cos
Reklama

Na bloga liczniki
19
Feb
21

scenariusz

  • Azqa

    Hah! <3 Dokładnie tak mam nazwany folder z moimi wypocinami/bazgrołami xD

  • mwmotylek

    niestety, jest tylko i wyłącznie wprost proporcjonalny do papierów w koszu:P:P A tak w ogóle to przekłamany obrazek. Nie wierzę że tak skomputeryzowany ślimak pisze scenariusz ręcznie. powinnaś odejść od powszechnie znanego symbolu kosza pełnego papierów i narysować zgodnie z prawdą pełny kosz na pulpicie, ewentualnie w inny sposób ukazać wielokrotność kasowania tekstu cyfrowego:P:P

  • CarrotOfDoom

    ja zawsze lubowałem się w paleniu na takim małym stosiku elementów nieporządanych z moich dzieł. Generalnie więc palę wszystko co napiszę.

  • Anita

    Na początku myslalam, że ten kosz to kubelek popcornu 😀

  • Fiodor D.

    @CarrotOfDoom Mistrzu, gdzie jest Twoja Małgorzata?

  • Nikołajewna

    @CarrotOfDoom – też bym paliła swoje dzieła (ich elementy), jeśli zawierałyby tak rażące i niepożądane błędy ortograficzne. /grammarnazi/ 😉

  • Targun

    Dlaczego masz kubeł pełen czaszek i dużo małych kotków dookoła?

  • sylabiczna

    Na początku myślałam że tam jest napisane: Rzeczy, które chciałabym, aby były PANDĄ 😀
    I myślę, że jak by nie tylko panda była pandą to to by było fajne 😀

  • Simion

    … i odwrotnie proporcjonalny do włożonego doń wysiłku.

  • Maczadro

    Ślimaku drogi,
    Czytam i oglądam z podziwem twe rysunki od już takiego czasu, że naprawdę wrosło mi w nawyk wchodzenie tu raz na tydzień mimo, że mam też kilku innych celebrytów artystycznych do zachwalania jak Harry Patridge, C&H czy Jaltoid to jednak tutaj mam największy sentyment, może przez wspólne słowiańskie korzenie! Mam jednak pytanie, skąd bierzesz siłę na to by mimo tak dołującego świata ciągle tworzyć i rozwijać się, ja swój talent rysowniczy już dawno zaprzepaściłem widząc jak wielu jest ludzi potrafiących bawić się ołówkiem i zaprzestałem ćwiczeń. Jest coś co powoduje, że oprócz walki o jedzenie masz siłę tworzyć coś oryginalnego i ciągle trenować szare komórki w tym aspekcie? 😛

  • Lycoris

    Och, na to jest bardzo prosta metoda. Trzeba zająć się zupełnie czymś innym xD
    Sesja i egzaminy. Uczenie się? Pff, skąd! Najbardziej twórczy artystycznie okres życia o,O

  • sliwusia

    Same here, z moją magisterką. Choć w zasadzie tu można zaobserwować, że objętość jest odwrotnie proporcjonalna do czasu tworzenia, bo kiedy przy niej siadam raz za razem, to najpierw czytam co już udało mi się napisać. I kasuję, kasuję tyyyyle bezedur. Co za koszmar.

  • K.

    Co do magisterki to ja bym chciała żeby przyrost jej treści był wprost proporcjonalny do czasu jaki poświęcam na myślenie, że muszę ją napisać…

  • Radek

    Czy tylko ja na początku myślałem że kubeł jest wypełniony czaszkami?

  • A już się bałem, że tylko ja ze swoim blogiem tak mam :X

  • Pomijając aspekt tego że niewiele osób pisze scenariusze ręcznie i powinnaś ukazać zaśmiecony pulpit zamiast kłębków papieru wokół kosza to zdecydowanie brakuje mi tam piwa, bądź innego trunku, którego spożycie zakazane jest w miejscach publicznych w naszej kochanej ojczyźnie.
    Naprawdę scenariusz do komiku pokroju Barw da się tworzyć na trzeźwo? 😀

  • Sasskhaya

    Fury – z jakiegoś powodu pisanie Barw niemal zawsze najpierw odbywa się na papierze, bo mogę sobie robić ręcznie strzałki, dopiski na marginesie i z jakiegoś powodu na ogół szkicuję sobie w chwilach zamyślenia gołe dupy. ZAWSZE jednak na trzeźwo 😀

    Maczadro – tworzenie jest odreagowaniem bulu ;__;

  • Podziwiam Cię więc, na ogół nie szkicuję nagich dup bo nie mam do tego zdolności (kobiety rysowane przeze mnie wyglądają jak mężczyźni z cyckami) ale z kolei bardzo chętnie je oglądam 😉

    Co do samego scenariusza Barw, jeśli rzeczywiście pisanie go odbywa się na trzeźwo to albo jesteś/jesteście prawdziwymi artystkami bądź perfekcyjnymi pacjentkami pewnych specjalnych zakładów. W sumie może nawet i obu!
    Tak czy inaczej, podziwiam za pomysłowe i sensowne (co za tym idzie “smaczne” <- tak wiem jak to brzmi) rozwinięcie wątku lesbijskiego w barwach. Wygląda ono na tak-nie-pisane-przez-hetero, że niemal jak prawdziwe 😀

  • Mason

    Pani Szefowo Kobieto-Ślimak, ja wiem, że to nie koncert życzeń i w ogóle… ale czy można sobie pomarzyć, że kiedyś (w odległej galaktyce) w sklepie pojawi się kubek ze Szkotami? ;-;

  • Sasskhaya

    Hmm, nie myślałam o tym, ale w sumie mogę coś pokombinować 😀 Gdyby Szkoty szły na papier jednak to by wyglądały inaczej 😉

  • Mason

    Szkoty w każdej wersji będą fenomenalne! Jednak możliwość picia kawy z kubkiem z rzycią Szkota byłaby osłodą szatańskich poranków! Niemniej jednak dziękuję za nadzieję! Wyczekuję Szkotów <3