Reklama
Newsletter

Archives
14
Sep
0

psotencja

Ten szkic się spodobał na grupie, to wrzucam tu na czysto.

Fajne ludzie w komentarzach imiona w tym uchu pisali, np. Lady Bździągwa Puścihafta czy diuszesa Gdzietyleziesz Pyszczek.

Ktoś też źle przeczytał imię Recydywa jako Recydywan i uważam, że to dobre imię dla brata bliźniaka Psotencji, który jest księciem przestępstw. 

Ostatnio tak się źle dzieje na świecie, że coraz bardziej się osuwam w jakieś baśniowe klimaty, bo z taką rzeczywistością to nie chce mi się gadać. 

On other news preorder zaległosiowego kalendarza jest na sklep chatolandia i do końca miesiąca dwa pakiety naklejków gratis, to weź kup to czy coś.

12
Sep
0

preorder kalendarz

są też nowe kubki 😀

copernicon bede

04
Sep
0

naklejki zaleglosie odcinek 2026

Jest też już preorder kalendarzy i nowy kubek ?! z grzybem. Może jakiś zaległosiowy konkurs uczynię?

01
Sep
0

1 wrzesnia kroliki

Z okazji 1 września obrazek z poprzedniego kalendarza książkowego. W tym roku będzie z zaległosiami ?
W ogóle wynieśliście coś ze szkoły poza traumą?
29
Aug
2

krytyk sztuki

To, że mam rozgrzebane dużo książek to nie nowość, ale nowością jest, że jakieś powoli kończę :O A nawet jakieś są skończone i w procesie wydawniczym (tak, liczba mnoga, elo), ale nawet o tym nie mówię, bo to tak długo trwa xdd W ogóle to kalendarz książkowy z zaległosiami i ścienny z syrenkami z mermaya właściwie skończone i niedługo preorder wow wow.

27
Aug
0

grzybica

Ostatnio się zorientowałam, że minął rok wrzucania szkiców na chatolandia grupa wyparcia wow wow, z tej okazji wrzucam jeden z rysunków co tam zrobiłam. Z jakiegoś powodu rysowałam dużo antropomorficznych grzybów. A potem przeczytałam, że rysowanie to dialog z podświadomością i postanowiłam nie eksplorować tego tematu. Ale w sumie to zapraszam do psychoanalizy w komentarzach ;D

30
Jul
0

urlop

Wyjeżdżam, więc będzie przerwa w postach D:

28
Jul
0

adulting

Śmieszek mi powiedział, że wciąż mam zrywy produktywności, kiedy robię za dużo, niczym student. No i może jest w tym hejcie ziarno prawdy, ale! Kiedyś robiłam dużo, jak wszystko zostało na ostatnią chwilę i płonęła dupka, a teraz robię do przodu żeby szybko mieć z głowy i żeby nie zapłonęła. Kalendarz na przyszły rok już prawie skończony na przykład! Obłęd. Niemniej – jak ja żyję…?

24
Jul
0

bamdziorka powrot od weta2

Kitku u weterynarza to była wielka przygoda. 

Ogólnie fobią Bamdziorki wydaje się być porzucenie i że ktoś ją zabierze, więc żal mi było ją u weta zostawiać. Uznałam, że to będzie dodatkowy terror poza samym zabiegiem. No, ale trzeba to trzeba. Kocha to wybaczy.

Kiedy po nią przyszłam, chcieli wydać mi psa 🙂 I im tłumaczę, że spoko pies, ale to nie jest Bamdziorka the cat. Nie mogli jej znaleźć ;v; 

Jak już znaleźli spojrzałam w te jej kocie oczy w tym nosidełku i mówię “jestem, Bamdziorko! nie porzuciłam cię!” a ona się ODWRÓCIŁA XD myślałam, że się popłaczę xd

W ramach biedy wracałam z nią tramwajem, w końcu daleko nie ma. Było oberwanie chmury jak wyszłyśmy z tramwaju xd Kot wyszedł z tego suchy, ja nie.

Jak tylko weszłyśmy do domu, to kitku poszedł do miski i zaczął drzeć mordę. Zrozumiałam, że kot.exe działa.

To nie była pierwsza narkoza Bamdziorki. Teraz miała czyszczone zęby, a poprzednio kastrację. Wtedy była taka biedna, miała vibe jak skończony menel, który już ledwo się rusza i usiłuje poddać się głębokiej kontemplacji jak alkohol zniszczył mu życie, ale ma na to już za mało komórek mózgowych. Bamdziorka próbowała wtedy wskoczyć na łóżko i to się nie działo i nie rozumiała dlaczego. Każda jej łapka wydawała się grać w innej drużynie i nie komunikować ze sobą nawzajem. A teraz po zabiegu? NIC. Normalny kot, jakby nigdy jej tam nic nie zrobili. Obczaja rzeczy, psoci, drze mordę, że głodna. I wysnułam teorię: a może naprawdę jej nic nie zrobili? Może mieli tam taki burdel, że odhaczyli, że miała zabieg, ale nie miała? Może to jakieś wielkie oszustwo i tylko ją przetrzymali pół dnia i zabrali pieniądze? Ale nie, zęby czyste. Może po prostu narkoza narkozie nierówna. 

W każdym razie happy end, bo nie musiała mieć wyrwanych żadnych zębów, i wieczorem znowu mnie kochała. Long live Bamdziorka the cat, bandytka i degeneratka, ale śliczna.

23
Jul
0

kitku u weta

Jak Bamdziorka w ogóle będzie chodzić, jak będzie cały czas czuć ten metaforyczny nóż w plecach?