cos
Reklama

Na bloga liczniki
19
Jul
55

asystent

 

Święcie wierzę, że to tylko i wyłącznie brak takiej osoby dzieli mnie od zacnego życia, wielkiego dorobku komiksowego i wszelkiego innego pozytywnego dorobku też. I zatrudniłabym gdyby mnie stać było ;__;

 

PS. parę osób się odgrażało, ale żadne CV jeszcze nie przyszło! To tacy jesteście…!

  • Nerwoman

    Poproś internet. Internet z radością zrobi to za darmo. I to przez wiele osób.

    Bo to Internet.

    On lubi dźgać patykiem 😛

  • poetmanka

    “Buło losu” 🙂

  • Tchórz Anonim

    Czyli … jeżeli miałabyś pieniądze to mogłabyś zatrudnić człowieka który by siedział i motywował do pracy, dzięki czemu miałabyś pieniądze aby go zatrudniać i aby on dalej siedział i motywował do pracy, dzięki czemu …
    hmmmm…
    Plan pierwsza klasa, przyczepić się nie da. Teraz tylko wykonać.

  • Rachet

    Ja mogę w ramach darmowych praktyk. Dźganie osób i przedmiotów patykiem to moja życiowa pasja.

  • anonimek

    Zatrudnienie internetu nie jest dobrym pomysłem. Bo na bank wyjdzie, że Ilon ma raka.. ;__;

  • Sasskhaya

    Rachet – jakieś referencje od osób podźganych przez Ciebie patykiem?

  • Mr. Knightley

    Ja tez bym zatrudnil, zeby mi codziennie mowil ze robie sie stary i ze musze sie ogarnac i w koncu swoja powiesc napisac, pierwsza, druga i trzecia i zeby w ogole nie byc beznadziejnym…

    Laczme sie w bolu z kobieta slimakiem!

  • nedira

    Tak bardzo ja!!

  • Funny story 😀 Żyję z tego 😀

  • Internet

    Ja nie mówię że to rak. Ale to rak.

    Swoją drogą – powieść. HAHA XD Mickiewicz sie znalazł.

  • Sasskhaya

    Teraz, kiedy wiem, że to jednak rak, mogę bez wyrzutów sumienia zjeść te wszystkie ciastka.

  • Khornel

    No jak nigdy nie komentowałem, tak teraz muszę. Patyki podczas dźgania nie wydają odgłosu “pac, pac”. Oczywistym jest, że właściwa onomatopeja to “dźg”, ewentualnie “dźgy”.

  • Sasskhaya

    Gdybym kiedykolwiek miała człowieka od dźgania patykiem pewnie wiedziałabym takie rzeczy 🙁

  • Blesik

    mogę na staż?

  • Khornel

    Ale to nie jest cecha tylko przynależna patykom. Wszelkie dźganie wydaje takie odgłosy, jak choćby pełne czułości dźgnięcię ukochanej palcem pod żebra, tak dla podtrzymania kontaktu i okazania zainteresowania.

  • Sasskhaya

    Khornel – gdyby mnie ktoś kiedyś kochał pewnie wiedziałabym takie rzeczy 🙁

    Blesik – cv z listem motywacyjnym poproszę na maila.

  • KAT

    Witam !
    Pragnę zgłosić swoją kandydaturę 🙂
    Przed przesłaniem swojego CURRICULUM VITAE nadmienię tylko fakt iż jestem bezuczuciowy, posiadam doświadczenie praktyczne. Gwarantowany efekt już po 1 tygodniu 🙂 Z pozdrowieniami KAT !

  • Nerwoman

    Mogę zająć się dostarczaniem wysokojakościowych patyków do dźgania. Oferta obejmuje patyki z szerokiej gamy rodzajów drewna. Patyki mogą być customizowane na życzenie klienta. Wytwarzamy także eksperymentalne dźgacze z innych materiałow.

  • A ja zamiast dźgania, dostarczania patyków zaoferuję dostarczanie bułów. Buły z lukrem, z kruszonką, z marmeladą, z powidłami, z szokoladą, z czym tylko Kobieta Ślimak będzie chciała. 😀 BUŁY BUŁY BUŁY <3

  • Katarzyna

    Khornel, polemizowałabym – według mnie to “dyng, dyng:” 😀

  • Ascot

    A może potrzebujesz kogoś, kto zdzieli Cię po twarzy? http://www.youtube.com/watch?v=rMN_jj5gTlk

  • Sasskhaya

    Ascot – mogłoby być!
    Rybie Oko – robisz w przemyśle bułowym? Ale ja nie powinnam jeść buły, bo to byłby kanibalizm. Z drugiej strony jesteśmy tym co jemy….
    Nerwoman – a jakiś patyk co sam by mnie pacał bez sterowania przez osobę trzecią?
    KAT – czekam na CV i list motywacyjny ze zdjęciem obrazującym czemu jesteś bardziej zmotywowany niż ktokolwiek.

  • Gadzinisko

    Jakże to prawdziwe…

  • Nerwoman

    Sasskhaya – oczywiście, że się da! Nowoczesne robotyczne ramiona, wyspecjalizowane w ruchu dźgającym, są teraz hitem! Zajmują się nakłuwaniem kiełbasek, przebijaniem balonów w testach balonów (i gumek), oraz ofc. zajmują się dźganiem patykiem!

    Nasz model może obsługiwać do 20 rodzajów patyków, w różnych kombinacjach. Mają też wbudowany syntezator tekstów ironicznych, sarkastycznych i złośliwych. Jest w pełni programowalny, z wbudowanymi 20 najpopularniejszymi programami, np. “Jestes do niczego”, “Przestań grać i wyjdź z domu”, czy też “Beznadzieja polska”!

    Za dodatkową opłatą możmy zamontować moduł bucowatości, czy też model “Miss Doskonałości”, który zrobi wszystko lepiej niż ty! I nie poodzieli się forsą!

  • Sasskhaya
  • Krystian

    Czy uważasz, że to dobrze szukać motywacji naokoło siebie a nie w sobie.

  • Sasskhaya

    We mnie jej nie ma 🙁

  • Fumiko

    A ile płacisz?

  • Sasskhaya

    płacę dach nad głową + miska ryżu + moje wielce zabawne towarzystwo!

  • Nerwoman

    Twoje towarzystwo? To ja moge siedzieć z pilotem u ciebie i sterować tym ramieniem. I, i jeszcze dorzucać coś do jego tekstów!

  • Sasskhaya

    CV i list motywacyjny ze zdjęciem czemu jesteś bardziej zmotywowana niż inni poproszę na maila!

  • Ovhelia

    A czytałaś kiedyś o czymś takim jak coaching?…
    Kupuję sobie każdy numer czasopisma o tym. Nawet pomaga (czasem, ale to zawsze coś).
    Moja współlokatorka powiedziała, że jest to: “gazeta o tym, jaka dlaczego ja i moje życie jesteśmy beznadziejni”. Nie mogłam się niestety z nią zgodzić, gdyż, jak wspominałam, jet to czasopismo.

  • Pingback: Buła losu à l’étranger | miisli()

  • szinden

    Dla seojego dobra nie możesz pracować w korpie.
    Szukaj czegoś innego, chyba, że potrzebujesz naprawdę bardzo tego, co masz teraz i nie widzisz dla siebie alternatyw.
    Pozdro, trzymam kciuki za zmianę pracy na bardziej przyjemną.
    Dodam jeszcze tylko, że, jak nie można robić tego, co sie lubi, to się robi to, co sprawia największą łatwość 🙂

  • ThugD

    “jakiś patyk co sam by mnie pacał bez sterowania przez osobę trzecią?”

    wibrator,tudziez sex machine…ale lepiej ‘zainwestowac i zalokowac’ swoje uczucia w osobie drugiej…wtedy pacanie to prawdziwe pacanie.

  • To ja mogę…

  • ThugD

    ja tez jestem lepszym motywatorem niz demotywator wspolpracujacy z turbodynamomenem

  • Sasskhaya – mało tego, że robię w przemyśle bułowym. Mam takie funkcje, jak: sprzątanie, pranie, gotowanie, masowanie. Do tego czasem bywam inspiracją do tworzenia debilizmów szeroko(rokokoko) pojętych. Tańczę, śpiewam i prasuję.
    Co do Bułów. Jakem Rybe oko, jedzenie Buły przez inną Bułę nie jest aktem kanibalizmu! Wręcz przeciwnie! Jest to zjawisko pasożytnicze! Po zjedzeniu Buły, druga Buła przejmuje jej umiejętności, doświadczenia i generalnie dostaje kozę w zestawie. (Czemu kozę? Nie pytaj,sam się boję odpowiedzi – no chyba, że ją znasz 😀 )

  • Nerwoman
  • Simion

    W Afryce dzieci umierają, w Azji są łamane prawa człowieka, w Emiratach Arabskich traktuje się kobiety jak przedmioty… A TY PRZEJMUJESZ SIĘ TAKIMI RZECZAMI. To jest rzeczywistość! Rób swoje i olewaj opinie innych. Nawet jeżeli to będzie kilka tysięcy opinii to i tak mniej niż 0,1% problemów świata.

  • manako

    na jaki adres mogę podesłać cv? ._.

  • Sasskhaya

    manako – sasskhaya@gazeta.pl

    Simion – bede.

  • Neiti

    Ja odkryłam ostatnio coś, co mnie w końcu zmotywowało, żeby zacząć (tak tak, drodzy Państwo, ZACZĄĆ!) pisać magisterkę. Że przytoczę rozmowę z moim połówkiem:

    Neiti: będę magistrę. Szlag mnie trafi, ale będę
    Połówek: 🙂 super ze masz zapal :*
    Neiti: nie mam. Mam termin 😀 to lepsze 😛

  • Nerwoman

    Ślimaku, moje CV doszło? Bo wysłałem…

  • Bury

    Ja mógłbym korespondencyjnie. Tylko drogo biorę bo wymagał bym contry … mobilizacjo, napierdaling ;__;

  • j4b0l

    Czy po CV będzie VC dla weryfikacji kompetencji?
    Czy trzeba mieć komercyjne doświadczenie stwierdzające bycie SME?
    W dobie powszechnego koloryzowania swoich życiorysów, jak duży VAT można doliczyć sobie do CV, żeby nie podważało kompetencji w dziedzinie rzeczywistości?

  • hoob

    Mogę Ci regularnie wysyłać smsy o randomowych porach o treści “Wez sie k**** ogarnij!” Ewentualnie z zapytaniem “Co robisz?” i po uzyskaniu odpowiedzi “To wez sie k**** do roboty!” o ile to wystarczy. Więcej smsów otrzymasz jeśli jesteś w tej fioletowej sieci (ażeby to kryptoreklamy nie było), bo mam za darmo i mogę nak**wiać bez końca.

  • hoob

    A, zapomiałżem napisać, że to tak z dobrej woli i w ramach darmowego stażu. A moje CV to rok mieszkania z pasożytem i rzucania poduszkami (tudzież innymi przedmiotami) w wyżej wymienionego w celu ogarnięcia jegoż. Udało mu się zakończyć studia uzyskaniem tytułu, więc ogarnianie w moim wydaniu skutecznym jest!

  • mich

    To ja przebiję wszystkich poprzedników: dodatkowo bez żadnej dopłaty zjem wszystkie ciasteczka jakie masz w domu.

  • Anajka

    To ja bym chciała aplikować. W CV mam jakieś głupoty typu literaturoznawstwo, to darujmy sobie. Oprócz naganiania do pracy, umiem też robić kawę, ciasteczka i haft krzyżykowy 😀

  • Pozytywka

    A ja bym chciała to dzieło na papierze, żeby sobie oprawić i powiesić, bo by mi się ładnie patrzyło i myślało o życiu. Mogę wysłać pieniądza, albo przyjechać z zabawkami i zrobić Ci kawki, dobrej czarnej kawki. Albo oba? Sasasa.

  • GT

    Ale musi być patyk?Może być pejcz,klapsy plus dyby albo kajdanki 😉 ?

  • trulol