cos
Reklama

Na bloga liczniki
28
Apr
32

Pyrkon Pyrkon po Pyrkonie. Oto taka moja krótka pseudorelacja jak było.

– Krzysiu dzielnie zasuwał na stoisku z moim stuffem. Dobrze jest mieć takiego Krzysia.

gindie

– Ja również dzielnie zasuwałam!

wagga

– Najdziwniejsze rzeczy, jakie narysowałam dla czytelników to derpny ziemniak i kebab z oczami.

– Black Monk zrobił ładny kącik do grania w iGranie, marketing at it’s finest.

r1

– Usiłując znaleźć wyjście z konwentu zawędrowałam do sleep roomu. Wyglądał jak obóz uchodźców.

r2

– Wielką sensację wzbudził Korwin Mikke swoim pojawieniem się. Wiele osób bardzo się tym przejęło i rzuciło pogardę na każdego, kto sobie cykał foty z nim. A mnie to na przykład bardzo z tego powodu było wszystko jedno i miałam pogląd, że jak kogoś uciesza selfie z Korwinem to niech sobie robi selfie z Korwinem. Ja też cyknęłam mu fotkę, bo byłam w jakiś sposób zdziwiona, że on istnieje naprawdę i chciałam mieć dowód, że mi się nie śniło.

Poszłam się tą fotką pochwalić na stoisko Black Monk i Norbert mi na to “ty, ale by było gdyby tak mieć fotkę Korwina i Szyndlera na raz, w jednym kadrze!”. Odpowiedziałam coś w stylu, że to za dużo szczęścia na raz i że to niemożliwe.

Godzinę później miałam to: oto autor słynnych Kryształów Czasu wręcza Kryształy Czasu Krulowi. Rzeczywistość troszkę implodowała.

r3

Co do KC to wystartowaliśmy w konkursie wiedzy o KC i zostaliśmy finalistami, a Marcin to już całkiem otarł się o zwycięstwo. Dostaliśmy za to kubek z ośmiołapkim krokodylem i jakimś wonszoludziem, 2 plakaty i pyrfunty, czyli walutę konwentową. Kupiliśmy za nie grę planszową i lenonki dla Marcina.

final form

Tak wygląda Marcin w lenonkach.

OBOSZE ILONO A RYSUJESZ GO INACZEJ. No wiem. Nigdy nie chciało mi się oddawać go w jego pełnej cygańskiej glorii, poza tym te rysunki są symboliczne, że niby przy mnie osiwiał. Czy coś.

– Zapomnieliśmy na Pyrkon aparatu i musieliśmy cykać zdjęcia kartoflami.

– Cosplayerów było miljon. Część z nich poszła potem na jakieś zajęcia z tańca i można było zaobserwować jakieś Vadery tańczące z predatorami na przykład. Magical.

– Frekwencja na panelach i na stoisku i wszędzie dopisywała, dziękujemy <3

– Był drobny fakap w informatorze o moich dyżurach, ale poza tym wszystko bardzo dobrze – sale dokładnie takie jak trzeba, pomocne gżdacze, koordynator mojego bloku bardzo ogarnięty mimo chaosu, który się na niego zwalił. 9/10, polecam tych użytkowników.

– Jednym z najciekawszych punktów wycieczki był nocleg. Adrian podjął się zorganizować nam nocleg gdzieś blisko, więc wylądowaliśmy w Głuszynie. Czujecie? Ufaliśmy mu, a on wywiódł nas do Głuszyna. To jest las i peryferie Poznania. To jest położone ZA LASEM. Z A   L A S E M . Mają tam koguty i jakiegoś rolnika przechadzającego się z marchwią w kieszeni. Było to bardzo osobliwe doświadczenie, głównie ze względu na to, że powietrze pachniało bazą wojskową i poza tym było piwo adwenczur:

r5

– To był pierwszy Pyrkon Marcina. Podsumował tę przygodę następująco:

1. Masa ludzi w zajebistych-nedrowskich strojach, kupowała ode mnie kubki i komiksy.

2. Mogłem chodzić w okularach Czesława Niemena, w ogóle nie wyglądając dziwnie.

3. Byłem na panelu Kryształów Czasu (fak je).

4. Wiele razy usłyszałem, że wcale nie jestem Bucem (tu do końca nie wiem czy to obraza czy komplement).

Podsumowując. Would play again.

 

No i to by by było w sumie na tyle. Pyrkon jest dobry, proszę jeździć na Pyrkon.

– Ślimag

  • Magda Chrobak

    No pliz, ani słowa o dyskotece? 😀

  • sasskhaya

    Nom.

  • Casia

    Marcin wygląda jak mój chłopak z tym, że mój na twarzy bardziej chomikowaty i włosy ma obcięte (kiedyś nosił długie baty). Ogólnie szok i niedowierzanie. Już wiem czemu jest takim BBE…

  • Caron

    A mnie dopadła straszna zaraza zwana pracą w ten weekend :/ Ale za-rok-to-już-na-pewno!

  • OlinemJestem

    Płakałam mocno czytając “iGranie z gruzem” i tym samym przeszkadzając współpasażerom podczas podróży do domu. Mission complete :’)
    Dzięki za podpisy, które od Was wyżebrałam :3

  • Kolejny konwent, gdzie na Ciebie wpadam, jak nie grasz w planszówki przy stoliku obok to prawie włażę na Ciebie idąc do “obozu uchodźców”, tylko tak jakoś nie umiem do Ciebie zagadać 🙁

  • nukot

    Jestem tą osobą która po spotkaniu z Tobą podeszła powiedzieć Ci, że jesteś super i sobie poszła. Spotkanie było super, a po powrocie piłam z kupionego od Was kubka z kotkami herbatę i czułam się jakby mniej ogarnięta niż jak jej nie piłam. Czy to jest znak jakiś czy coś

  • sasskhaya

    Proszę zagadać, jedyne co Ci grozi to moje pierdolenie bez sensu, ładu i składu 🙂

  • winky

    To najlepsza relacja z Ziemniakonu jaką czytałam. <3

  • ciha

    Dzięki temu, że mieszkaliście za lasem, dojeżdżaliście tramwajem. I w niedzielę miałam tego farta, że siedziałam za plecami Marcina, który namiętnie dyskutował o jakiś skomplikowanych grach z kolegą obok mnie. Ale byłam pełna wątpliwości, nieśmiałości i wstydzenia żeby zaczepiać i pytać czy Ty to Ty, więc skromnie udawałam, że mnie tam nie ma

  • mysza

    omójbosze, Marcin ma twarz! a ja myślałam, ze on jest takim komiksem chodzącym w realu

  • Żyźwił

    panel w niedzielę 10/10. Więcej kotów i wogóle wszystkiego.

  • Martyna

    W Poznaniu mamy Głuszynę, nie Głuszyn, to jest ona 🙂 I jest w zasadzie dzielnicą Poznania, więc byliście w Poznaniu!

  • Ja żałuję, że nie mogłem na Pyrkon pojechać :<

  • Aithon

    Psst. *”its finest” zamiast “it’s finest”.

  • Ell

    I dyskoteka, nie zapominaj o dyskotece!

  • Niachniach

    Serdecznie dziękuję za niedzielną prelekcję i za życzenia powodzenia w moim egzemplarzu “Kryształów Czasu”!!! Świadomość tego, że jest bardziej unikatowy niż ten Korwina, działa chyba budująco.

  • Człek

    O ile wszystko w kontekście do rysowanego Marcina ci wybaczam, o tyle brody nie wybaczę. Te czy kreski nie oddają w wystarczającym stopniu awesome’u tej brody!

  • Dziobak

    O, miło zobaczyć swoją czerwoną łepetynę podczas testowania epic gry na tle gruzowej lodówki ; ) Teraz tylko czekać na kolejny Pyrkon ^^

  • bały cukier

    Ilona skradła me ciało (serce nadal się ociąga). Historia bardzo szczególna, bo z alkoholem. Mówię do mej towarzyszki “ej, chodź na barwy biedy, bo geje i w ogóle tęczowo”. To poszłyśmy i okazało się, że Ilona jest Iloną z rysunków, też nie ma oczu, a mimika ogranicza się do paru kresek. W sobotę impreza do rana, ale na Ślimakowe spotkanie przytaszczyłyśmy się z centrum i oficjalnie w nasze dialogi weszło “beka śmieszna”. Także pozytywnie i śmiesznie, bo pyrkonowy bilet ma swoje skutki w żarciu gruzu. #pozdro600 #bekaśmieszna

  • sasskhaya

    Prawidłowa wersja to “hehe beka śmieszne” i “hehe beka śmieszne też tak mam”.

  • bały cukier

    Czyli kac zadziałał.
    Mój mózg przetrawił jednak tę korektę i od tego momentu będę używać poprawnej formy!

  • sasskhaya

    Doskonale 🙂

  • Aniecha

    Ślimaku drogi! iGranie z Gruzem prawie przyczyniło się do zamordowania mojego chłopaka, który będąc Fiefiórką kradł mi (Ilonie) i kumplowi (Stefanowi) jedzenie z lodówki. Do tego po daniu dupy za słoik bigosu złapałam HIVa, miałam dług i wybatożył mnie bezdomny. Rzepą. Best game EVER!
    PS Dzieki za koto-kondomo-ślimaka, cthulhu-ślimaka i podpis na grze <3

  • NoOne3

    “Tak wygląda Marcin w lenonkach.”
    A jak wyglądałby Lennon w marcinkach? Naprzód Ślimaku, do deski kreślarskiej!

  • Panda

    Witaj Ilono,
    czuję się trochę zawiedziona faktem że Igranie z Gruzem miało zajęte stoliki CAŁY CZAS >: Żałuję, że nie byłam na żadnym twoim panelu, ale byłam zajęta umieraniem na larpach (jestem Seanem Beanem Larpów). Na jednym nawet liczyliśmy Deltę 3 godziny a na drugim był brzuchomówca z pacynką Cthulu.
    Pozdrawiam 🙂

  • Łukasz Bukowski

    Dzień jak co dzień.

  • Marek Wygnany

    Korwin i Szyndler – When two Mary Sue’s Collide

  • neutrico

    A u mnie to odwrotnie 🙂 Serce już oddane tylko ciało nie miało (i pewnie nie będzie) szansy drgnąć…

    Zawsze mnie bawiło kiedy kobiety (nieliczne) mówiły, że kręci je “mózg” faceta. W końcu kręcić to powinny tyłki, cycki, czy inne członki (niepotrzebne skreślić). Tymczasem… nie wiem prawie w ogóle jak wygląda kreskowa mimika Ilony a co dopiero cała reszta. A jednak jej moozg kręci na maksa!

    Np. dzisiaj… czytam. “Tak wygląda Marcin w lenonkach” i myślę: “obosze ilono a rysujesz go inaczej” i znowu czytam: “OBOSZE ILONO A RYSUJESZ GO INACZEJ””

    Odjazd! 😀

  • Czy wybierasz się być może na CosCon do Bytomia? Dla zachęty dodam, że Bytom posiada Ducha Gruzu i zamiast śniegu leci tam pumeks jak w Mordorze 🙂

  • Moreta

    Ulga strasznie wielka, że siedząc obok na wykładzie Kiciputka nie zafundowałam trwałego urazu psychicznego… dopiero teraz jak zajrzałam, to widzę, że nie… jak to dobrze, że trafiłam tam zanim przerobiłam swoje ręce na siną miazgę.

  • Krykiet

    Dlaczego Marcin ma uśmiech pedofila? D: