rafal

    Chętnie pocieszę samotną kobietę, znam wiele sprawdzonych sposobów. Zapraszam do kontaktu.

  • Kaih

    Głowa do góry nie jesteś sama. Ja mam ostatnio podobne przejścia i próbuje walczyć z własnymi demonami. Ale w końcu się ktoś musi trafić, byle byś żyła tak by niczego nie żałować.

  • InnaMi

    Chatka jest tworem osobistym, więc skoro Ilona jest w dołku, to mamy do wyboru albo zero notek aż do poprawy, albo szczere wpisy. Wolę to drugie.

    ***
    Trzymaj się ślimaczku, ja trzymam za Ciebie 😉

  • yestorey

    @Gall

    Chata bedzie wyglądać tak jak Lena tego chce… wg mnie ma prawo wyrażać swoje uczucie również i tu skoro, to jej dzieło. Tak jak sama ujęła, nie będzie próbowała trafiać w gusta innych ludzi… więc nie wymagaj człowieku bóg wie co.;d

  • Carnifici

    Kay, taki mój mały osobisty apel do wszystkich malkontentów co narzekają że komiksy nie teges, że paski do chrzanu.

    Przestańcie ludu narzekać, lepsza taka chata niż żadna a jak się nie podoba, to zawrzeć gębę i przenieście się na inne portale, bo komiksów internetowych to jest ogrom więc jeśli tu wam nie odpowiada, raczej tęsknić za wami nie będziemy.

  • sierściuch

    Chatka fajna jest i basta. I niech ślimak tworzy co mu między czółkami lata.

    A z mądrości ludowych:
    Gdy opcja A nie działa, czas na wariant Bi.

  • no bo ten rok 2013 jest rokiem zerwań chyba. dziwnie tak nie być w związku po długim czasie bycia w związku, nie?
    ale spróbuj nacieszyć się wszystkimi zaletami bycia singlem 😉 teraz jest dobry czas! a faceci… zawsze jakiś przypełznie prędzej czy później xD głowa do góry!

  • 1x

    No ja jednak jestem trochę zniesmaczona, bo myślałam, że Ślimaku masz więcej w głowie niż obrażać na forum publicznym człowieka z którym spędziłaś 7 lat. Jakkolwiek by się to nie skończyło powinnaś mieć więcej szacunku do niego ze względu na również dobre chwile, których pewnie było więcej (przynajmniej na początku), a jeśli nie masz szacunku do niego to chociaż miej go do siebie i nie zniżaj się do tego poziomu, żeby go obrażać.
    Pozdrawiam.
    ps. jestem fanką bloga jak dotąd

  • Sal

    Serio po tylu latach jedyne co to możesz myśleć o byłym jako o pomyłce? no sorry ale ja tego nie kupuję.

  • Ksyk

    To sprawa Ilony co wrzuca na swoją stronkę. Widać potrzebuje się uzewnętrznić, a że ostatnio spotkało Ją to, co spotkało, i teraz to Jej siedzi w łebku, to okej. Wiadomo, że nie będzie tak zawsze. Ilon porzebuje czasu, więc spokojnie ^ ^
    Pozdrowienia, trzymaj się ciepło Ślimaaaakuuu!

  • Irbis

    wszystkich wannabie adoratorów zachęcam do jakiegoś aktywnego podrywania Ślimoka.
    Tekst w stylu “zapraszam do kontaktu”… komu ty łaskę robisz? Chcesz kontaktu to TY się skontaktuj, rzeszo glutenowych samców…

  • chybacosmnieominelo

    @yestorey

    Lena? Ślimak ma Ilon na imię 😉

  • Varda

    Ilona, przykro mi z tego powodu, czytam chatkę regularnie i czuję się tak, jakby rozstali się moi dobrzy znajomi. ja też niedawno rozstałam się z chłopakiem i było parszywie, ale teraz jest lepiej. I mam podobne odczucia jak Ty, że wszyscy byli to pomyłki… miłość mydli oczy, ale prędzej czy później trzeba się ocknąć i iść do przodu. Trzymaj się i oby te przykre doświadczenia przyniosły suma summarum jakieś budujące refleksje.

  • Varda

    @1x a gdzie w tym poście jest obraza kogoś? Napisała że pomyłka, w sensie że związek z nim był dla niej pomyłką, patrząc z obecnej perspektywy. Nie użyła żadnych inwektyw.

  • kanabla

    jasne. wszystkie te pomylki, niesprawiedliwie spotykajace wszystkie te kopciuszki.

    jeżu, pozwól rzyć

  • Kuba

    Skoro koleś był pomyłką to dlaczego byłaś z nim aż 7 lat? Wcześniej byłem w związku 4 lata i nigdy nie powiem, że moja ex była pomyłką.

  • Agata
  • WhiteShamrock

    Koniczyna radzi-kobieto zadbaj o siebie i swój wygląd, to może kogoś znajdziesz.

  • madziaaa28

    Po co Ci mężczyzna? Masz Lenę 😉

  • Trace

    Gdybyś miała mniej latek lub ja więcej …:P

  • Martu

    Meh. Było napisane pierdyliard razy, ale ponieważ ja nie wrzuciłam swoich trzech groszy do dyskusji to się nie liczy: Związki bywają pomyłkami. Na przykład można było myśleć, że koleś jest kandydatem na living happily ever after a tu zonk i pomyłka, która wychodzi po dajmy na to siedmu latach. Jak patrzę na mojego byłego to nie potrafię wyjść ze zdumienia jak mogłam z tak pretensjonalnym człowiekiem wytrzymać dłużej niż 5 minut. No kurde, pomyłka, coś nam strzeliło do łbów, on w końcu znalazł sobie laskę, która nie używa takich słów jak “kurde”, “łeb” i “laska”, a ja związałam się z facetem, który naprawdę nie musi pisać w moleskinie mont blankiem.

    (A teraz myślę, jak mu powiedzieć, że się rozstajemy, więc jak zostaną jakieś popłuczyny w adoratorach po ślimaku to ja chętnie klin klinem wyleczę)

    Więc tego, rysuj Ślimaku tyle, ile Ci potrzeba, żeby ulżyło albo żeby wyczerpał się temat w Twojej głowie. Dajesz nam za friko komiksy i chwilę radości w życiu, więc możemy Ci chyba dać terapię grupową, c’nie? : D

  • Niedźwiedź z Lasu

    Proponowałbym wszystkim trochę dystansu.

    Sama chatka zawsze spoko. Prywatne życie ludzi, prywatnym życiem ludzi. Ot.

  • Jestemnikim

    Rany boskie, jej blog jej sprawa, wrzuca co chce , nie podoba się nikt tu nie trzyma. I skąd wiecie jak między nimi było? Nie wiecie. Ludzie po kilkunastu latach małżeństwa się rozchodzą, takie życie. Pogódźcie się z tym, każdy chce czasem wylać swoje żale, niedobrze kiedy leżą tak w człowieku. Ilon, trzymaj się!

  • Trrrr

    Myślę, że pisanie o kimś jako pomyłce po tylu latach i to na blogu jest nie w porządku.

    W komentarzach niektórych widać podejście skrzywdzonych przez wszystkich (facetów) księżniczek, które oczywiście same nie są niczemu winne. Proszę nie dołączaj do nich bo na prawdę podoba mi się Twój blog, ale z takim podejściem… ten wpis jest po prostu chamski, nazywając rzeczy po imieniu.

    Pomyśl może co on czuje czytając coś takiego po tylu latach z Tobą, chyba że właśnie chcesz go skrzywdzić. Sama się zastanów kim się stajesz robiąc takie rzeczy bo jak dla mnie kimś kto traci wiele na zdobytym wcześniej szacunku.

  • cercia

    A widzieliście co Buc wypisywał? Przepraszam bardzo, ale po takich tekstach zjechałabym go z góry na dół! Podziwiam, że tego nie zrobiłaś jeszcze, Ilono! I gdzie tu Ilona robi z siebie księżniczkę, wskażcie mi, bo nie widzę, może jakąś koronę przegapiłam czy szklany but? Pomijając to świeża sprawa, czego wy oczekujecie? Nawet święty miałby żal i przykre myśli! I to po tak długim związku! Może po jakimś czasie, kiedy się zagoi/podgoi, Ilona podejdzie do tego inaczej. A może nie. To jej prywatna sprawa. Ma prawo całkowicie zmieszać go z błotem w tej chwili i spuścić w toalecie.

    O ile posty Ilony są świetne, tak z komentarzy robicie chlew [mówię wiadomo o których komentarzach]. “Pomyśl co on myśli po tylu latach z Tobą…” – odróbcie lekcje i dowiedzcie się najpierw co napisał Buc! Przed Iloną, nie jako odpowiedź na jej bloga!

    Nie twierdzę, że wszystko jest wyłącznie i tylko winą Buca. Jestem zdania, że zawsze obie strony są winne [i byłam tego pewna nawet wtedy, gdy mój były poszedł z inną do łóżka bo nie dałam mu dupy] – wybacz Ilono. Ale hola!

    Kochany Ślimaku, nigdy nie pisze, nie pisałam nawet do Ciebie jak dowiedziałam się o Twoim rozstaniu – ale widząc takie komentarze….

  • Karimata

    Trrr, mhm, pierdol dalej, bo tylko pierdoleniem można nazwać twoją pseudointelektualną wypowiedź. Jak ci nie pasuje, to się wynoś. Wpis NIE JEST chamski, tylko SZCZERY. Faceci i niektóre związki to serio pomyłki, wierz mi. Ale co ty tam możesz wiedzieć, obrończyni uciśnionych, wielka urażona damesa. TAM MASZ IKSA NA WYPAD Z BLOGA. *wskazuje na kwadracik “x” w rogu* Problem solved.
    A tobie, Ilon, powodzenia w dalszyom tworzeniu i życiu. Jakby co, to ja jestem samotną bi, chętnie cię przygarnę 😀 mam słabość do rysowniczek 🙂

  • Jesteś tak powszechnie czytywana, przy tym piszesz o sobie, dlatego twoim fanom wydaje się, że cię zna. Z tego powodu pewna poufałość jest tutaj jak najbardziej na miejscu.
    Ja też czuję, jakby rozstał się ktoś znajomy, bo przecież czytam chatkę od początku jej istnienia niemalże, więc jestem dość zżyty z wami.
    Przebrniemy przez to razem, ty, twoi przyjaciele i wszyscy najwierniejsi fani.

  • 1x

    pięknie widać w tych komentarzach kto jest dojrzały a kto nie jest

  • GNGS

    1x – szkoda, że Ty zaliczasz się do tej drugiej grupy 🙂

  • Sasskhaya

    Jeszcze nie przeczytałam wszystkich komentarzy, ale dla ludzi, którzy twierdzą, że Marcin został tu obrażony – nie został. Tego człowieka nie sposób obrazić. Próbowałam i nie da się 😛

    A że uważam go za pomyłkę – uważam, generalnie ja zaczęłam ten związek i po latach mam zdanie, że nie powinnam była, bo dużo lepszy był jako znajomy niż jako partner. No ale mój błąd 😉

  • maniak-depresant

    Może ktoś powiedzieć co napisał Buc? (nie mam facebooka, nie potrzeby mi, a to raczej nie jest powód żeby założyć)

    Ilona wrzucaj na Chatę co chcesz cokolwiek by to nie było zawsze chętnie przeczytam (prawdopodobnie tak samo jak wielu), no może dopóki nie zostaniesz fanką Biebera i nie będziesz tego w każdym wpisie wyrażać.
    Trzymaj się jakoś, to nie jedyny facet na świecie, na pewno znajdziesz kogoś kto będzie do ciebie pasował.

  • Zobaczyłam wpis, uznałam, że fajny, chatowe poczucie humoru, spoko. A potem mnie pokusiło i poczytałam komentarze. Raaany! Już pomijając to, gdzie tu obraza (to nie jest komiks, gdzie np. Lena mówi Ilonie “Czym ty się przejmujesz, i tak miał małego i nie spuszczał wody w kiblu?”), to kurde, co to za argument: “Byliście razem tyle lat i uważasz, że to pomyłka?” A co się ma uważać o związku, który się właśnie zakończyło? Że był udany i że to najlepszy wybór życia…? No tak jakby nie z tego powodu ludzie się rozstają.

    Weźcie może pomyślcie, czy jakbyście nie wiedzieli o zerwaniu, to czepialibyście się tego obrazka, bo naprawdę ostrzejsze rzeczy tu latały i nie budziły takiego bulwersu.

  • Kampo

    Ilon, ja tam jestem po Twojej stronie. Znajac Ciebie (na podstawie bloga i tworczosci) negatywne komentarze po Tobie splyna i tak powinno byc. 😉 Trzymaj sie mocno i sie nie puszczaj, my (to jest, fani i wielbiciele) jestesmy tu dla Ciebie. 😉
    I tak oto koncze swoj pierwszy komentarz na Twojej stronie.

  • kejt

    Popadłam w zachwyt, będzie można Cię spotkać na Pyrkonie ~~~~

  • Okularnik z Poznania

    może step irlandzki?

  • C.

    co by nie było, z bucem, czy bez… kochamy Cię, Ilonko! ^^

    a co do facetów… true story.

  • sonnentau

    doskonale to rozumiem, wszyscy moi byli do tej pory byli pomyłkami. 😉 z większością utrzymuję bardzo dobry kontakt i bardzo ich lubię, ale mimo wszystko byli pomyłkami. ^^

  • maniak-depresant

    Ok, nieważne z bucem, facebook wyjątkowo pozwolił na przeglądanie bez logowania.

    Czemu spora część ludzi (na Chacie, na fejsie ograniczyłem się do przeczytania tylko posta buca) zachowuje się jakby chciała wpędzić cię w doła pt. “zmarnowałam z nim 7 lat”?

    Ludzie w tym związku musiały być lepsze chwile!!!

    Czy jak coś się zakończyło to znaczy że było bez sensu?
    I czemu od razu jak pojawi się jakaś historia o zerwaniu to od razu pojawiają się wpisy typu “faceci to świnie”?

    Ilono, czy ty jako myśląca przedstawicielka płci pięknej ogarniasz jakkolwiek tę mechanikę? (możesz to przedstawić w zrozumiały sposób?)

    Tako rzekł (i poprosił) pewien introwetyk z wygwizdowa. (delikatnie cię parafrazując, drogi Ślimaku, mam nadzieję że nie masz nic przeciwko)

  • Sasskhaya

    sonnentau – and thats the kurde spirit!

    maniak-depresant – co do zmarnowania 7 lat, to ak sądzę chodzi o to, że gdzieśtam potencjalnie na świecie jest osoba właściwa dla mnie, ale zamiast być z tą osobą te 7 lat to byłam z Marcinem. Więc tak jakby marnacja, podobnie jak np. jak idziesz na jakiś kierunek studiów, inwestujesz czas i kasę, a potem się okazuje, że nie kończysz, bo TO NIE TO. I można se tłumaczyć, że to nie był mimo wszystko zmarnowany czas bo cośtam, ale wiadomo.
    Co do “faceci to świnie” – spójrz w swe serce i powiedz, czy w odwrotnej sytuacji faceci nie mówią np. “wszystkie kobiety to kurwy”? Póki co z naszych życiowych obserwacji i doświadczeń wynika, że dotychczasowi partnerzy czy partnerki to porażki, zgodnie ze swoją ludzką naturą więc uogólniamy, że WSZYSCY są tacy. Jest w tym trochę myślę podtekst typu “ja dokonuję maksymalnie dobrych wyborów, po prostu WSZYSCY są źli, więc ja jestem niewinny”.

  • Iss

    Hahahaha nie ogarniam, że obcy ludzie mówią dorosłej kobiecie co ma, a czego ma nie pisać na swoim blogu xD Normalnie niesamowite! Ktoś kto opisze i wyjaśni ten fenomen w ładni zilustrowanej(koniecznie)książce zarobi miliony 😀

  • smakosz

    Bóg mnie kazał, więc się zgłaszam 🙂

  • maniak-depresant

    Ten nick znikąd się nie wziął, z reguły obwiniam siebie a nie tę drugą osobę.
    TAK, jestem inny, nie jestem typowym facetem, wiem to od dawna, nie powiem ci co mówią/myślą inni, nawet jestem zaskoczony że cośkolwiek tu piszę.
    I nie cierpię uogólnień.

    A czy gdybyś te 7 lat temu wiedziała co się stanie, jak to się potoczy, to czy chciałabyś mieć (bucowatego – w to miejsce wstaw najlepiej określające go słowo/zlepek słów) go na ten czas, bo może, kurde, worth it? (wiem że osobiste, nawet bardzo, nie musisz odpowiadać)

    Btw. czy synonimem określenia “buc” nie jest przypadkiem “kot”? To by tłumaczyło czemu tak lubimy koty i buce (charakter, ta “kotowatość”).

  • maniak-depresant

    Czy zegar na Chacie nie jest przypadkiem jakąś godzinę do tyłu? Tak mi coś ta prawie północ nie pasuje.

  • Xander

    Ślimaku, mam ostatnio jakąś hiperaktywność piśmienniczą, i chciałem się podzielić refleksją. Bo jak rockman jakowyś czy inny muzyk niepokorny drze japę o kopulacji z systemem, wolność rządzi, dragach, hipisach i rokenrollach w bardzo osobistym tonie, a jak już nabije fejma to idzie to tefauenów na śniadania, wywiady daje pudelkowi i nagle on żonaty i dzieciaty już potrójnie, to jest hejt, że się sprzedał, że jest nieautentyczny, że oszukał fanów, i w ogóle najgorszy z najgorszych fałszywców jest.
    A taki Buc Bez Empatii? Zachował się jak ostatni buc, i w najoczywistszej oczywistości nie wykazał ani grama empatii. I co? I hejt, bo Buc Bez Empatii okazał się bucem bez empatii. A kogo się kierwa spodziewali? Hiszpańskiej inkwizycji czy łódzkiego pogotowia? “Och Bucu, jak się cieszymy że cała Twoja obecność w internetach to była jedna wielka poza dla fejmu, a tak naprawdę okazałeś się Rozumiejącym Romantykiem <3 " Tiaaa…

    I chciałem też powiedzieć, że moim zdaniem również takie "depresyjne" momenty wartościują bloga – dużo było tutaj przejawów bucowatości przedstawionych w formie "hahahaha, hihihihi", w komentarzach i internetach rozpętała się wręcz "moda na buca" (o której mówi ostatni odcinek BBE, ale przejawia się i we wcześniejszych listach), "mam faceta buca" lub nawet "chciałabym faceta buca" stało się trendy… A ostatnie wpisy tutaj wyraźnie pokazują, że coś co jednorazowo łamie rutynę i konwenanse, na codzień może stać się zwyczajnie przykre. Coś jak dziewczyny marzące o badboyu, które z pięknego snu o hipermęskim "królu dzielni" (pokorniejącym tylko li i wyłącznie pod jej trzepoczącymi rzęsami) budzi dopiero pierwszy nokaut rok po ślubie. I cieszę się, że odmagiczniłaś ten związek, malowany dziesiątkami wpisów jako american dream v.2.0, mówiąc do nas rysunkiem, niedopowiedzeniami i klasycznym chatkowym poczuciem humoru. Z tą puentą nagle niepowiązane niczym odcinki sytuacyjne stały się pewną spójną całością, wartą ponownego przeczytania i zastanowienia się. Unexpected turn of events, coś jak "Szósty zmysł", końcówka otwiera Ci oczy na całość i każda scena nabiera nowego znaczenia. Bajer!

    A z pytaniem które zawsze mnie nurtowało ale nie miałem go komu zadać poczekam do innego wpisu, już i tak jest "too long, did not read".

  • maniak-depresant

    Tzn. chodziło mi o to że może jest już jakiś czas po którym przestaje być pomyłka, a staje się coś co (z różnych powodów) się zawaliło.
    Nie żyjemy w bajce, nie wszystko trwa wiecznie (ale oby to co jest tego warte trwało jak najdłużej).
    Jestem trochę przewrażliwiony, ale mam wrażenie że ci wszyscy którzy nazwali to pomyłką obrażali Cię (coś w stylu że jesteś głupia bo się wcześniej nie zorientowałaś).

  • Iwanna

    Ślimaku – z twórczości nie tłumacz się nikomu. Każdemu nie dogodzisz. Pozdrawiam ciepło

  • Spoko, nie rusza mnie to.
    Pozdrawiam,
    Marcin 😉

  • Sasskhaya

    Xander – zią, dla takich komentarzy to aż warto pisać.

  • Sasskhaya

    maniak-depresant – gdybym wiedziała jak będzie to by został we friendzonie na zawsze, bo tam jak był to nasze relacje były najlepsze ever.

  • Bezsensownie

    Widzę, że komentujący dzielą się na chętnych pomóc biednej kobiecie (^^)i ‘hejterów’ jej dzisiejszego posta, a i jeszcze widziałam kogoś, kto narzekał, że ‘tak teraz chata będzie wyglądać’… Dude, wyluzuj. Nie musisz tego oglądać. Ja zresztą współczuje i Ilonce i Marcinowi, bo na odcinki o Bucu to bardziej czekałam, niż o Kobiecie Ślimak, sorka Ilonko.I znając BBE to on nazywa Ślimakową gorzej, niż ‘pomyłką’.
    Pozdro i życzę znalezienia pocieszenia 😉

  • Sasskhaya

    Bezsensownie – tak, już nie wnikajmy jak on mnie nazywał 😉 To zły temat do wnikania 😉

  • Ruda

    Może by tak już skończyć ten temat? Ok, rozstaliście się, każdy pobiadolił, było pocieszanie i wystarczy. Mam nadzieję, że nie czeka nas teraz seria odcinków pod tytułem:”moje wielkie zerwanie”.

  • Sasskhaya

    Zamierzałam skończyć ten temat, ale teraz mnie strasznie korci żeby złośliwie go nie skończyć no ;l !

  • kanabla

    slimaku.

    sek w tym, ze jesli niedorzeczne wydaja Ci sie samce, ktore biadola “wszystkiekobietytokurwy”, nielogiczna jest sytuacja w ktorej sama popadasz w “mojezwiazkitopomylki”. sadze, ze nieudolnie wyartykulowane zdanie antagonistow niniejszego zapisu brzmi: po tak dlugim okresie precyzyjnie ostro racjonalnych spostrzezen dotyczacych rzeczywistosci nie spodziewalismy sie akcji w stylu “barbie wierzy ze gdzies jest ken ktory pasuje do niej bardziej niz ten poprzedni”.

    mierzi nas to bujniecie – z domeny trzezwo patrzacych w swiat upalonych tabloidalnym opium rozowych xiezniczek

  • maniak-depresant

    A właśnie, to jest całkiem dobry pomysł na komiks (pojedynczy pasek), coś w stylu: przed każdym związkiem ktoś (coś w rodzaju Spoilermana KOPSowego) przychodzi i mówi danym “zainteresowanym” jak będzie wyglądał ich związek (ile lat, jak będzie wyglądać ta relacja itp.), a oni muszą podjąć decyzję, czy ze sobą chodzić, potem zapominają. Pamięć wraca dopiero po rozstaniu, tak żeby nikt nie mógł powiedzieć “nie wiedziałem że się tak potoczy” i żeby obwiniał tylko siebie za tę decyzję.

    Popełniłabyś coś takiego? Ja nie umiem rysować… (naprawdę, jestem kompletna noga jeśli chodzi o rysowanie)

  • Pawel

    piramida z okiem – znak illuminatów

  • Alat

    Widać wszyscy mężczyźni to pomyłki; dopiero za drugim podejściem Bogu udało się stworzyć kobietę 😉

  • Valuris

    Dzięki Ci Ślimaku, za uświadomienie mnie jak bardzo nie chcę się stać osobą publiczną, ani odrobinkę.
    A tak po za tym to życzę cierpliwości do fanów 😉

  • Sasskhaya

    kanabla – jeśli facet mówi “wszystkie kobiety to kurwy” to zdanie z gruntu nie może być prawdziwe, bo musiałby poznać każdą kobietę świata i każda musiałaby się okazać kurwą, aby to stwierdzenie było prawdziwe i sprawiedliwe. Ja empirycznie wiem jakie były moje związki, więc mogę się o nich wypowiadać 😉
    maniak-depresant – przemyślę to, jakiś pomysł to jest. Ale czuję w tym grubszą opowieść trochę.
    Janek – rozumiem, że swoim komentarzem sprawdzałeś, czy czytam wszystkie komentarze. tak, czytam. W związku z tym ten twój został usunięty.

  • Unnamed

    Alat – Jako facet powinienem czuć się chyba obrażony, ale tekst jest super:D
    + nie wiem dlaczego ale ja Boga widzę z tekstem ,,lol nope.”

  • kanabla

    slimaku, nie jest logiczne trwanie w przekonaniu, iz istnieje zwiazek, ktory bedzie inny niz pozostale. ludzie sa, jacy sa. zaakceptuj zycie w gownianych zwiazkach z gownianymi ludzmi, albo… ofelio… : )

  • Sasskhaya

    Zaakceptuj, że masz gówniany związek @_@? Jakby bił i gwałcił to też akceptuj gówniany związek? czy gdzie jest granica ;)? Oczywiście, że można stworzyć lepszy związek. Każdy związek jest jakośtam inny niż pozostałe i jakośtam podobny. Ale są związki, w których ludzie są dla siebie dobrzy i takie, gdzie ludzie się nienawidzą, ale trwają razem bo cośtam. Można mieć dobry, nietoksyczny związek, widywałam takie i taki zamierzam stworzyć.

  • Corran Horn

    Czy interpretowanie tego wpisu jako delikatnie zakamuflowanego a nawet podświadomego ogłoszenia matrymonialnego jest nadużyciem? 😉

  • kanabla

    gowniany czyli taki, ktory po pewnym czasie uwazasz za pomylke. sa ludzie, ktorzy biora od partnera baty i sa za niego wdzieczni swoim bostwom. Ty najwyrazniej nalezysz do tej drugiej kategorii – zaakceptuj to : )

  • Sasskhaya

    Poza batami powinny być w związku też dobre rzeczy, wiesz ;)? Inaczej nie bardzo jest za co być wdzięcznym.

  • kanabla

    nie negujesz chyba faktu istnienia osob, ktore sa lakome na bycie ponizanymi. kazdy ma wlasne trucizny. i bostwa.

  • kiciputek

    Generalnie zawsze mi się wydawało, że ludzie dobierają się w pary, bo im razem dobrze ze sobą i żyje im się lepiej razem niż nierazem. Związek, w którym obie strony tylko się nawzajem gnębią, albo jedna osoba gnębi drugą raczej mijają się z celem. Kiedy się z kimś jest, to chyba dlatego, że się temu komuś chce robić jak najlepiej.

    Nietoksyczne związki, w których obie strony się szanują, kochają i czują ze sobą dobrze istnieją. To, że niektórym osobom się jeszcze takie nie zdarzyły to nie znaczy, że ich nie ma.

  • Sasskhaya

    kanabla – Yup, każdy interpretuje “dobre rzeczy” o których pisałam jakoś po swojemu. Jeśli dla kogoś dobrze jest się truć czy dawać się bić to go for it, have fun.

  • Sasskhaya

    Corran Horn – nie ukrywam, nie lubię być sama. Prawdopodobnie absolutnie każda rzecz, jaką teraz będę robić, ze sposobem obierania jabłka włącznie, będzie podświadomie nacechowana przeze mnie matrymonialnie.

  • kanabla

    @kiciputek toksycznosc jest terminem subiektywnym, nie ma sensu przyklejac go do sytuacji w ktorej Ty czujesz sie woln(y/a) od toksyn

  • kiciputek

    Już nie bawiąc się w słówka i w to, co dla kogo oznaczają przejdę do łopatologii: jeśli czujesz się z kimś źle, jeśli ktoś nie jest dla ciebie dobry i ten stan utrzymuje się długo i nie ma większych szans na zmianę: nie musisz się z tym kimś męczyć tylko dlatego, że jesteście w związku. Związek nie jest wartością samą w sobie, nawet najdłuższy.

  • kanabla

    chyba, ze dla kogos akurat jest : )

  • Sasskhaya

    Well, co kto lubi. Choć osobiście nie rozumiem takiego podejścia.

  • KtórędyDoNikąd?

    Mądre rozważanie. Poziom nie spadł. Wręcz przeciwnie. a i to smutne że jednego dnia kogoś się kocha a drugiego już nie 🙁 prawda? Ale ja tam wiem że sobie poradzisz :3

  • Corran Horn

    W takim razie gratuluję szczerości, i świadomości. Będę Cię wypatrywał na Pyrkonie 😉

  • Kloto

    Widocznie niektórym się dobrze życie ułożyło, tylko pogratulować. Szkoda tylko, że od razu szufladkujecie innych… że rozkapryszone księżniczki czekają na Kena z bajki… ludzie… nie patrzcie na świat w jednej płaszczyznie. Moje życzenia co do związku opierają się na tym, żeby facet mnie kochał, nie zdradzał, nie był agresywny i mnie wspierał. Nie są to raczej zbyt wygórowane wymagania. Nie udało mi się kogoś takiego znaleźć, więc sądzę podobnie jak Ilona, że wszystkie dotychczasowe związki i próby ich tworzenia były pomyłką.

  • kanabla

    szufladkowanie jest przykre, zwlaszcza dla szufladkowanych, nie przecze. jednak skoro juz sama wystawiasz kuper w strone nagonki… jestesmy przedstawicielami gatunku poligamicznego. najpopularniejszym motywatorem czlowieka jest zmiana. agresja jest jednym z oczekiwan spolecznych wzgledem samca. wsparcie akurat jest do zalatwienia, wystarczy wspolny kredyt hipoteczny, podzyrowany trojka dzieci.

  • Sasskhaya

    Nie powiedziałabym, że agresja. Powiedziałabym, że raczej nie bycie pantoflem. A jest długa droga pomiędzy agresją a zwyczajną asertywnością.
    Jeśli wsparcie rozumiesz tylko jako wspólne spłacanie kredytu i chowanie tych samych dzieci to aż mnie smutek ogarnia.

  • kanabla

    zwyczajna asertywnoscia nie podrywa sie pod dyskoteka. spolecznosc oczekuje ze dobry samiec oklada sztacheta lepiej niz inne samce. czy sie z tym zgadzasz, czy nie – vox populi , vox dei.

    zaprawde nie smuc sie, albowiem najlepsze wsparcie to wsparcie pewne, bezpieczne i wsparte szantazem emocjonalnym.

  • Sasskhaya

    vox populi , vox dei, na szczęście życie prywatne Ilony to monarchia Ilony, a nie demokracja 😀
    Ale smutne rzeczy i tak piszesz. Teraz muszę do końca dnia oglądać filmy Disneya żeby się otrząsnąć, a potem powyglądam w okno czy jakiś Ken się nie zbliża, bo to a nuż dziś się pojawi i mnie uratuje z mojego bloku z wielkiej płyty.

  • Lexie

    Mam nadzieję, że nie obrazisz się, że użyłam twojego pomysłu na smutną pandę na swoim blogu, który nie jest rysunkowy, tylko moje głupie fanfiction i żebram tam tym pod komentarze. Oczywiście zaznaczyłam, że pomysł jest twój i podałam link do bloga.
    Ps. uwielbiam twój blog 😉

  • kanabla

    zycie prywatne Ilony zbudowane jest na filmach Disneya i to jej swiete prawo. widok za oknem zas jest jaki jest i odbija sie czkawka w komentarzach pod jej blogiem.

  • Sasskhaya

    Dzięki 😀 rzuć adresem zobaczyłabym se 😛

  • Unnamed

    Tak patrzę na komenty i patrzę i stwierdzam że jestem chyba jedyną osobą, która interesuje się sprawą z punktu: ,,Ślimak jest do wzięcia”

  • kanabla

    @unnamed pukajcie a bedzie wam otworzone

  • Sasskhaya

    Nie obiecuj takich rzeczy w moim imieniu 😀

  • Qzin

    I tak nikt tego nie przeczyta, ale…

    Uwierz mi nie chcesz kogoś wspominać dobrze, a nie jako pomyłkę.

    Wyobraź sobie, że jesteś z kimś długi czas po czym się rozstajecie, ale w sumie z błachego powodu, ta druga osoba przestaje Cie kochać, ale nigdy nie zrobiła nic by Cie skrzywdzić po czym po upływie tego samego czasu co z nią/nim byłaś nadal ją kochasz. I wiesz, że zawsze będziesz bo niczym nigdy Cie nie zraniła, jest dla Ciebie idealna, jedyne że już Cie nie kocha. I nie możesz jej nic złego narzucić by zacząć nienawidzić i przestać kochać.

    Pomyłki i porażki bolą, ale z nich się nauczysz czegoś

  • kanabla

    mam mu obiecac ze zostanie otworzone bez pukania?

  • Unnamed

    @Sasskhaya – Cichaj.
    @kanabla – Kontynuuj…

  • Sasskhaya

    Qzin – Też coś w tym jest. Ale z drugiej strony miło by było chyba mieć we wspomnieniach coś co możnaby podsumować słowami “to było dobre”.

  • Sasskhaya

    kanabla – może w ogóle nic w moim imieniu nie obiecuj 😉

  • Sasskhaya

    Unnamed – xDDD

  • kanabla

    zdazylas sie pewnie zorientowac, ze ja nie znosze obiecywac

  • Unnamed

    @Sasskhaya – Czemu ma nie obiecywać? Ja jestem za, Ona jest za, Ty jesteś przeciw. Słowem 2:1:P

  • Sasskhaya

    kanabla – no to nie obiecuj, cieszę się, że się dogadaliśmy 😀

  • Sasskhaya

    Unnamed – dostrzegam coś na kształt logiki w tej wypowiedzi, tylko że nie bardzo 😛

  • Wojtek

    niektórzy to już nie mają co robic tylko doszukiwać się głebszego sensu filozoficznego w ślimaczych komiksach. To logiczne, że wenę do nich kobieta czerpie z życiowych sytuacji,a że jest taka jaka jest sytuacja to i taki komiks sie pojawił. Obrońcy moralności sie znaleźli. Narysowała to narysowała, po ch** drążyć temat.

    Pisze to pozostając zarówno fanem kobiety ślimaka jak i BBE

  • Sasskhaya

    Wojtek – that’s the spirit!

  • Unnamed

    @Sasskhaya – Z moją logiką jest jak z czekoladą za PRL.

  • Sasskhaya

    Unnamed – jest unikatowa, z pewexu i nieprawdziwa? i tylko dla wybrańców? i tylko od święta?

  • Unnamed

    @Sasskhaya – a na codzień tylko wyrób czekoladopodobny.

  • kanabla

    ja nie jestem “ona”

  • Sasskhaya

    Moja logika jest na przykład żelazna. I kobieca 😀

  • Unnamed

    @kanabla – sory, zasugerowałem się ,,a” na końcu.

  • Unnamed

    @Sasskhaya – Mocna rzecz.

  • kanabla

    @Wojtek po taki ch** ze mozna?

  • kanabla

    kanalia tez ma na koncu “a”

  • Unnamed

    @Kanabla – I to jest ,,ta kanalia” a nie ,,ten kanalia”

  • kanabla

    to moze jeszcze Maria Curie-Sklodowska jest “ta”?

  • Unnamed

    @kanabla – kurna zagiąłeś mnie. Przepraszam, serio. Powinienem być bardziej uważny….

  • Klaudia

    W razie czego zawsze zostają seriale typu Spartacus, z naoliwionymi samcami, eksponującymi swoje gołe klaty i nie tylko. 😉

  • maniak-depresant

    @Sasskhaya – Pomysł jest twój, rób z nim co chcesz, dobrze by to wyglądało w postaci przypomnienia sobie po zerwaniu.
    Ja się za to nie wezmę, mam za dużo roboty do maja, a potem pewnie nie będę pamiętał.

  • Wojtek

    @kanabla

    posadzić klocka na środku pokoju po czym rozsmarować go sobie na klacie krzycząc “ale jestem poj***ny” też można. Tylko o czym to świadczy.

  • meg

    Geez. Te wywody o szacunku i innych pierdołach, ludzie, nawet nie wiecie co się stało!Z resztą nie wiem jak ten zwrot można było odebrać jako “pozbawiony szacunku perfidny atak”. Kurde no, @_@

    Odnoszę wrażenie że mimo wszystko jest to blog humorystyczny, więc mimo sytuacji dystans w odbiorze wskazany, tak?

    Ślimaku, ja na Twoim miejscu pewnie uciekłabym w świat seriali i książek, jeśli też tak masz, polecam Ci Christophera Moora: “Brudna robota” lub “Krwiopijcy”. Mi przynajmniej zawsze poprawia humor niezależnie od sytuacji.

  • maniak-depresant

    Idąc za radą poprzednika, przeczytaj jeszcze raz “Wielki marsz”, trochę pomaga w takich sytuacjach (zakładając oczywiście, że masz doła). Tylko nie myśl “brakuje 99 osób”, bo to się może źle skończyć, a tego byśmy nie chcieli (mam nadzieję, że mówię w imieniu wszystkich fanów, pseudofanów i całej reszty którą choć trochę obchodzi pewien Ślimak prowadzący bloga)

  • kanabla

    @Wojtek w oryginale byla, zdaje sie, kanapka z maslem

  • kanabla

    ok, moze “bo mozna” bylo zbyt enigmatyczne. mialem na mysli charakter blogo-publikacji, ktory zawiera w sobie element dialogu z blizej nieokreslonym interneto-motlochem. Twoje “po ch**” jest nie na miejscu; dla nieinteraktywnego uzewnetrzniania sie istnieja inne media.

  • Thane

    Tyle ile czasu czytam chatę w końcu pomyślałem, że napiszę komentarz 😉 ja osobiście cieszę się, że chata działa nie na zasadzie fali która ma zadowalać odbiorców tylko na zasadzie “piszę co mi do głowy przyjdzie” – to jest ten urok. Bez tego weszlibyśmy w nurt tego czym aktualnie żyje internet i nie byłoby już sanctum :]

    Więc słowa wsparcia ode mnie dla autorki. Ci, którzy nie rozpatrują Twojej twórczości przez pryzmat “dany odcinek mi się podoba/nie” lub osobistych perypetii są zapewne większą grupą niż się na pozór wydaje 😉

  • kanabla

    wszyscy lubimy ten komiks, wszyscy lubimy ilone i marcina – ja marcina nieco mniej, bo jest nieco bardziej zarozumialy niz ja, a konkurencja zawsze boli.

    ci, ktorzy nie zadaja sobie pytan w stylu “czy niniejszy odcinek mi sie podoba?”, a priori zakladajac ze sie podoba… czy nie przypominaja nieco sekciarzy? ; )

  • maniak-depresant

    Raczej przyjmują co Ślimak wrzuca nie oceniając, tak też się da.
    Ups, albo nie piszę komentarzy w ogóle albo to przybiera formę spamu, od skrajności w skrajność. Gdzie jest ten złoty środek? (do innych komentujących, Ilona jak sama się kiedyś przyznała środek “omija z uporem maniaka” albo jakoś tak)

  • kanabla

    publika zombie?

  • maniak-depresant

    Nie, osoby które dają jakoś radę bez wartościowania wszystkiego. Czy wszystko według ciebie musi mieć numerek w skali od 1 do 10? Kwiatek, kubek, drugi człowiek?
    Nie mogę wypowiadać się w imieniu wszystkich, ale mnie wystarczyło stwierdzenie że twórczość Ślimaka mi się podoba i od tego czasu jestem “fanem”, jeżeli przestanie to po prostu wyrzucę Chatę z zakładek, ale póki co ciągle warto i nie zastanawiam się nad poziomem kolejnych odcinków, bo to bez sensu (przynajmniej dla mnie).

  • kanabla

    czlowiek nie, kubek tak. czlowieka oceniac niepodobna, jego dziela/czyny – w naturalny sposob ulegaja subiektywnej waloryzacji.

  • Johnny

    Eyyy… Serio nie czaje “stałych” czytelników narzekających na “poziom” czy na to, że wlepka (tak ja nazywam niepaski) ma taki a nie inny temat. Droga Ślimak, nie zwracaj na nich uwagi bo nie ma sensu się tłumaczyć. Jak komuś nie pasuje to nie będzie czytał nawet jeśli to zrobisz. Także KEEP CALM & DERP 😉 I NAWET NIE PRÓBUJ RYSOWAĆ POD LUDZI!!! Nienawidzę ludzi… Jbc to pisz na maila można się ustawić na browca 😀

  • qwerty

    W internecie stężenie psychologów i ludzi o wielkim miłosierdziu oraz empatii (tylko szkoda, ze często te miłosierdzie i empatia jest wymierzone krowie czy innemu mięsu, a człowieka miesza się z błotem) niebezpiecznie rośnie jak czytam te komentarze, Dzięki Bogu że to tylko w necie.

  • Balien

    Hahaha dat hate xD ppl chill out ;P

    btw. Where is Your God now? 😉

  • Runek

    Czyż każdy fan płci mądrej nie jest taką właśnie niepomyłką?

  • PsychofAnka

    <3
    Haters Gonna hate… But who cares?

  • Lina

    Przepraszam za wścibstwo, ale ciekawi mnie to niezmiernie – co napisał Buc?

  • Luna

    Ej, może ja wezmę twojego buca. Normalni faceci kompletnie mnie nie kręcą. Tylko ci z porytą, pokaleczona psychiką, co potrafią rozpierdolić człowieka na milion niekompatybilnych kawałków. Jeden taki właśnie mnie zostawił po cholernych 3 latach. Nie umiem być sama dłużej niż kilka miesięcy, więc cóż – perfect timeing.

  • j.styna

    Chryste.
    Jak komuś się nie podoba to niech nie zagląda, blog chyba na tym polega, żeby opisywać własne życie?

    Swoją drogą, piąteczka, bo mój D. wyprowadził się w sobotę.

  • Chluj

    Nie będę popiskiwał o rozpadzie związku ludzi których nie znam, za to chciałbym zapytać, czy masz świadomość droga Kobieto Ślimaku żeś tak sławna, że Akinator cię odgaduje? 🙂

  • Ruda

    A ja nie mogę się doczekać jak już minie ten okres “zerwanie” i zacznie się nowy, a z nim nowe komiksy z serii “Ślimak randkuje”. Oczami wyobraźni widzę te historie i wiem, że będą dobre 😀

  • kanabla

    …beda dobre i obfitujace w syski

  • A ja podrzucę fajną piosenkę ot tak na temat, dla relaksu.
    https://soundcloud.com/mikromusic/takiego-ch-opaka

  • Droga Ilono,

    Dlaczego piszesz o czasie zmarnowanym na studia na który natrafiam po włączeniu strony z komentarzami akurat wtedy, kiedy mam poważne rozterki dotyczące swojego jestestwa i studyjności? To okrutne, chociaż najzupełniej w świecie przypadkowe. Ale teraz możesz czuć się częścią mojego przeznaczenia.

  • mikmik

    Gorszymi epitetami się traktowaliście i co? nie wyszło…
    Widać gorsze epitety nie cementują związków jak trzeba.

  • aqsia

    O ludzie, a gdybyście nie wiedzieli o rozstaniu a Ilona wrzuciła taki obrazek pialibyście z zachwytu jakie to prawdziwe i życiowe.

    Teraz już zawsze każdy komiks będziecie analizowali przez pryzmat zerwania z Bucem? A może by tak usiąść sobie wygodnie i cieszyć się nowym wpisem na blogu, bez pseudopsychologicznych analiz? Dajcie spokój Ślimakowi, jej prywatne życie to nie Wasza sprawa, nie musi się Wam tłumaczyć, czy akurat miała na myśli Marcina, czy nie. I zajmijcie się własnym życiem, a nie pouczajcie jej co powinna, a czego nie.

  • kanabla

    wlasnie. w koncu komentarze pod blogami nie sa po to, zeby je tam umieszczac. w ogole jesli juz nie ma sie nic do napisania, to lepiej tego nie pisac. co innego, gdy chce sie napisac zeby nie pisac, wowczas pisac nalezy. nie powinno sie krytykowac drugiej osoby, chyba ze zdzira akurat kreci grubym tylkiem przed oczami mojego chlopaka, wowczas sie dziffce nalezy Ostateczne Zmieszanie Zblotem. Sniezny koczkodan dostaje szmergla gdy czuje zapach oscypka, hej!

  • Sasskhaya

    mikmik – oczywiście, że epitety nie cementują związków. Miłość, czas spędzany razem i kilkaset innych rzeczy, których w moim związku zabrakło, cementują związek. No ale jak to kiedyś śpiewano “do tanga trzeba dwojga” i tak dalej 😉

  • Qzin

    Droga Kobieto-Ślimaku [choć czyż nie każda kobita jest ślimakiem? Może te co cierpią na suchość pochwy nie są, ale..] no wracając dalej.

    Napisałaś, że dobrze by było mieć coś o czym by wspominać “to było dobre”. Jeśli nie było ani jednego takiego momentu, to ten związek powinien był się skończyć bardzo szybko. W sumie nigdy nie zaczynając;). Dlatego nie wierzę, że nie było takich chwil, po prostu łatwiej jest myśleć o tym co było złe i bolesne bo tak łatwiej jest się z kimś pożegnać i pogodzić z bólem.

    Pozdrawiam ;).

  • Agatka

    Ludzie wyluzujcie, świat się nie kończy:)

  • Niaha

    hahaha, umarlam. nie doczytalam wszystkich komentarzy, ale bawia mnie mega. ‘pomylka’ jest obraza. ‘niski poziom.’, ‘pisz, co chcesz, jest super’.

    ludzie, to jest BLOG, czyli PAMIETNIK internetowy, tak? publikowanie swoich mysli. jezeli ktos napisze na blogu, ze PISowcy to kretyni albo PO to szatan, to jest ok, a jak ktos pisze ‘pomylka’, to wielkie halo xd

    chyba za bardzo probujecie wtargnac w czyjas prywatnosc 😉

  • Quua.

    Ludzie chyba trochę za poważnie biorą twoje wpisy. Zauważyłam też komentarze typu “koniec świata”, cóż.. moim zdaniem żałosne, bo w sumie to Twoje życie. A że związek nie wypalił, to nie nasza sprawa. Ważne są raczej Twoje myśli, którymi się z nami dzielisz.

  • Eniena

    Mój mózg pękł.
    Jesteście teraz polskimi Jenną Marbles i Maxem No Sleeve’m z tym wielkim halo wokół rozstania. Sława to cierpki owoc 😀

  • Sasskhaya

    Eniena – wiesz, że ja powiedziałam, że skoro oni zerwali to już nikt nie jest bezpieczny. Jakiś miesiąc później….
    Ale jak oni wyglądali razem. My z Marcinem wyglądaliśmy jak przechodnie co po prostu idą obok siebie, a Max i Jenna wyglądali jakby matka natura bardzo przemyślała sprawę tworząc ich dla siebie na wzajem ;__;

  • Eniena

    Haha serio? Myślałam, że tylko ja wzięłam to za zły znak!
    Może to jakiś UBER-BREAKUP-YEAR?!