cos
Reklama

Na bloga liczniki
22
Feb
40

praktykantka

buc

Praktykantka rysuje głównie tła do Korpo Tale. To głównie projekt Marcina, więc on tu najwięcej molestuje psychicznie tę biedną dziewczynę daje feedback. Jakoś w tygodniu mamy plan zacząć crowdfunding, rozważamy taki próg jak “zapłacimy praktykantce”.

 

  • Viriconium

    “Dopisuję do wyroku 3 dni w piekle za ten tekst!” Wspaniałe 😀

  • Bóg

    EKSJKUZMI. Bóg z tej strony. Za wpis do portfolio dopisałem Ci nie trzy dni do wieczności w piekne, ale trzy dni w kotle ze smołą, dziegciem i pracownikiem miesiąca w obsłudze (podwójne widły, żeby dźgać Cię efekywniej). A to dopiero początek pokazu.

  • sasskhaya

    OJ TATO NOOOO…

  • tzigi

    A mogę, mogę, mogę, że “boku” to raczej mówi o sobie facet? Że jeśli ma być “ja-kobieta” to “watashi” albo “watakushi”.
    Czy nie mogę być grammar nazi dla japońskiego?

  • sasskhaya

    Miało być “moja” nie “ja”, google translate mówi, że tak jest dobsz, chyba by mnie nie oszukał D:?

  • Bóg

    Teraz to tato. Ostatnio zamiast się z Jezuskiem bawić to go wygoniłaś bo miał przyjść Potwór Spaghetti. Masz zakaz manipulacji mózgami ludzi na tydzień. A jak nie to wyłączę Internet

  • sasskhaya

    Piekło piekłem, ale żeby zaraz internet :<?.

  • tzigi

    Z dodatkiem “no” to tak, wychodzi “moja”, ale “moja (należąca do mnie menszczyzny). Po japońsku słowo+no=przymiotnik od tego słowa (czyli “ja” [dla mężczyzny “boku”, dla kobiety “watakushi”] + “no” = mój/moja/moje).

  • sasskhaya

    Kurde jaki ten japoński podstępny.

    Aż z wrażenia wywaliłam całą konstrukcję i zostawiłam swojskie kawaii.

    “watakushi” nie znałam i póki się z nim nie oswoję będzie budzić moją niepewność i strach.

  • Bóg

    Wiem jak zniszczyć Ci życie, w końcu jesteś moim dziełem. Co prawda podejrzewałem, że oddanie Cię na wychowanie wujkowi Luckowi to słaby pomysł, ale Duch mi mówił, że to zahartuje Twój młody umysł.
    Teraz wiem, że to był błąd.

  • Praktykantka

    <3

  • Rina–chan

    Boku jest dopuszczalne dla kobiet, które lubią dominować. Rzadkie wśród Japonek, lecz spotykane 🙂 Watakushi to pełna forma od ‘ja’, stosunkowo używa się skróconej formy ‘watashi’, pisane tym samym znakiem lub w hiraganie. To tak od japonisty. Pozdro

  • Ziem3m

    No i poszedł tekst o praktyballu w Internat ^^

  • tzigi

    Wiem, wiem (dlatego napisałam “raczej facet” a nie “wyłącznie facet”). A “watakushi” napisałam z pełną premedytacją, żeby jasno i wyraźnie było widać, że kobieta.

    Oczywiście wypowiadając się po japońsku mówię zawsze “watashi” 🙂

  • Seldirima

    … To praktykantom się płaci? :O Gdzie, gdzie?! ;)))

  • Szczepan

    do like

  • DD

    Chcę grę “Walki Praktykantów”.

    NA WCZORAJ.

  • Ponczek

    Ubóstwiam kadr o odnajdywaniu się 🙂

  • HomiK

    A gdzie trzecia część książki?

  • sasskhaya

    Pewnie wtedy kiedy trochę się ogarniemy czy coś 😀

  • Sirith

    Rysujesz ją taką sympatyczną, że dorysowywanie zwłok i cmentarzysko kości dodają jej tylko punktów kawaii…

  • Pirat

    W każdej prawdziwej branży 😉

  • sasskhaya

    Wg mnie jak człowiek wykonuje na praktykach prawdziwą pracę, np obsługuje to xero chociażby, to hajsy się należą, ale jak się faktycznie od kogoś uczy i tylko tym ”przeszkadza” spowalniając pracę osoby doświadczonej, od której się uczy, to niespecjalnie 🙂

    Nasza praktykantka wykonuje prawdziwą pracę na przykład 😀

  • Guś

    Jeśli potrzebujesz jej przeciwieństwa dla dopełnienia chaosu, to ja się chętnie piszę 😀

  • sasskhaya

    Rozwiń tę myśl :>

  • Guś

    Nieinternetowe odmęty mojego kochanego pseudo-mózgu odstraszają wszystkich pracodawców. Lubię wysadzać gaśnice.
    W sumie potrafię malować – jeśli zapewnisz mi krew niewinnych z powodu braku podstaw egzystencjalnych ludzi. Wywalili mnie z roboty za szerzenie chaosu, gadulstwa i godzinowego rozmyślania nad troskami życia mojego chomika w łazience.

  • sasskhaya

    A przyjmujesz zapłaty w tym że miło o Tobie pomyślę :D?

  • Guś

    Jak dorzucisz zdjęcie kotka, to się dogadamy 😛

  • sasskhaya

    Czy masz jakieś wymagania co do kotka?

  • Guś

    A zapomniałam o współpracy z tajną organizacją prorosyjską, której szmuglowałam kartony mleka z tajnymi informacjami z firmowej kuchni. Zapytaj się Iwana.

  • Guś

    Ma być podpalany.

  • DD

    W ogóle pierwszy kadr odpieram tak: “CZEMU JEJ TO ROBISZ? NICZYM NIE ZAWINIŁA! TO JESZCZE PRAKTYKANTKA!”

  • jacaato

    kawałek grzywki Marcina wygląda jak uśmiechnięta buźka… to się nie odzobaczy 🙁

  • Bazyl

    Bóg nie popełnia błędów. Bóg wykonuje zaplanowane eksperymenty mające na celu hartowanie charakteru nędznych śmiertelników. Czy jakoś tak.

  • Bazyl

    Zależy od branży i uczciwości pracodawcy. Ogólnie robiąc praktyki w państwowej akademii nauk nawet nie oczekiwałem kasy, ale jak przyszło klepać kod dla prywaciarzy, którzy mieli z tego geld to już za darmo wykorzystywać się nie dałem.
    Bezpłatne staże współczesnym niewolnictwem! Śmierć wyzyskowi!
    I średnia hawajska dla wszystkich.

  • Bazyl

    Jesteś z tych ludzi co to “kici kici, skurwysynu. Chodź, koteczku, sprawdzimy ostrza w mojej nowej kosiarce. No chodź, ty mały chuju!”

  • nieznajoma

    Ślimaku opierdalasz się! Już ponad ROK nie było wpisu na blogspocie ;-;

  • sasskhaya

    Na fp blogspotu zrobiłam kilka wpisów, ale owszem, mało rysuję pozachatkowo 😉

  • ET

    dzięki za rozjaśnienie, dlaczego Ayumi Hamasaki w jednej piosence śpiewa “boku” 🙂
    pozdrawiam!

  • izka

    komiks przecudnej urody, wymiatasz Slimaczku 🙂