Zostałam pando.
Pando poetko.

Zostałam pando.
Pando poetko.

Poza tym zrobiłam szczuropudełko:
A Dranka jebła piękny rysunek z Kawaii Scotland na walentynki. Serce mi pękło na tysiąc tęczowych kawałków.
A poniżej rzeczy co wrzuciłam na fejsa, a tu jak zwykle mi się zapomniało ;l





Czy ktoś kiedyś zdołał uczłowieczyć mężczyznę na tyle by tak nie psocił? Będę wdzięczna za jakieś rady. (Przemoc nie działa.)