cos
Reklama

Na bloga liczniki
05
Aug
42

wassup doc

 

 

Pomyślałam, że narysuję ten obrazek i poruszę tą metodą ważki problem społeczny tego, że pozornie sprytni i poniekąd wykształceni ludzie czasem zachowują się jak debile.

  • Aju

    Pierwsza! 😀
    Pozdrawiam Ślimoka 😀

  • Siaka

    AMEN!

  • Minnie

    ha! a najgorsze jest to, że tym wykształconym i (na ogół) trzeźwo myślącym nie przetłumaczysz, że tym razem nie mają racji :/

  • dw

    ale mam nadzieje to nie jest zbyt osobista historia?

  • nao

    To chyba jednak może być gruz. Zalecam pić płukanke piwną.

  • smutne i prawdziwe to jest:(

  • aż dziw, że nie pojawił się lekarz “to może być gruz, ale w mojej prywatnej klinice jest specjalna bezoperacyjna terapia na tego rodzaju przypadłości” albo “wystarczy, że raz w tygodniu będę nakładał ręce które leczą na Pani piersi, a gruz się wchłonie” :]

  • Sasskhaya

    W tym odcinku chciałam położyć koncentrację na inny problem, ale tak ;D
    Bardziej tru story niż bym chciała niestety.

  • egzaltacja

    Raczej rozumiem, co ten komiks miał przekazać, ale niestety czasem jest na odwrót. Jeden lekarz wmawia Ci, że masz coś poważnego i straszy niepotrzebnie, a następny uspokaja i mówi, że wystarczy tylko jeden prosty zabieg, który można wykonać nawet tego samego dnia. 😛 Gorzej jak żaden lekarz nie wie, co Ci dolega…

  • Meh, widząc tytuł myślałem, że nawiążesz coś do nowego Doktora, a tu kij…

    Niemniej jednak problem to duży i wart poruszenia, podziwiam mimo mego rozczarowania ;P

  • JF

    Bo ludzie dziela sie na tych co mysla i na tych co wiedza 😉

  • PFFFFFFFFFFF

    Jako student archeologii, który w tym momencie siedzi na wykopaliskach zakopany po szyję w gruzie: dosyć!

  • Sasskhaya

    …sexy.

  • kanabla

    errare lekarzum est

  • miku

    akszyli przyciągnął mnie tytuł. tak bardzo Lśnienie Kingowskie. tak bardzo.

    co do poruszanego problemu – soł tru.

  • mm

    wez nie pierdol, idz sie przeoperuj :/

  • Internet

    Masz na myśli że jesteś idiotką która boi się przyjąć prawdę do wiadomości? … Well …

  • Sasskhaya

    Czym innym jest przyjęcie prawdy do wiadomości, a czym innym prawidłowa reakcja na nią 😉

  • hajla

    ómszeż

  • nee

    ej, ale nie wybierasz się do Krainy Wiecznego Odgruzowywania, rajt?

  • 1/2panstwak
  • martmarta

    eh skąd ja to znam 😉 ale są i gorsze przypadki, że zamiast iść do lekarza to korzysta się najpierw z wszelkich porad znachorów tudzież specjalistów w necie…

  • nir

    Ja czekam na wrażenie z Łodzi. Dużo wrażeń z Łodzi. I chciałabym bardzo serdecznie podziękować za autograf na piwie! Mam nadzieję, że o następny poproszę osobiście :3

  • Kamil

    Prokrastynacja może zabić. Pewna bliska mi osoba miała cystę na rdzeniu kręgowym z zaleceniem interwencji hirurgicznej, bo może zwiększyć ryzyko nowotworu – nie zgodziła się na operację, bo istniało małe ryzyko że jeżeli coś pójdzie nie tak, będzie sparaliżowana przez resztę zycia od pasa w dół.

    4 lata od tamtej diagnozy kolejna – nowotwór złosliwy mózgu. Odeszła w męczarniach, będąc niemal warzywem, niecały rok po operacji usunięcia glejaka czwartego stopnia, po przebytej radioterapii. Z obok cysty zrobił się nowotwór który dał przerzuty.

    Wybaczta dziatwa że jestem moodkiller, ale jeżeli chodzi o takie sprawy nie należy się łudzić że będzie dobrze. Należy ufać nauce bo ona daje jakiekolwiek szanse, a wszelkich szarlatanów od medycyny alternatywnej tudzież balsamów kapucyńskich czy pielgrzymek na Jasną Górę kopnąć mocno w dupę.

    PO SKALPEL, RAUS!

  • paglo

    Fajne włosy narysowałaś, mości Ilono.
    PS: miałam kiedyś gruz, ale wycięli mi woreczek żółciowy i już nie mam żadnego pojemnika na pamiątkowe kamienie…

  • Seldirima

    Uff ja kiedyś już prawie się zgodziłam, na wycięcie węzła chłonnego do przebadania, bo to mógł być “wrak” używając ślimaczej nomenklatury… ale całe szczęście rodziciele mnie od tego odwiedli i inny lekarz doszedł, że to może być inna choroba i całe szczęście niczego nie trzeba było wycinać… Ale skoro trzech lekarzy mówi to samo, to bitch please ><
    Chociaż i tak większość społeczeństwa się nie bada "bo jeszcze mi coś wykryją" :/

  • Lemon

    Stwierdzam raka, bo gruz.

  • blugaj

    zasadniczo rozumiem o co kaman

    ale jakby na historyjke spojrzeć zboku który to intelygent?
    ten co lata po 3 wraczach? czy taki wracz co zmusza do latania po 3 innych?

  • Przyjedź na Opolcon 🙂

  • Adomas

    Rozumiem przesłanie, ale nie wiem czemu piszesz “gruz” zamiast “guz”.

  • Zegis

    Męskie intuicje podpowiadają mi, że przy naszych terminach zapisów do lekarzy to między #1 a 9384458 minęło tyle czasu, że może seryjnie pozostało już tylko się modlić 😉

    A serio to przypomniałaś mi osobliwy epizod w karierze mojej znajomej z farmacji. Szefowa, właśnie osoba spod znaku “módl się a będzie dobrze”, często odmawiała sprzedaży środków antykoncepcyjnych, bo to, tu cytat, “niezgodne z jej wiarą”. I teraz pointa:
    Zwykle, gdy przychodził klient pani mgr szła na zaplecze i prosiła jakąś swoją mniej pobożną koleżankę, że “klient domaga się abyś to Ty go obsłużyła”.
    Co jeszcze piękniejsze koleżanka zapytała ją kiedyś po co w takim razie poszła na farmacje, do apteki i w ogóle. Początkowo chciała zmniejszyć sprzedaż diabelskich specyfików. Ale musiała zrezygnować z twardej odmowy bo kasa się nie zgadzała.

    To tylko utwierdza mnie w przekonaniu że wiedza, a inteligencja to dwie skrajnie różne rzeczy.

  • Sasskhaya

    Adomas – bo nie mam guza tylko gruz 😀

    Jakub – nie rozdwoję się, jest w tym samym czasie co Copernicon, a tam się już wcześniej zgodziłam być :l

    Seldirima – tak naprawdę to od każdego lekarza słyszę co innego, tylko konkluzja ta sama 😀 Czyli póki co każdy objaw najwyraźniej ulega czarodziejskiemu samoleczeniu, tylko na jego miejsce wchodzi nowy!

    Kamil – no prawo tej osoby się nie zgodzić na operację, jeśli nie chce podejmować takiego ryzyka. Jeśli w jego miejsce podejmuje inne ryzyko to też tej osoby prawo.
    Co do medycyny jestem przede wszystkim za naturalną kiedy się da (nie mylić z homeopatią), odkąd ją stosuję jestem 100 razy zdrowsza niż jak się leczyłam tylko medycyną białego czlowieka (katarek pani ma? antybiotyk! nózka boli? antybiotyk! coś blado pani wygląda… antybiotyk!)

    nee, hajla – kiedyś na pewno 😉

    Generalnie nie wyleczyłam jeszcze PTSD po ostatniej operacji i mi nie śpieszno do następnej ;p

  • s.

    Nadal w Łodzi jesteś?

  • Sasskhaya

    Jeszcze tak 😉

  • ja niestety jak do tej pory mam zupełnie odwrotne doświadczenia… takie, że w dzisiejszych czasach to pacjent wie dużo lepiej od lekarza co mu jest i jak powinien leczyć.. a niestety się nachodziłam i narozmawiałam z tymi debilami/lekarzami. Wszyscy dobrzy wyjechali, zostały nieuki, nieroby i pozbawione empatii goryle. czas wyjeżdżać albo umierać…

  • Katt

    Mam pytanko, w jakiej witrynie stworzyłaś tą stronę internetową? Z góry dzięki za odpowiedź 😉
    A komiks jak zwykle genialny ^^

  • Sasskhaya

    Worpress 🙂

  • Bardzo prawdziwe… Niestety :/

  • ST

    Nawet Kaczmarski raka leczył na wszelkie inne sposoby tylko nie operacyjnie. Wykształcony człowiek i ateista. Tiaaa

  • hipo

    oj nie nie nie. Ilono, zupelnie nie znasz życia. Powinno być tak:
    1. Internet mówi: masz gruz. Z pewnością. A może nawet dwa.
    2-10. różni specjaliści (ale to debile, bo patrz reszta zdania) mówią, że to przecież nie gruz tylko katar sienny, ergo – przeczekać aż lipy przestaną pylić
    11. ostatni lekarz w mieście mówi – a może to jednak gruz?? operowałbym. – i to jest ten jeden jedyny…

  • Neith

    Lepszy gruz, niż “taka pani uroda” 🙁