Reklama

Newsletter

Archives
31
Mar
0

deadline

– Tytuł “Deadline” wbrew pozorom nie odnosi się do terminu w pracy, tylko do takiego memento mori, więc trzeba żyć pełnią życia, te sprawy
– Ogólnie autorka zrobiła sobie taki rok eksperymentu zgodnie z ideą, że będzie żyć tak jakby ten rok miał być jej ostatnim i opowiada jak to wpłynęło na jej decyzje życiowe (spoiler: wpłynęło dobrze)
– Jest sporo takiego banalnego “idź za głosem serca”, ale z drugiej strony nawet taki stary wyjadacz samorozwoju jak ja sobie przypomniał różne rzeczy, np. że zmiana nie powinna być tylko przeciw czemuś, ale i za czymś, bo inaczej jest smętnie
– Jak ta książka + pandemia combo Ci nie zainstaluje memento mori i carpe diem to ja już nie wiem
– Wiem, że w tych czasach się średnio da carpe diem, ale coś z tego diem masz to go carpe