
Tu śmieszność polega na tym, że to są dwa cytaty z Mickiewicza kompletnie ze sobą niepowiązane, ale razem tworzą uroczy dialog. Komiks oryginalnie narysowany w szalonych czasach liceum.
Kolejny odcinek z pogranicza czarnego humoru, braku taktu i opartości na faktach. Co wrażliwsi mogą zemdleć oraz postradać równowagę psychiczną lub światopogląd. Ja gdybym jakieś miała to postradałabym na pewno po takim odcinku.


Teraz gdy zrywam umowę z Aster i odchodzę ze studiów czuję, że mam całkiem nowe życie i wszystko jest możliwe etc.
Wolność!